![]() |
|
Układ V-słoneczny - jego budowa i związana z tym narracja. - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum) +-- Dział: Instytucje i jednostki organizacyjne (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=6) +--- Dział: Uniwersytet Bialeński (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=12) +---- Dział: Wydział Wojskowy (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=69) +---- Wątek: Układ V-słoneczny - jego budowa i związana z tym narracja. (/showthread.php?tid=2423) |
Układ V-słoneczny - jego budowa i związana z tym narracja. - Ronon Dex - 01-04-2021 Zgodnie z sugestią Ametysta i jak zauważyłem dość powszechnej aprobacie pozostałych, chciałbym otworzyć dyskusję nt naszego układu plantarnego. Liczę, że zaowocuje ona dalszą rozbudową v-kosmosu. Ponieważ Wydział Nauk Ścisłych na UB gdzieś „wcięło” to za sugestią Ametysta wstawiam to do Wydziału Wojskowego, przenieść zawsze można, a skoro obecnie badania kosmosu podlegają Siłom Zbrojnym czyli Korpusowi Kosmicznemu to może i pasuje. Na wstępie przedstawię to co już zostało zrobione... Prace nad stworzeniem modelu naszego układu v-słonecznego rozpoczęły się w Bialenii na przełomie sierpnia i września 2014. Wtedy to dokonano analizy ówczesnej wiedzy na temat wyglądu układu v-słonecznego. Nie było tego dużo, ale generalnym założeniem przy tworzeniu układu planetarnego było nie zaprzeczanie (o ile to możliwe) dotychczasowym dokonaniom i ustaleniom. W związku z tym zebrano to co znaleziono w Mikropedii oraz przeprowadzono kilka rozmów z mikronautami, którzy na te wpisy mieli jakiś wpływ wcześniej. Ustalono wówczas, że w większości opisów Pollinu wystepują dwa księżyce, ale nie było bliższych szczegółów poza tym, że jeden przypomina bardzo realowy Księżyc, a drugi jest mniejszy i znajduje się dalej. Informacje o innych planetach były szczątkowe i obejmowały: 1. Czerwona Planeta wzorowana na Marsie, ale ponieważ znajdowała się na niej baza Wandystanu i ponoć panowały tam warunki bardzo trudne, jednak dało się żyć. W związku z tym przyjąłem jedynie „czerwień”, ale glob jest większy od realowego Marsa i ma atmosferę od biedy zdatną do oddychania czyli bez trujących gazów, z tlenem – ale o zawartości mniejszej niż na Pollinie i występuje tam woda w stanie ciekłym (choć niedużo). Na tej planecie panuje też mniejsze ciśnienie. Finalnie wyszły warunki przypominające wysokogórskie – da się oddychać, ale na dłuższą metę trzeba posiłkować się tlenem z butli. 2. Cidaris – planeta wymyślona przez NUPIA, o której wiadomo było, że jest zasiedlona przez niewielka populację ludzką zwaną „Apaczami”. Tutaj powstał pewien problem, bo ta planeta jest umieszczona dalej od słońca jak Czerwona Planeta. Podjęto rozmowy z przedstawicielami NUPIA – pomysłodawców planety i uzgodniono pewien kompromis. Planeta będzie zdatna do życia, ale warunki na niej będą trudne, wręcz „arktyczne”. W tego względu dopasowano wizerunek planety pokrytej na ladach śniegiem i lodem, a życia na niej skupia się na wybrzeżach oceanów, gdzie widać „przebyłyski zieleni”. W związku z występowaniem życia trzeba było przyjąć atmosferę zdatną do oddychania – jej skład jest podobny do tej występującej na Pollinie, ale jest znacznie grubsza co powoduje zatrzymywanie ciepła słonecznego w większym stopniu. Opis oczywiście jest fragmentaryczny, a uzasadnienie takie sobie – ale ogólnie w Mikroświecie realizm jest dość ograniczony, to uznałem że jakoś przejdzie z pewnym „przymróżeniem oka”. Ogólnie można uznać, że Pollin, Czerwona Planeta i Cidaris są inaczej rozmieszczone niż realowe Ziemia i Mars – są bliżej siebie i wszystkie znajdują się w tzw. „strefie życia”. W opisach pochodzących z NUPIA wspominano o tym, że Cidaris ma jeden, dość duży księżyc nazwany Alexis. W związku z tym umieściłem na orbicie Cidaris martwy, skalisty glob, który jest pozbawiony atmosfery. 3. Belgraida – o tej planecie informacje były całkowicie szczątkowe… jedyne co o tej planecie napisano wcześniej to fakt, że jest gazowym gigantem i ma nieokreślona liczbę księżyców. Były też wzmianki, że ponoć istnieje kolejny „gazowy gigant”… o którym nic nie wiadomo. W zasadzie od tego miejsca zaczęła się już pełna dowolność… Generalnie cały układ v-słoneczny tworzyłem z wykorzystaniem symulatora lotów kosmicznych Orbiter. Jest to darmowy program stworzony przez Dr. Martina Schweigera z londyńskiego uniwersytetu. Program w formule otwartej, co umożliwia jego uzupełnianie przez fanów lub dokonywania modyfikacji – grafika jest „taka sobie”, bo cały nacisk położono na prawidłową fizykę lotów kosmicznych. Funkcjonuje to w ten sposób, że nawet statek kosmiczny rodem z filmów science-fiction będzie się w nim zachowywał zgodnie z fizyką (a nie jak to zwykle bywa w takich produkcja SF) – choć oczywiście może mieć ogromny ciąg silników i ogromny zapas paliwa. Jednak wszelkie manewry będą zgodne z „obowiązującą fizyką”. Zacząłem od wyszukiwania planet mogących zilustrować nasz układ v-słoneczny – z konieczności Pollin jest „grany” przez realową Ziemię, inaczej trudno byłoby wizualizować starty, bo tylko Ziemia ma na tyle zrobioną powierzchnię by jakoś to wyglądało. Reszta obiektów kosmicznych dobrze wygląda tylko z orbity... Pierwszy księżyc Poliinu (PollinI) jest realowym Księżycem. Dalej to już puściłem wodze fantazji… czyli zacząłem przeglądać dodatki fikcyjnych układów planetarnych (tworzonych przez miłośników programu) i dorobiłem Ziemi czyli Pollinowi drugi księżyc. Mniejszy, o innej barwie i umieściłem go dalej niż realowy Księżyc, po to by wpływ jego masy był mniejszy, Potem przyszła kolej na Czerwoną Planetę i Cidaris… Wyłuskałem z dodatków dwie planety o pożądanym wyglądzie i umieściłem je poza orbitą Pollinu. Chyba całkiem dobrze oddają założenia i wcześniejsze ustalenia ![]() ![]() Czerwona Planeta ![]() ![]() Cidaris Ponieważ w dodatku, z którego „wyciąłem” Cidaris ta planeta miała spory, skalisty księżyc to go pozostawiłem i odgrywa rolę Alexis. ![]() Alexis Dalej przyszła kolej na Belgraidę… Tutaj wykorzystałem dodatek, który ktoś sobie stworzył na podstawie filmu „Avatar” czyli niebieski „gazowy gigant” o rozmiarach nieco przypominających Jowisza oraz księżyc będący blisko niego, na którym istnieje życie. W zasadzie coś bardzo rozpowszechnionego we wszelakich produkcjach science-fiction… takie zdatne do życia księżyce, na orbitach bliskich „gazowym gigantów”. Pewnie dlatego, że bliskość takich planet gazowych powoduje odbijanie promieni gwiazdy przez co da się „wytłumaczyć” istnienie atmosfery i warunków zdatnych do życia. ![]() Belgraida W tym momencie uznałem, że układ planetarny dla Mirkoświata tworzę nie po to by przypominał real, ale by miał możliwości narracyjne. A jakie możliwości dają martwe, realowe skały? Niewielkie… Skoro sam Mikroświat jest fikcją i panuje w nim dość swobodne podejście do realizmu (lądy pojawiają się i zanikają, wyspy zmieniają swoje miejsca, a do tego panuje różny czas, w różnych krajach – pomiędzy Bialenią, a takim RON jest kilka wieków różnicy w narracji), to podobnie można postąpić przy tworzeniu układu v-słonecznego. Stąd miejsca zdatne do życia bynajmniej nie zaszkodzą, a na ich ilość można swobodnie „przymknąć oko” w imię narracji. A więc Belgraida I – wizerunkowo przypomina „filmową Pandorę”, przynajmniej na tyle na ile odwzorował to autor dodatku. Na potrzeby mikronacyjnej narracji przyjąłem, że skład atmosfery, ciśnienie i ciążenie są zbliżone do tego co na Pollinie. ![]() ![]() Belgraida I Ponieważ w opisie w Mikropedii stwierdzono, że Belgraida ma wiele księżyców to uznałem, że na początek wystarczy opis tych największych. Przyznam, że w tym momencie poszedłem trochę po „najmniejszej linii oporu” i dokleiłem Belgraidzie po prostu jeszcze cztery duże księżyce zaimportowane z realowego Jowisza… no, ale są ładnie zrobione, to się nadają do tego celu. Pozostałych księżyców nie opisywałem i nie „montowałem”… uznałem, że takie obiekty można „odkrywać” później, zresztą w realu tak się przecież działo i dalsze księżyce Jowisza czy Saturna były odkrywanej sukcesywnie. Po stworzeniu Belgraidy wybrałem się dalej… a w zasadzie wybrały się trzy nasze sondy kosmiczne, gdyż narracyjnie odkrywanie obiektów układu v-słonecznego dokonało się poprzez wysłanie w przestrzeń kosmiczną trzech sond automatycznych. ***
Kolejny gazowy gigant jest dużo większy od Belgraidy… jest bardzo jasny, prawie biały. Tutaj wykorzystałem element z fikcyjnego układu planetarnego stworzonego dla Orbitera i po postu tą planetę gazową „nadmuchałem”. To prosty zabieg w Orbiterze, do którego wystarczy zmienić parametry planety, używając do jej edycji zwykłego notatnika z Windowsa. Tak powstał biały „gazowy gigant” nazwany przeze mnie „bardo oryginalnie” bo po prostu Gigasem… nigdy nie miałem dobrych pomysłów co do nazw. ![]() Gigas Zainstalowałem mu osiem księżyców… z czego trzy, na bliskiej orbicie i nadających się do zamieszkania lub zamieszkałych (o czym później). Na obecnym etapie, gdy odtwarzam nasz układ v-słoneczny (po zmianach komputerów i nieobecności w mikroświecie… po prostu o ile obrazki się zachowały, to już samego Orbitera instalowałem na nowo i niestety nie zachowałem zapisu tego układu – robię to od początku) już odnalazłem większość dodatków, z których tenże układ był zbudowany. Jednak jeśli chodzi o Gigasa I to zastanawiam się nad podmianą obiektu na jakiś ładniejszy, choć oczywiście na tyle podobny by nie kolidowało to z wcześniejszymi ustaleniami i wizerunkiem tego obiektu. ![]() Gigas I ![]() Gigas II ![]() Gigas III Gigasa II zachowam takim jakim jest, a za Gigasa III będę musiał dać jakiś podobny glob. Ale to nie problem, bo Gigas III jest dość „arktyczny” i nietrudno będzie coś podobnego znaleźć. Wszystkie trzy najbliższe Gigasowi księżyce mają warunki nadające się do życia – choć na Gigasie III są one bardzo trudne (niskie temperatury). Pozostałe księżyce… wykorzystałem dwa księżyce realowego Saturna oraz trzy fikcyjne z jednego z dodatków, to już „martwe skały”, bez atmosfery lub z bardzo rozrzedzoną atmosferą, nienadające się do życia. Jednak może da się na nich odkryć jakieś wartościowe złoża. Na tym kończy się „rdzeń” naszego układu planetarnego… ale są jeszcze dwie planety. Jedna blisko V-słońca, a druga poza orbitą Gigasa. ![]() Vulcan ![]() Mortuus Obie są z oczywistych względów niezdatne do życia… Muszę je obecnie odtworzyć i o ile Vulcana (też „bardzo oryginalnie”… nieprawdaż?) już znalazłem i muszę go tylko zainstalować w układzie, to mam problem z Mortuusem. Zapewne ten dodatek do starszej wersji Orbitera (używam do tych, mikronacyjnych celów wersji 2010, a nie aktualnej 2016, bo ta pierwsza ma więcej przydatnych dodatków) już zaginął w „czeluściach Internetu”, bo niektóre linki do takowych już nie działają. Będę zmuszony znaleźć coś bardzo podobnego i „zamontować” nowego Mortuusa. Na chwilę obecną ustalenia dotyczące naszego układu v-słonecznego są następujące: MAPA UKŁADU SŁONECZNEGO
Stworzona przez BAK w październiku 2014 na podstawie wyników trzech misji badawczych BSB
![]() VULCAN ![]() Średnica - 13600 km Atmosfera - brak Warunki - skalista planeta, gdzie panują wysokie temperatury i duża aktywność wulkaniczna. Satelity - 2 1. Vulcan I - średnica ok. 60km, - brak atmosfery, - nieregularna skała okrążająca Vulcana w bliskiej odległości. 2. Vulcan II - średnica ok. 210km, - brak atmosfery, - nieregularna skała okrążająca Vulcana w odległości ok. dwukrotnie większej jak Vulcan I. _______________________________________________________
POLLIN ![]() Średnica - 12750 km Atmosfera - zdatna do oddychania (Azot 78%, Tlen - 21%, Argon i inne gazy - ok. 1%) Warunki - skalista planeta, warunki idealne do życia człowieka (v-człowieka?) Satelity - 2 1. Pollin I (V-Księżyc) - średnica 3476 km, - brak atmosfery, - skalisty, okrąża Pollin w średniej odległości 384 tys.km. 2. Pollin II - średnica 3120 km, - brak atmosfery, - skalisty, okrąża Pollin w średniej odległości 436 tys.km. _______________________________________________________
CZERWONA PLANETA (MARS) ![]() Średnica - 9780 km Atmosfera - zdatna do oddychania (Azot 81%, Tlen - 17%, Argon i inne gazy - ok. 2%), ciśnienie mniejsze niż na Pollinie. Warunki - skalista planeta, warunki zdatne do życia człowieka (ze względu na niskie ciśnienie może wystąpić konieczność posiłkowania się tlenem i adaptacji organizmu, ale brak czynników toksycznych). Ciążenie - 0,85 ciążenia Pollinu, Satelity - 2 1. Mars I - średnica 1100 km, - brak atmosfery, - skalisty, okrąża Czerwoną Planetę w bliskiej odległości 15 tys. km. 2. Mars II - średnica 635 km, - brak atmosfery, - skalisty, okrąża Czerwoną Planetę w odległości 61 tys. km. _______________________________________________________
CIDARIS ![]() Średnica - 10855 km Atmosfera - zdatna do oddychania (Azot 76%, Tlen - 23%, Argon i inne gazy - ok. 1%), warstwa atmosfery większa o 1,8 raza niż na Pollinie Warunki - skalista planeta, panują na niej niskie temperatury - jednak zdatne do życia człowieka, co najprawdopodobniej jest zasługą grubej warstwy atmosfery zatrzymujące promienie słoneczne. Ciążenie - 0,91 ciążenia Pollinu, Satelity - 1 1. Cidaris I (Alexis) - średnica 2820 km, - bardzo rozrzedzona atmosfera, - skalisty, okrąża Cidaris w średniej odległości 74 tys.km. _______________________________________________________
BELGRAIDA ![]() Średnica - 143000 km
Budowa - Planeta gazowa ("gazowy gigant")
Satelity - kilkadziesiąt - w tym 5 dużych.
Księżyce Belgraidy
![]() 1. Belgraida I - średnica 11174 km, - atmosfera o ciśnieniu zbliżonym do atmosfery Pollinu (Azot 73%, Tlen 24%, 1% Dwutlenek węgla, 1% Argon, 1% Inne gazy) - skalisty, okrąża Belgraidę w średniej odległości 89 tys. km. - zdatny do życia człowieka, zdjęcia wskazują na obecność życia (bogatej roślinności) - grawitacja - 0,95 ciążenia Pollinu. 2. Belgraida II - średnica 3643 km, - rozrzedona atmosfery, głównie dwutlenek siarki, - skalisty, okrąża Belgraidę w średniej odległości 422 tys. km. 3. Belgraida III - średnica 3122 km, - bardzo rozrzedzona atmosfera - głównie tlen i wodór, - skalisty, okrąża Belgraidę w średniej odległości 671 tys. km. 4. Belgraida IV - średnica 5270 km, - bardzo rozrzedzona atmosfera - głównie tlen, - skalisty, okrąża Belgraidę w średniej odległości 1 070 tys. km. 5. Belgraida V - średnica 4820 km, - rozrzedzona atmosfera - prawie sam dwutlenek węgla, - skalisty, okrąża Belgraidę w średniej odległości 1 883 tys. km. _______________________________________________________
GIGAS ![]() Średnica - 375000 km Budowa - Planeta gazowa ("gazowy gigant") Satelity - kilkadziesiąt - w tym 8 dużych. Trzy najbliższe i największe księżyce planety GIGAS. ![]() 1. Gigas I - średnica 15300 km, - atmosfera o ciśnieniu zbliżonym do atmosfery Pollinu (Azot 72%, Tlen 25%, 1% Dwutlenek węgla, 1% Argon, 1% Inne gazy) - skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości ok. 98 tys. km. - zdatny do życia człowieka, zdjęcia wskazują na obecność życia (bogatej roślinności) - grawitacja - 1,15 ciążenia Pollinu. 2. Gigas II - średnica 10890 km, - atmosfera o ciśnieniu zbliżonym do atmosfery Pollinu (Azot 70%, Tlen 21%, Hel 6%, 1% Dwutlenek węgla, 1% Argon, 1% Inne gazy), - skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 132 tys. km. - zdatny do życia człowieka, zdjęcia wskazują na obecność roślinności i wody. - grawitacja - 0,9 ciążenia Pollinu. 3. Gigas III - średnica 13510 km, - atmosfera o ciśnieniu zbliżonym do atmosfery Pollinu (Azot 71%, Tlen 23%, 3% Dwutlenek węgla, 1% Argon, 2% Inne gazy), - skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 171 tys. km. - zdatny do życia człowieka, choć panują na nim głownie dość niskie temperatury, a większość planety pokrywa lód. - grawitacja - 1,05 ciążenia Pollinu Dalsze duże księżyce planety GIGAS. ![]() 4. Gigas IV - średnica 5150 km, - bardzo gęsta atmosfera złożona w 98% z azotu oraz w 2% z metanu. - skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości ok. 447 tys. km. 5. Gigas V - średnica 1425 km, - brak atmosfery, - skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 1132 tys. km. 6. Gigas VI - średnica 7155 km, - brak atmosfery, - skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 1250 tys. km. 7. Gigas VII - średnica 9890 km, - rozrzedzona atmosfera, głównie dwutlenek węgla, - skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 1980 tys. km. 8. Gigas VIII - średnica 9990 km, - rozrzedzona atmosfera, głównie tlen, - skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 2250 tys. km. ___________________________________________________
MORTUUS ![]() Średnica - 18600 km Budowa - Planeta skalista Atmosfera - Ciśnienie podobne do Pollinu (Azot 67%, Dwutlenek węgla - 18%, Tlen - 15%) Satelity - 1 oraz pierścień złożony z odłamków skał. 1. Mortuus I - średnica ok. 6635km, - brak atmosfery, - skalisty satelita okrążający Mortuusa w odległości ok. 160 tys. km. To jest wyjście do dalszych prac, w toku których proponuję dokonać ewentualnych modyfikacji i uzupełnień układu, bez naruszania spraw zasadniczych. 1. Można „odkryć” dodatkowe księżyce obu „gazowych gigantów”, w realu miewają ich bardzo dużo. 2. Należałoby uzupełnić układ v-słoneczny o dodatkowe elementy jak planety karłowate w rodzaju Ceres czy Plutona. W przypadku tworzenia takich obiektów sprawa jest dość prosta, bo wielkością obiektów można manipulować i np. z nieciekawie oteksturowanej planety czy księżyca zrobić ładną planetę karłowatą czy dużą planetoidę. Takie obiekty można umieścić zarówno wewnątrz istniejącego układu jak i można je umieścić daleko za orbitą Mortuusa… Można się też pokusić o stworzenie sąsiednich układów planetarnych… robiąc to równolegle lub po uzupełnieniu naszego układu. Generalnie czekam na pomysły... no i zapraszam do dyskusji oraz współtworzenia v-kosmosu.
RE: Układ V-słoneczny - jego budowa i związana z tym narracja. - Joahim-von-R - 01-04-2021 Zgodnie z obietnicą dołączam się do debaty. 1. Mniejsze obiekty- Hasselandzka Agencja Kosmiczna swego czasu odkryła planetoidę Razuri. Na tę planetoidę zacząłem misję... Wkrótce zamierzam ją dokończyć. Jestem prawie pewien, że gdzieś w Sarmacji było coś o jakiejś komecie, potem sprawdzę. 2. Wielkość Gigasa- tu mnie niepokoi jedna rzecz. Czy grawitacja Gigasa i Belgraidy nie rozwaliła by naszej części układu? Wydaje mi się że tak... EDIT: dobra mam kometę . RE: Układ V-słoneczny - jego budowa i związana z tym narracja. - Ronon Dex - 01-04-2021 Joahim-von-R napisał(a):2. Wielkość Gigasa- tu mnie niepokoi jedna rzecz. Czy grawitacja Gigasa i Belgraidy nie rozwaliła by naszej części układu? Wydaje mi się że tak...Nie wiem... Belgraida jest akurat zbliżona do Jowisza (tutaj obaw nie mam), a Gigas jest 2,5 raza większy i jest tak jakoś w odległości realowego Saturna. Z drugiej strony jeśli przenoszenie wyspy z kontynentu na kontynent nie rozwala Pollinu, wyłaniania się wielkich lądów z oceanów też jakoś nie powoduje kataklizmów w postaci ogromnych trzęsień i niszczących wszytsko tsunami... to w imie narracji (a raczej możliwości narracji) chyba można "przymknąc oko". Joahim-von-R napisał(a):1. Mniejsze obiekty- Hasselandzka Agencja Kosmiczna swego czasu odkryła planetoidę Razuri. Na tę planetoidę zacząłem misję... Wkrótce zamierzam ją dokończyć.Bez problemu można wstawić... czy w wyniku tej misji jesteś w stanie podać jakieś wskazówki co do wyglądu (bo rozmiar podano ok. 2 km średnicy czyli niewielka)? Informacje w linku, który podałeś są trochę sprzeczne... chodzi o wizerunek. Ametyst wspominał o tym, że jego dawne państwo robiło misję na Ceres... Wstawienie Ceres to żaden problem, w zasadzie na szybko umieściłem w układzie realową Ceres, ale zawsze można zmodyfikować. ![]() Tak się zastanawiałem co z tym drugim księżycem Pollinu... pierwotny wstawiłem jako skalisty i martwy. Ale ktoś wspominał kiedyś coś o atmosferze... w sumie ten pierwszy i bliższy Księżyc to by, zostawił realowy (skor tak się przyjęło już wcześniej - zanim zacząłem w 2014 w tym dłubać). Jednak zawsze temu drugiemu można dać atmosferę... gdyby jednak była taka "wola ludu". Testowo dałem temu księżycowi tekstury podebrane z dodatku przedstawiającego fikcyjnego Marsa po "terraformacji" (ale pozostawiłem go w wielkości pierwotnego drugiego księżyca) i wstawiłem atmosferę. Pierwotny Pollin II ![]() Po modyfikacji... ![]() Ale to raczej bardziej żartobliwie (w sumie dzisiaj 1 kwietnia) i dla wprawy, bo musiałem sobie przypomnieć pewne kombinacje przy modyfikowaniu globów w Orbiterze... musiałem na czymś potestować, bo Mortuusa nie odnalazłem i będę go musiał po prostu stworzyć od nowa. RE: Układ V-słoneczny - jego budowa i związana z tym narracja. - Joahim-von-R - 01-04-2021 Cytat:Nie wiem... Belgraida jest akurat zbliżona do Jowisza (tutaj obaw nie mam), a Gigas jest 2,5 raza większy i jest tak jakoś w odległości realowego Saturna. Z drugiej strony jeśli przenoszenie wyspy z kontynentu na kontynent nie rozwala Pollinu, wyłaniania się wielkich lądów z oceanów też jakoś nie powoduje kataklizmów w postaci ogromnych trzęsień i niszczących wszytsko tsunami... to w imie narracji (a raczej możliwości narracji) chyba można "przymknąc oko".Pollin niezniszczalny ![]() Jak tak teraz myślę... To tak czysto teoretycznie może można to jakoś zrównoważyć... Np. założyć, że gdzieś tam daleko jest jeszcze jedna planeta, taka jak Gigas, co utrzymuje układ w ryzach. (Chciałem napisać czy Gigas nie powinien czasem być już brązowym karłem, ale nie, jest jeszcze za słaby). Cytat:Bez problemu można wstawić... czy w wyniku tej misji jesteś w stanie podać jakieś wskazówki co do wyglądu (bo rozmiar podano ok. 2 km średnicy czyli niewielka)? Informacje w linku, który podałeś są trochę sprzeczne... chodzi o wizerunek.No mogę to zrobić. RE: Układ V-słoneczny - jego budowa i związana z tym narracja. - Ronon Dex - 02-04-2021 Joahim-von-R napisał(a):Jak tak teraz myślę... To tak czysto teoretycznie może można to jakoś zrównoważyć... Np. założyć, że gdzieś tam daleko jest jeszcze jedna planeta, taka jak Gigas, co utrzymuje układ w ryzach.Generalnie uważam, że "odkrywanie" i opisywanie obiektów dalszych jak dotychczas uwzględnione jest jak najbardziej prawidłowe. Tak więc jeśli masz chęci (bo jak widzę interesujesz się zagadnieniem, to i pewnie wiedzę posiadasz) to wykombinuj coś ciekawego. Z wstawianiem do układu "gazowych gigantów" nie ma problemu, bo to prosty zabieg, a więc dobiorę coś wg Twoich wskazówek. Co więcej... narracyjnie po prostu wyślemy kolejne sondy badawcze, które coś tam znajdą i "sfotografują". Oczywiście odkrywanie mały obiektów wewnątrz znanego układu jest jak najbardziej pożądane. W ogóle to warto by to uzupełnić o różniste planetoidy. Powiedz co myślisz o sytuacji, aby jakiś "pas asteroidów" był nie tak jak w realowym układzie słonecznym pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza, ale np. pomiędzy Pollinem, a Vulcanem. Generalnie tam jest dość spora pusta przestrzeń, bo Pollin jest druga planeta od v-słońca. Joahim-von-R napisał(a):(Chciałem napisać czy Gigas nie powinien czasem być już brązowym karłem, ale nie, jest jeszcze za słaby).Pierwotnie (w pierwszym pomyśle był większy) i miał ponad 635 km średnicy, ale po konsultacjach go zmniejszyłem do 2,5 wielkości Belgraidy (jest podobnej wielkości do Jowisza). Właśnie by uniknąć takiego "problemu". RE: Układ V-słoneczny - jego budowa i związana z tym narracja. - Ametyst Faradobus - 02-04-2021 Ja się tak zastanawiam, czy podstawowym zadaniem nie powinno być porównanie różnych "wizji" V-Kosmosu i połączenie ich ze sobą? Chodzi o to, aby narracja prowadzona w różnych państwach opierała się o wspólny fundament. A Czerwoną Planetę należy koniecznie nazwać "Pan Prezydent Wałęsa". RE: Układ V-słoneczny - jego budowa i związana z tym narracja. - Ronon Dex - 02-04-2021 Ametyst Faradobus napisał(a):Ja się tak zastanawiam, czy podstawowym zadaniem nie powinno być porównanie różnych "wizji" V-Kosmosu i połączenie ich ze sobą? Chodzi o to, aby narracja prowadzona w różnych państwach opierała się o wspólny fundament. O ile wiem to: 1. Suderland korzysta z naszych doświadczeń i na pewno warto by ich tutaj zaprosić do dyskusji, bo zapewne można by się z nimi w tej materii porozumieć i uzgodnić "wspólny mianownik". 2. Leocja - tam stwierdzono, że jeszcze są na etapie doprowadzenia prądu i na kosmos jest trochę za wcześnie, choć nie odrzucili propozycji byśmy ich czasem w kosmos przewieźli. Z Leocją się dobrze współpracuje - bardzo chętnie bym ich w to wciągnął. [Edycja] - zaprosiłem ich w tamtejszym temacie dot. kosmosu. 3. RON - nie te czasy... oni raczej się kosmosem nie zajmują. 4. Rotria - u nich to raczej gusła i czary niż badanie kosmosu. Tam może nawet jeszcze na stosach palą za herezję, że Pollin jest okrągły? 5. Sarmacja - nie wiem i guzik mnie oni obchodzą, szkoda że Hasselandu już jako państwa nie ma, bo z nimi w tej materii się dało współpracować, nawet im kosmodrom kiedyś zrobiłem. Można spróbować się z nimi porozumieć... ale ja do Sarmacji (a to teraz Sarmacja przecież) na pewno się nie będę udawał. Jeżeli chodzi o Hasselandzki kosmodrom to mógłbym nawet coś tam porobić, wszak to moje dzieło i mogę je kontynuować (nawet go odtworzyłem). Tylko jak to rozwiązać? Z jednej strony mam ogromny sentyment do Hasselandu (w politykę bieleńsko-hasselandzką się nigdy nie mieszałem), współpracowałem z nimi w takich działaniach, a więc jak najbardziej robiłbym to dalej - ale z drugiej strony są oni teraz elementem (prowincją?) wrogiego nam państwa? 6. Dreamland - tutaj warto by wybadać czy byliby chętni do współpracy... 7. Brodria - nie wiem, ja nie widzę przeszkód, o ile by chcieli. Gdzieś tam nawet stoją zakurzone w hangarze dwa USK-1, które im kiedyś podarowaliśmy, gdy byli z nami sprzymierzeni. Mogę odkurzyć i pomalować aktualne znaki... Możemy ich zaprosić, nasze stosunki są chłodne, ale moim zdaniem dałoby się z Andrzejem czy Grutinem współpracować w takich sprawach. Z kim tutaj jeszcze można pogadać? Niektórzy odtwarzają czasy, które nie bardzo pasują do badań kosmosu. Joahimie - jak tam z Voxlandem? Myślę, że z tego co widać powyżej z Voxlandem byśmy w tej materii się dogadali, a i Novak tutaj deklarował współpracę (na Krzykopudełku) czyli Westland też mógłby się dołączyć. A oni teraz "znowu razem"... RE: Układ V-słoneczny - jego budowa i związana z tym narracja. - Ametyst Faradobus - 02-04-2021 W Rotrii ja jestem rektorem uniwersytetu, więc mogę to wykorzystać o nauczania ich o naszej wizji kosmosu. Może dam im zapas egzemplarzy Kopernika? RE: Układ V-słoneczny - jego budowa i związana z tym narracja. - Ronon Dex - 02-04-2021 Warto by z Suderlandem pogadać, bo oni tam dość poważnie wzięli się za kwestie układu v-słonecznego i do tego ktoś tam robi fajne modele z orbitami itd. Można się z nimi zgrać i wzajemnie uzupełniać, oni mają fajne modele ogólne, a jak bym pociągnął modele planet i księżyców - bo orbiter daje więcej możliwości robienia dokładniejszych grafik z orbit danych obiektów. To chyba najbardziej wartościowy kierunek współpracy... Kto tam jest ambasadorem? Mamy w ogóle? Ametyst Faradobus napisał(a):W Rotrii ja jestem rektorem uniwersytetu, więc mogę to wykorzystać o nauczania ich o naszej wizji kosmosu.No cóż nie ukrywam, że zawsze byłem zdania o tym, że z zabobonem należy walczyć poprzez edukację... czyli masz pole do popisu, choć pewnie specjalnych sukcesów nie wróżę. Ale możemy im stworzyć jakąś planetę gdzie będzie mieszkał ichni "diabeł". tak mi się zaraz skojarzyło z którymś odcinków (chyba nawet przed dwa się ciągnęło) SG-1, gdzie taka planeta była - choć oczywiście z racji klimatu i fabuły serialu było to nawiązanie nie do mitologii chrześcijańskiej, ale do egipskiej i rządził tam Sokar. W ogóle oprócz prac nad naszym układem planetarnym można by się pobawić w tworzenie sąsiednich, gdzie można by jeszcze bardziej "odjechać" od wzorców z realowego układu słonecznego i wykombinować inne założenia np. układy gwiazd podwójnych itd. RE: Układ V-słoneczny - jego budowa i związana z tym narracja. - Ametyst Faradobus - 02-04-2021 W Suderlandzie ambasadora raczej nie mamy, ale możesz się tam przejechać nawet jako wiceprezydent. Ja mogę zagaić temat w UNP. |