Forum Republiki Bialeńskiej
[V Colloquium Bialenicum] Miejsce narracji w Mikroświecie - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum)
+-- Dział: Instytucje i jednostki organizacyjne (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Uniwersytet Bialeński (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=12)
+---- Dział: Bialeńska Uniwersytecka Biblioteka im. Rewolucjonistów i Postępowych Intelektualistów (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=191)
+----- Dział: Colloquia Bialenica (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=235)
+----- Wątek: [V Colloquium Bialenicum] Miejsce narracji w Mikroświecie (/showthread.php?tid=3062)

Strony: 1 2 3 4


RE: [V Colloquium Bialenicum] Miejsce narracji w Mikroświecie - Ametyst Faradobus - 03-02-2022

No i dziękuję ugułem za tę wypowiedź.

Ja mam wrażenie, że tu w sporej mierze chodzi o to, czy weźmiemy normickie czy też bardziej oryginalne przykład. Znowu kazus Leocji: mamy Gotland, który może i większość z nas kojarzy, ale już niekoniecznie zna na pamięć kształt tej wyspy, jej geografię. Krótko mówiąc może się ona śmiało stać podstawą do pierwszego lepszego terytorium. Mniej rozpoznawalny fundament zawsze wychodzi na plus. Gdyby @"Helwetyk" ze spółką wzięli sobie Sycylię to już by było bardziej ryzykowne, bo wiele osób kojarzy, że tam na wschodzie jest wulkan, pośrodku są inne góry i tak dalej.

Na tej samej zasadzie szlag mnie trafia, jak na przykład przy kolejnych próbach stworzenia v-prawosławia używa się niemalże stockowych ilustracji w postaci Cerkwi Wasyla Błogosławionego przy Placu Czerwonym podczas gdy w internecie przy odrobinie wysiłku można znaleźć 2137 zupełnie nieznanych, ale równie pięknych soborów. W narracji nie chodzi o to, aby spędzać nad każdą pierdołą długie godziny tylko aby się chociaż odrobinę przyłożyć, wykazać kreatywnością i nie robić wszystkiego metodą dziesięciu minut.