Forum Republiki Bialeńskiej
Owce wybierają prezydenta - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum)
+-- Dział: Życie w Bialenii (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=4)
+---- Dział: Szpital Psychiatryczny im. Ofiar Realiozy (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=68)
+---- Wątek: Owce wybierają prezydenta (/showthread.php?tid=1153)

Strony: 1 2 3 4


Owce wybierają prezydenta - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 11-12-2019

Co łączy Du*ę, Kidawę, Hołownię, Kosiniaka i Bosaka? Cała piątka jest bezkształtna i nie ma charakteru. Polacy, czyli owce prowadzone na rzeź, chcą prezydenta na swój obraz i podobieństwo. To z resztą wielowiekowa tradycja. Królowie, a nawet pierwsi sekretarze też byli wybierani na takiej zasadzie, żeby broń Boże nic samodzielnie nie robili. Im większy budyń, tym lud jest spokojniejszy, że nic się nie zmieni. 
Jeśli rzeczywiście Konfederacja wystawi Bosaka, to mojego głosu na pewno nie dostanie (a gdyby prawybory wygrał Korwin, Wielomska, a w ostateczności nawet Braun, to mógłbym rozważyć). Lewica ponoć też chce wystawić kolejnego 'Ogórka'... Więc chyba sobie w ogóle odpuszczę.


RE: Owce wybierają prezydenta - Akrypa Ali Shariati - 11-12-2019

A towarzysza Zandberga byście poparli?


RE: Owce wybierają prezydenta - Ametyst Faradobus - 11-12-2019

Ja tam na Konona.


RE: Owce wybierają prezydenta - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 11-12-2019

>A towarzysza Zandberga byście poparli?
Trockista... Ale w kilku punktach się z nim zgadzam. Mógłbym rozważyć.


RE: Owce wybierają prezydenta - ʿĀlija zawdżat Akrypa - 11-12-2019

> Trockista...

Nah, zwykły succdem.

Inna sprawa, że i tak lepszy taki succdem niż kolejny talib udający postępowca.


RE: Owce wybierają prezydenta - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 12-12-2019

Postępowa byłoby zlikwidowanie podziału na pracowników i pracodawców (również państwo-pracodawcę), rozdanie broni (koniec monopolu państwa na przemoc), likwidacja umacniających wyzysk mediów i usprawiedliwiającej go kasty kapłańskiej. Cała reszta to rozwiązania połowiczne, które nie upodmiatowiają ludu. Służą tylko oddaleniu rewolucji. Tak więc nie ma dużej różnicy między Kaczyńskim a Zandbergiem. Jedynie kwestie rozporkowe.


RE: Owce wybierają prezydenta - ʿĀlija zawdżat Akrypa - 12-12-2019

> Postępowa byłoby zlikwidowanie podziału na pracowników i pracodawców (również państwo-pracodawcę), rozdanie broni (koniec monopolu państwa na przemoc), likwidacja umacniających wyzysk mediów i usprawiedliwiającej go kasty kapłańskiej. Cała reszta to rozwiązania połowiczne, które nie upodmiatowiają ludu. Służą tylko oddaleniu rewolucji.

Widzę że nadal jesteście dobrym marksistą!


RE: Owce wybierają prezydenta - Ronon Dex - 12-12-2019

Andrzej Swarzewski napisał(a):Postępowa byłoby zlikwidowanie podziału na pracowników i pracodawców (również państwo-pracodawcę),
A w zamian co? Samozatrudnienie czy umowy cywilno-prawne? Pomijając wszystko inne to obawiam się, że przy obecnym poziomie społeczeństwa to 3/4 nie ogarnęłoby związanych z tym formalności... przy czym podział byłby dalej... na zleceniodawców i zleceniobiorców.

Andrzej Swarzewski napisał(a):rozdanie broni (koniec monopolu państwa na przemoc)
A czemu "rozdawać"? Przecież można sobie kupić... wyrobienie kwitów na broń jest obecnie prostsze niż zrobienie prawa jazdy.


RE: Owce wybierają prezydenta - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 12-12-2019

Prywatna działalność indywidualna lub spółdzielnie, jeśli proces produkcji wymaga większej liczby osób. To tak w skrócie, bo przecież ciężko tu streścić Marksa lub bliższego mi Kaddafiego i dostosować ich poglądy do obecnego rozwoju technologicznego i polskiego podłoża.


RE: Owce wybierają prezydenta - ʿĀlija zawdżat Akrypa - 12-12-2019

> Prywatna działalność indywidualna lub spółdzielnie, jeśli proces produkcji wymaga większej liczby osób.

A to mi tak trochę bardziej Proudhonem śmierdzi.