![]() |
|
Opowieści o Syrcie - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum) +-- Dział: Instytucje i jednostki organizacyjne (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=6) +--- Dział: Archiwum (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=134) +---- Dział: Zespół Archiwalny "Samorządy i Państwa Stowarzyszone" (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=393) +----- Dział: Rzesza Bialeńska (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=11) +------ Dział: Lenna Rzeszy (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=92) +------- Dział: Syrta (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=281) +------- Wątek: Opowieści o Syrcie (/showthread.php?tid=2587) Strony:
1
2
|
Opowieści o Syrcie - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 24-09-2021 Syrta to obecnie dość zaniedbane, choć bardzo zabytkowe miasteczko. Niektórzy twierdzą, że z plaży widać Aharę i Fjarę. Z pewnością można na niej spotkać ciekawych rozmówców, którzy z chęcią opowiedzą o historii okolicy. Nie wszystkie opowieści są prawdziwe, ale czy to takie ważne, gdy siedzisz na plaży i popijasz piwko?
*** Według oficjalnej historiografii Anatolia znajdowała się pod władzą muzułmańskich tzw. Aharów (jest to nazwa bardzo umowna, wszak Ahara to tylko niewielka wyspa - jak jej mieszkańcy mogliby opanować Bialenię i Anatolię?) tylko kilkadziesiąt lat, w latach 1074-1130. Syrta jest wyjątkiem. Ze względu na bliskość Ahary, okolica ta znajdowała się pod kontrolą panowaniem muzułmanów praktycznie cały wiek XI i XII.
Anatolijczycy, wówczas pod względem kulturowym Celtowie, a pod względem etnicznym wielka mieszanka, przed najazdem aharskim byli rodzimowiercami. Nie dali się schrystianizować. Islam również niezbyt im się spodobał - był zbyt ascetyczny, zbyt ikonoklastyczny. I o ile na niemal całej Anatolii Islam się wówczas nie zadomowił (zdobył wpływy dopiero wśród czarnoskórych niewolników w XIX i XX wieku), Syrta jest tu wyjątkiem.
Tak naprawdę dwa stulecia "niewoli" były okresem świetności miasta, będącego wcześniej jedynie niewielką osadą celtycką. Do dziś architektura Syrty przypomina raczej Bengazję niż pozostałe miasta Anatolii.
Jeszcze sto lat temu w okolicy używano mikrodialektu syrtyjskiego języka aharskiego. Do dziś w mieście znajduje się meczet, lecz coraz mniej osób go odwiedza.
Prawda, że to ciekawe? Nie grzeb w archiwach, nie znajdziesz tam nic ciekawego. Lepiej przyjdź na plażę w Syrcie, posłuchać, co mają do opowiedzenia miejscowi. Może nawet przyjdzie ktoś mówiący jeszcze po aharsku? ***
RE: Opowieści o Syrcie - Ametyst Faradobus - 24-09-2021 A nie spaliła się nigdy? Kiedyś czytałem taką wzmiankę w Księdze Jadwigi, która została znaleziona w Lipinkach Poleskich. RE: Opowieści o Syrcie - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 25-09-2021 Jest możliwe. Następnym razem zapytam o to miejscowych, którzy będą remontować dla mnie stary pałac. RE: Opowieści o Syrcie - Ametyst Faradobus - 25-09-2021 W ogóle ja się nadal zastanawiam kto właściwie płaci za te odbudowy... RE: Opowieści o Syrcie - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 25-09-2021 Stać mnie. Z resztą dużo płacić nie muszę, bo wszyscy chcą pracować w młodym, dynamicznym zespole. RE: Opowieści o Syrcie - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 10-10-2021 Książę Syrty przez dłuższy czas nie mógł odwiedzić swojej nowej posiadłości ze względu na obowiązki publiczne związane z kampanią prezydencką. Dziś jednak, po całodziennych debatach w Zgromadzeniu, postanowił spędzić wieczór i noc w swojej tymczasowej rezydencji. Zaprosił na kolację miejscową elitę (kilku drugorzędnych urzędników, licealnych nauczycieli, proboszcza i Janusza Tracza lokalnych przedsiębiorców), by uzyskać bardziej pewne informacje o historii Syrty oraz jej obecnej sytuacji. *** Nauczyciel zajmujący się od dwudziestu lat sporządzaniem miejscowej kroniki potwierdza, że miasto zostało poważnie rozbudowane w okresie rządów aharskich. Nie wiadomo mu nic o żadnych pracach archeologicznych, ale zapewnia, że może dostarczyć kilka książek w których zawarto taką informację. Opowieści niektórych miejscowych o niegdysiejszej potędze miasta uważa za nieco przesadzone. Syrta istotnie była niegdyś stolicą nieco większej okolicy niż obecnie, ale nigdy nie była metropolią. Nikt z zebranych gości nie zna aharskiego, ale potwierdzają, że w których okolicznych wsiach starsza ludność mówi specyficznym językiem, a przynajmniej wplata pewne tajemnicze słowa. Nie wiedzą, by ktoś kiedyś na poważnie zajmował się folklorem lub językiem mieszkańców Syrty. Władze starały się zawsze zmarginalizować tę egzotyczną mniejszość. Miasto liczy obecnie dwadzieścia tysięcy mieszkańców, a całe księstwo niecałe pięćdziesiąt tysięcy. Stary proboszcz pamięta, że pół wieku temu miasto było o połowę większe. Niechętnie mówi o statystykach wyznaniowych. Jeden z urzędników, socjalista (przyznający się do głosowania na Partię Regionów), by zdenerwować proboszcza mówi, że co czwarty mieszkaniec Syrty jest muzułmaninem, czym wzbudza gwałtowne protesty kapłana. Ten sam urzędnik wspomina o wizycie przedstawicieli Dżamahiriji w 2012 roku, którzy powierzyli mu funkcję przewodniczącego lokalnego komitetu ludowego. Komitet zebrał się tylko kilka razy, bo później Bialenia ponownie pogrążyłą się w kryzysie i straciła kontrolę nad okolicą. W 2014 roku, gdy Bialeńczycy wrócili na Anatolię, liczył na odtworzenie komitetu i rządów socjalistycznych, ale zawiódł się na władzach Protektoratu. Do dziś liczy na powrót kaddafistów do władzy. Zapytani o okres Nowej Sclavinii, twierdzą, że ich jedyny kontakt z tym tworem miał miejsce, gdy do miasta przyjechało dwóch smutnych panów, by wygłosić manifest Emila Potockiego. Zostali uznani za obłąkanych i nigdy więcej się nie zjawili. *** RE: Opowieści o Syrcie - Ametyst Faradobus - 10-10-2021 A proboszcz jakiego wyznania? Domu tez wam brakuje. RE: Opowieści o Syrcie - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 11-10-2021 Z Bialeńskiego Związku Wyznaniowego Chrześcijan. Dawno temu, jeszcze na starym forum, działał u nas taki kościół. Był dość bezpłciowy, chociaż z von Primiszem staraliśmy się go rozwijać (czasami, jak sobie przypomnieliśmy). Możemy chyba uznać, że chrześcijanie, którzy nie są rotrystami, ani prawosławnymi, dalej należą do takiego luźnego związku. RE: Opowieści o Syrcie - Ametyst Faradobus - 11-10-2021 Kiedy słyszę takie nazwy to mi przywodzi na myśl mój ulubiony Kościół Chałwy albo ewangelistę Cerońskiego. RE: Opowieści o Syrcie - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 11-10-2021 Nazwa rzeczywiście nieco bezpłciowa, ale ładnie podkreśla, że to organizacja zrzeszająca potencjalnie wszystkich chrześcijan niezależnie od denominacji. Oprócz BZWCh w Syrcie działa jeszcze gmina muzułmańska podlegająca Zielonemu Kościołowi. Jedną kaplicę mają rotryści, ale ksiądz przyjeżdża raz w tygodniu na jedną mszę. |