Forum Republiki Bialeńskiej
Konferencja nt. Ligi Bluszczowej - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum)
+-- Dział: Instytucje i jednostki organizacyjne (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Archiwum (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=134)
+---- Dział: Zespół Archiwalny "Organizacje" (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=391)
+----- Dział: Liga Bluszczowa (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=203)
+----- Wątek: Konferencja nt. Ligi Bluszczowej (/showthread.php?tid=1235)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11


RE: Konferencja nt. Ligi Bluszczowej - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 28-01-2020

Przepraszam bardzo, ale co ma wspólnego współpraca naukowa z podejściem do religii? Umowa międzyuczelniana to nie deklaracja poparcia dla wszystkiego, co dzieje się w kraju z którego uczelnia pochodzi. Wandystan stoi na wysokim poziomie intelektualnym (gorzej z poziomem humoru, ale to już moja opinia), o czym świadczy choćby encyklopedia i archiwum państwowe, chyba najlepsze w całym mikroświecie. Apeluję do Jego Świątobliwości Patriarchy, aby nie zaprzepaszczał tak wiekopomnej szansy szerszej współpracy naukowej w imię konfesyjnych niesnasek.


RE: Konferencja nt. Ligi Bluszczowej - Ametyst Faradobus - 28-01-2020

Sprawa jest też o tyle prosta, że we wcześniejszej dyskusji doszliśmy do wniosku, że każda uczelnia będzie specjalizować się w czymś nieco innym, a Wandejczykom raczej nie będzie po drodze z zachodnią teologią, także nie macie się co obawiać ich naukowego najazdu. Nikt nie wychodzi z ONZ-tu tylko dlatego, że jest tam Korea Północna albo Tajwan, no chyba że jest się Chinami Ludowymi.


RE: Konferencja nt. Ligi Bluszczowej - Michelangelo Piccolomini - 28-01-2020

Ale my nie głosimy kazań tylko prowadzimy narrację. I nie można utożsamiać duchownych z Panem Bogiem. Bo to bałwochwalstwo.


RE: Konferencja nt. Ligi Bluszczowej - Pius Maria Medycejski - 28-01-2020

Czasy tow. Miotke minęły bezpowrotnie. Nie będę doszukiwał się sensu "oburzenia" w Audiotece Ekskomunice, Sodomie i Gomorze i inszych, często gorszących sprawach. Rotria zmieniła się, więc powoływanie się na sprawy znane nam nie tylko z wirtuala, ale również i z odległego reala, sprzed kilku-kilkunastu lat jest nie na miejscu.

Sprawy Ligi Bluszczowej w ogóle mi nie przedstawiono, oj wstydź się Michelangelo, wstydź się. Wraz z swymi doradcami porozmawiam o roli Uniwersytetu Rotryjskiego w tym dziele. Nie mówię nie, nie mówię tak. Do czasu.


RE: Konferencja nt. Ligi Bluszczowej - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 28-01-2020

W takim razie będziemy czekać na opinię.
Proszę, aby w tym czasie reprezentanci innych uczelni zechcieli zabrać głos w sprawie projektu umowy. Czas się sprężyć, aby Liga nie była kolejną nieudaną inicjatywą międzynarodową, która znów zasieje w sercach mikronautów długotrwałe zwątpienie w sens współpracy. Nasz los jest w naszych rękach.


RE: Konferencja nt. Ligi Bluszczowej - Michelangelo Piccolomini - 29-01-2020

Można poczekać dłużej, nie ma po co się spieszyć.


RE: Konferencja nt. Ligi Bluszczowej - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 29-01-2020

Teoretycznie można, zwłaszcza, że JKW Robert Fryderyk poinformował na dreamlandzkim discordzie, że potrzebuje urlopu.


RE: Konferencja nt. Ligi Bluszczowej - Pius Maria Medycejski - 29-01-2020

Żeby zbędnie nie przedłużać. Wyrażam zgodę na udział Rotrii w Lidze Bluszczowej i proszę o podpisanie w moim imieniu dokumentów przez Michelangelo Piccolominiego. Ale na drugi raz, o podpisywaniu umów i innych dekretałów informuje się Patriarchę. A nie, że potem afery są, bo my nic nie wiemy.


RE: Konferencja nt. Ligi Bluszczowej - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 29-01-2020

Dziękuję Waszej Świątobliwości za podjęcie rozważnej i korzystnej dla światowej nauki decyzji.


RE: Konferencja nt. Ligi Bluszczowej - Pius Maria Medycejski - 29-01-2020

Współpraca międzynarodowa na wielu polach, w tym naukowej (czasem zaniedbanej) jest bardzo ważna. Dlatego wejście Rotrii w dziedzictwo narodów uważam za szansę aktywności, a nie jej spadek. Ale mówię: lepiej wiedzieć co się podpisuje, niż dostać kota w worku.