![]() |
|
Logistyka i nie tylko... temat dedykowany ZSKHiW. - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum) +-- Dział: Instytucje i jednostki organizacyjne (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=6) +--- Dział: Uniwersytet Bialeński (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=12) +---- Dział: Wydział Wojskowy (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=69) +---- Wątek: Logistyka i nie tylko... temat dedykowany ZSKHiW. (/showthread.php?tid=2523) |
RE: Logistyka i nie tylko... temat dedykowany ZSKHiW. - Ametyst Faradobus - 30-06-2021 Zacząłem tworzyć zręby kompanii logistycznej i chyba zacznę od plutonu gospodarczego: Cytat: Zakładam, że do tego dojść powinna drużyna cystern i drużyna higieniczna. Zastanawiam się natomiast jak powinny być one duże? RE: Logistyka i nie tylko... temat dedykowany ZSKHiW. - Ronon Dex - 30-06-2021 Policzę Tobie to... ale jutro. Dzisiaj ostatni dzień miesiąca, to niestety w firmie cała buchalteria to załatwienia. Chyba nie będę miał wieczorem natchnienia do "rachunków". Jeśli chodzi o kwestię higieny to na tym szczeblu jakaś łażnia polowa... to jest urządzenie na samochodzie, z zabudową specjalną. O ile pamiętam to na Starze 266 było 8 kabin... przepuścisz 40-50 osób przez godzinę. Ale też jutro przeliczę, ile zapasów powinno być w batalionie. RE: Logistyka i nie tylko... temat dedykowany ZSKHiW. - Ametyst Faradobus - 30-06-2021 Ale to jedna taka wystarczy na cały batalion? RE: Logistyka i nie tylko... temat dedykowany ZSKHiW. - Ronon Dex - 30-06-2021 Ametyst Faradobus napisał(a):Ale to jedna taka wystarczy na cały batalion?Jak chcesz możesz dać dwie, ale jedna w sumie starczy. Pamietaj, że rozpatrujemy logistykę niskiego szczebla... bedzie działała samodzielnie tylko w pewnych przypadkach, gdy batalion bedzie działał samodzielnie (bez wsparcia logistyki z brygady) i w polu. Jedną łaźnią zapewnisz gorącą kąpiel żołnierzom (w Twoim balationie jest ich około 700) raz na trzy dni... to częściej niż mieliśmy w realu na poligonach w PRL-u, bo wtedy przewidywano cos takiego raz w tygodniu. Pamiętaj, że żołnierz bedzie miał też wodę na codzień, będzie mógł się "ogarnąć" na bieżąco, a raz na trzy dni będzie miał gorącą kąpiel. Nie można "rozdmuchiwać taborów" nadmiernie... pamiętaj, że trzeba poza tą łażnią mieć zaopatrzenie mundurowe, socjalne, wodę (poza żywnościową) dla łaźni i na codzień (cysterny) itd. Dobrze też jest mieć też polową pralnię (kolejny pojazd). RE: Logistyka i nie tylko... temat dedykowany ZSKHiW. - Ametyst Faradobus - 30-06-2021 Cytat:Jedną łaźnią zapewnisz gorącą kąpiel żołnierzom (w Twoim balationie jest ich około 700) raz na trzy dni... to częściej niż mieliśmy w realu na poligonach w PRL-u, bo wtedy przewidywano cos takiego raz w tygodniu. Wiesz, tam będą Weerlandczycy. Oni się często myją raz w życiu. Cytat:Pamiętaj, że żołnierz bedzie miał też wodę na codzień, będzie mógł się "ogarnąć" na bieżąco, a raz na trzy dni będzie miał gorącą kąpiel. Nie stracą gotowości bojowej od tych luksusów? Ale w sumie to tylko armia zawodowa, a nie poborowy PMOB. Cytat:Nie można "rozdmuchiwać taborów" nadmiernie... pamiętaj, że trzeba poza tą łażnią mieć zaopatrzenie mundurowe, socjalne, wodę (poza żywnościową) dla łaźni i na codzień (cysterny) itd. Dobrze też jest mieć też polową pralnię (kolejny pojazd). No właśnie mundury już uwzględniłem (czy czasem nie przesadziłem z tymi dwoma drużynami po 10 samochodów?). Jako socjalne przewiduję drużynę podobnej wielkości. Ile cystern byś sugerował? RE: Logistyka i nie tylko... temat dedykowany ZSKHiW. - Ronon Dex - 01-07-2021 Ametyst Faradobus napisał(a):Zakładam, że do tego dojść powinna drużyna cystern i drużyna higieniczna. Zastanawiam się natomiast jak powinny być one duże?Trochę przesadziłeś... 2 drużyny mundurowe? No aż tyle łachów wozić nie trzeba (zresztą akurat jeśli chodzi o umundurowanie i w ogóle elementy ubiorcze to są "pakowne"). Nie ma też sensu tworzenia odrębnej drużyny higienicznej - kwetiami higieny zajmuje się w armii właśnie służba mundurowa. Na szczeblu batalionu (który w Twoim przypadku nie jest rozbudowany liczebnie... pamiętaj, że masz dwie kompanie czołgów, które choć mają dużą siłę bojową to są stosunkowo nieliczne - masz czołgi z załogami 3-osobowymi) wystarczy ta jedna drużyna z 10 samochodami ciężarowymi - łaźnia polowa, pralnia polowa, 3 cysterny na wodę "techniczną" (taką wodę łatwiej się pozyskuje niż pitną), 5 samochodów transportowe. Podobnie z "żywnościówką" - masz około 700 ludzi, a więc 5 sekcji kuchennych wystarczy, bo nawet z nadwyżką (trzeba zawsze się liczyć z tym, że będzie trzeba wykarmic jakiś przydzielonych żołnierzy spoza batalionu) to 750 ludzi - jedna sekcja na 150 ludzi w zupełności wystarcza, a i z 200 ludźmi da radę. Kwestia typu kuchni, ale jak założymy 150 na kuchnią to będzie OK. Tak jak napisałem wcześniej: Ronon Dex napisał(a):W tym plutonie stworzyłbym drużyny żywnościowe, np. dwie, choć równie dobrze może być jedną liczniejsza, bo w logistyce nie ma reguł. Spotyka się i kilkuosobowe plutony, jak ponad 20-osobowe drużyny. Jeżeli decydujemy się na wiekszą drużynę to wystarczy jedna. Ale faktycznie lepiej zrobic dwie mniejsze - bo batalion jest tak skonstruowany, że można go dzielić na dwie grupy bojowe. Dałbym dwie drużyny, ale w składzie: 3 sekcje kuchenne, samochód terenowy, cysterna na wodę pitną. W tym momencie masz 6 kuchni polowych z własnym zapasem wody pitnej. Z zupełności wystarczy... ze sporą nadwyżką, bo nawet jak będziesz musiał wyżywić 800 ludzi to wyjdzie bo ok. 130 na kuchnię. Kwestię paliwa do pojazdów postaram się dzisiaj policzyć... Ametyst Faradobus napisał(a):Nie stracą gotowości bojowej od tych luksusów?Wprost przeciwnie... żołnierz dobrze karmiony, nocujący w sensownych warunkach i dobrze ubrany oraz wyekwipowany ma zdolność bojową dużo wiekszą niż żołnierz głodny, przemęczony i w rozpadających się butach i podartym mundurze. Żołnierza należy przygotować do tego by umiał przertwać i walczyć w warunkach skrajnie trudnych - od tego są odpowiednie ćwiczenia i nie należy tego elementui pomijać. Ale jednocześnie należy robić wszytsko by do konieczności działania w takich warunkach nie dochodziło, bo choć "dadzą radę" to ich skuteczność w walce spadnie. Przykładów takowych w historii wojen jest wystarczająco dużo. RE: Logistyka i nie tylko... temat dedykowany ZSKHiW. - Ametyst Faradobus - 01-07-2021 Czyli w praktyce coś takiego: Cytat:PLUTON GOSPODARCZY RE: Logistyka i nie tylko... temat dedykowany ZSKHiW. - Ronon Dex - 01-07-2021 Paliwo. 20 czołgów po 1200 litrów = 24 000 l 20 BWP po 800 litrów = 16 000 l ok. 40 transporterów gąsienicowych (jako te BWP) po 600 litrów = 24 000 l ok. 100 ciężarówek po 250 litrów = 25 000 l Razem około 90 tys. litrów paliwa dla jednego zatankowania batalionu. Cysterny na samochodach UVM-2-66C mają po 3500 l (lepsze własności terenowe, cysterny większe na UVM-3-66 dałbym dopiero w brygadzie). W przypadku plutonu MPS możemy zrobić 3 drużyny po 10 cystern (+ samochód terenowy w każdej). Mammy w tym momencie możliwość przewozu 105 tysięcy litrów paliwa czyli z pewnym lekkim zapasem wystarczy do pełnego zatankowania batalionu. Przy czym w każdej drużynie zrobiłbym jeszcze dodatkową ciężarówkę transportową do przewozu smarów (w beczkach) i innych materiałów eksploatacyjnych. Czyli pluton MPS ma dowódcę plutonu (samochód terenowy) oraz 3 drużyny w składzie: - samochód terenowy - 10 autocystern UVM-2-66C - samochód ciężarowo-terenowy UVM-2-66 Kwestię plutonu uzbrojenia (a więc w dużej mierze transportu amunicji) muszę w wolnej chwili przeliczyć... ale zapewne układ będzie podobny - przy czym zamiast autocystern będą samochody transportowe (do przewozu amunicji), a ta jedenasta ciężarówka będzie z częściami zamiennymi. Będzie to możliwość transportu w terenie około 100 ton amunicji. W zupełności wystarczy na jedno załadowanie dla całego batalionu - do czołgu potrzebujemy ok. 1,5 tony (amunicja do armaty i km-u), trzeba doliczyć amunicję do BWP, transporterów, moździerzy i strzelecką oraz PPK. Myślę, że nie ma co kombinować jeśli chodzi o ten pluton i zrobić właśnie taki układ. Można tutaj jeszcze w dowództwie dodać jeden lub dwa pojazdy warsztatowe (ciężarówka z zabudową specjalną). Zresztą podobnie można postąpić w plutonie MPS... taki warsztat może się przydać, do usuwania w polu awarii instalacji paliwowych. Oczywiście nie trzeba tego robić... pluton uzbrojenia potraktować jako amunicyjny, a pluton MPS tylko jako transport paliwa i smarów, a kwestie warsztatowe uwzględnić w plutonie technicznym, co będzie chyba lepszym rozwiązaniem, bo wiele kwestii naprawczych się zazębia. RE: Logistyka i nie tylko... temat dedykowany ZSKHiW. - Ametyst Faradobus - 02-07-2021 Wrzuciłem projekt plutonu MPS na roboczo, możesz zerknąć. RE: Logistyka i nie tylko... temat dedykowany ZSKHiW. - Ronon Dex - 03-07-2021 Ametyst Faradobus napisał(a):Wrzuciłem projekt plutonu MPS na roboczo, możesz zerknąć. Sekcja dowódcy - samochód terenowy AST-3 Skład: dowódca plutonu, podoficer łączności, kierowca, mechanik 3 x Drużyna maziarzy - samochód terenowy - 10 autocystern UVM-2-66C - samochód ciężarowo-terenowy UVM-2-66 Skład: dowódca, 12 kierowców, 8 maziarzy, mechanik Kilka wątpliwości... Nie wiem czy na tym szczeblu potrzebny jest "podoficer łączności"? W plutonie cystern/MPS nie ma jakiś złozonych środków łączności - opiera to się na zwykłych radiostacjach zamontowanych w pojazdach. Ich obsługa w zasadzie niczym się nie różni od obsługi popularnego niegdyś (a dzisiaj już zanikającego) CB w samochodach. Owszem z praktyki wyjazdów do "cepłych krajów" - to zwykle radio obsługiwał "durgi kierowca", albo żołnierz jadacy razem z kierowcą (ze względów bezpieczeństwa, w strefach działań kierowca nie jeździł sam), ale tam gdzie nie było potrzeby dodawania drugiego do kabiny robił to kierowca i nijakich problemów z tym nie ma. Kierowcy ciężarówek "w cywilu" też to sami obsługują swoje radia i nie ma z tym problemu. Moim zdaniem dodawanie do cysterny drugiego żołnierza nie jest konieczne... jest to trochę niepotrzebne rozbudowanie stanu osobowego (pamieaj, ze każdy dodatkowy żołnierz też zużywa "środki"). Czym miałby się zajmować ten "maziarz"? To są cysterny samochodowe - ich rolą jest pobranie paliwa ze składów wyższego szczebla i przewiezienie go do batalionu oraz zatankowanie pojazdów. Jeżeli taka cysterna dojedzie do plutonu czołów (bo trzy czołgi może zatankować) to czynności podłaczenia "węża" i zatankowania dokona w powodzeniem kierowca cysterny wraz z załogami tych czołgów. Faktycznie ten drugi zołnierz będzie pełnił rolę konwojenta... nie wiem czy warto. Pamiętaj, że to logistyka niskiego szczebla i odległości do pokonania nie będą duże. Inna sprawa w logistyce wyższych szczebli, gdzie transport paliwa będzie się odbywał na zancznie wieksze odległości, a zatem czas przejazdu będzie długi... i wtedy przydaje się drugi kierowca w pojeździe. Jeżeli już decydować sie na "konwojentów" to chyba lepiej nie przypisywac ich do konkretnych pododdziałów, a utworzyć jakiś "pluton ochrony". Będzie to bardziej uniwersalne rozwiązanie... zajma sie ochroną "taborów" batalionu, a w razie potrzeby można ich rozparcelować też do pojazdów, w roli konwojentów. Inna sprawa z tym pojazdem transportującym pozostałe materiały MPS... tutaj jak najbardziej drugi żołnierz się przyda. Ładunek jest w róznych pojemnikach, trzeba będzie móc to rozładować (kierowca sam tego nie zrobi), a do tego przyda się wiedza w temacie odpowiedniego zastosowania tych środków. Moja propozycja jest taka: Dowództwo plutonu: - dowódca plutonu - pomocnik/zastępca dowódcy plutonu - kierowca samochodu terenowego 3 drużyny cystern w składzie: - dowódca druzyny - kierowca samochodu terenowego - 10 kierowców autocystern - kierowca pojazdu transportowego - specjalista MPS Nie bardzo bowiem widzę rolę dla tego "mechanika". Owszem w MPS przydaje się jakiś "laborant", ale nie tym szczeblu - na szczeblu wyższym, gdzie wchodzi w grę sprawdzanie paliwa itd. Pozostaje jeszcze nie ruszona kwestia kompanii przeciwpancernej. Tutaj może być kilka rozwiązań, ale nie sądzę by warto się pakowac w działa bezodrzutowe... takowe możesz miec w tych formacjach "przestażałych". W nowoczesnej to wyrzutnie PPK. I teraz albo cała kompania ma po prostu wyrzutnie PPK, albo zrobić mieszankę wyrzutni PPK oraz ciężkich granatników ppanc. Ma to o tyle sens, ze cięższe (skuteczniejsze) wyrzutnie PPK mają pewną martwą strefę (nie da strzelać na pewną odległość od wyrzytni... pocisk musi przelecieć (w zależności od typu) 200-kilkaset metrów, by mógł byc skutecznie naprowadzony na cel. Tutaj jest miejsce dla ciężkich granatników przeciwpancernych, które pokryja ta martwa strefę. Taki pluton może mieć np. dwie druzyny PPK (po 2 wyrzutnie z 3-osobowymi obsługami) oraz drużynę grnatników (3 granatniki - obsługi dwuosobowe) - poruszac się będzie na 3 transporterach, bo dowódcy plutonu może bezpośrednio podlegać druzyna granatników. Można też oczywiście zastosować inny system... każda drużyna może mieć jedną wyrzutnię PPK i ciężki granatnik, będzie liczyła 6 żołnierzy (plus trzech jako obsługa TO/BWP). Niby jeden PPK mniej, ale bardziej elastycznie. Można też zrobić drużynę w skłądzie: obsługa PPK i dwie obsługi granatników (7+3). |