![]() |
|
Niepokoje w stepie - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum) +-- Dział: BRODRIA (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=304) +--- Dział: BRODRIA W OGNIU (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=403) +--- Wątek: Niepokoje w stepie (/showthread.php?tid=3477) Strony:
1
2
|
Niepokoje w stepie - Ametyst Faradobus - 26-11-2022 ![]() Od czasu, gdy z Protektoratu Nan Di wydzielono Chanat Ordy Wewnętrznej minęło już dobrych dziewięć miesięcy. Ametyst Faradobus, który przybrał wówczas imię Ewee-Chana, właściwie tylko raz pojawił się w Ułankorcie, aby oficjalnie objąć władzę nad prefekturą. Później rządził poprzez kolejnych gubernatorów, windykatorów i doradców, którzy trwonili przysyłane z Wolnogradu i Hirschbergu dewizy niezbyt radząc sobie w trzymaniu w garści ludzi stepu. Ustanowienie chanatu miało jednak podstawowe znaczenie: jego mieszkańcy rozluźnili więzi z centrum w postaci Nan Di coraz silniej wiążąc się z brodryjskim płucem imperium. Kiedy więc jesienią 2022 roku, zwanego tutaj Rokiem Tygrysa, w Wiecznym Mieście doszło do restauracji panującej tam niegdyś, przed brodryjską ekspansją, dynastii Gong w Ułankorcie nie czuć było entuzjazmu, a raczej niepokój. Strach o kurs waluty, bezpieczeństwo, przyszłość i utratę benefitów związanych z przynależnością do Korony Brodryjskiej. Zorganizowane pospiesznie pospolite ruszenie spontanicznie stawiło czoła siłom przysłanym ze wschodu, aby podporządkować step Gong Huji, samozwańczemu Niebiańskiemu Cesarzowi, który przyjął imię Ketonga.
Kiedy więc w listopadzie tytularny władca Chanatu zasiadł ponownie w fotelu Prezydenta Bialenii polecił służbom sporządzić raport o stanie rzeczy. Nie napawał on optymizmem, zwłaszcza że Faradobus wiedział, że rychło nie będzie mógł udać się na miejsce. Rozwiązanie przyszło mu do głowy w czasie piątkowego resetu z ministrami. Nad ranem wezwał do siebie jednego z licznych kuzynów, księcia hirschberskiego Helmuta Faradobusa. Ów emerytowany pułkownik hirschbersko-weerlandzkiego wojska, watażka i biznesmen o światowej sławie handlował bronią od Orientyki po Dreamland, od Vaarlandu po Nordatę i za odpowiednią sumę potrafił doprowadzić do pokoju równie rychło co do wybuchu wojny. Od jakiegoś czasu rezydował w Bialenii doglądając formalnie nieistniejącego od kilku dni latyfundium w Faradobaju na południu Anatolii, które stawało się coraz bardziej kosztochłonne i podatne na ataki band bandyckich z gór. Gdy Faradobus pojawił się w gabinecie konduktorskim dwaj potomkowie Przemysła rozpoczęli rozmowę w rodzimym języku.
- Warum zum Teufel hast du diese Reform unterschrieben? Bist du verrückt geworden? Schließlich gingen all diese verdammten Hektar an den Fiskus und nicht einmal an unseren!
- Siehst du, Helmut, die Pflege dieses Haufens von Steinen ist für mich nicht mehr ganz rentabel. Ich habe versucht, es zu einem schönen Heim zu machen, aber du weißt ja selbst, dass es immer mehr zu einer Schnüffelei wurde. Man muss sich allerdings für etwas anderes einsetzen. - Ist das dein Quasi-Staat im gelben Teil von Brodria? - Du wirst die Faradobus-Kampfgruppen nehmen. Versammle die Jungs vorübergehend auf dem Arthurberg, in meinem dritten Lehen. Teste deine Fähigkeiten im Kampf und du wirst bald losziehen. Ein Fünftel der Gewinne geht an dich, die Hälfte davon bleibt, wo sie ist. Ein Fünftel schickst du zu mir. Der Rest kommt für Petrow. - Müssen wir das? - Du sollst wissen, dass ich mir hier die Zähne ausgebissen habe. Und ich garantiere dich, dass wir hier keinen bewährteren Verbündeten haben. - Nun, das klingt vernünftig und verlockend.
- Du wirst eine Menge Freiheiten haben. Du wirst diesen Loser von Krugel sofort ausschalten und ihn nach Bździszewo zurückschicken. Ich werde unterdessen versuchen, hier in Anatolien etwas Ordnung zu schaffen. Das Zentrum ist verloren, aber im Westen kann etwas Vernünftiges gebaut werden. Vorher wirst du mir jedoch helfen, so viel wie möglich von Faradobaj wegzubringen. Jaruzelima wird irgendwie privatisiert werden, ich habe zumindest noch ein paar Monate in dieser Amtszeit. RE: Niepokoje w stepie - Ametyst Faradobus - 30-12-2022 ![]() Miniony miesiąc przyniósł wiele zmian w Chanacie Ordy Wewnętrznej. Na początku grudnia trzy korwety Bialeńskich Bojówek Faradobusów i towarzyszący im pasażerski statek transportowy zacumowały w kontrolowanym przez siły carskie Iżniewsku. Przybyły niemal wszystkie oddziały, do których z czasem dołączyły wojska lotnicze. Po zniesieniu lenn jedynie wybrani żołnierze, już bez mundurów, pozostali w Bialenii jako prywatna ochrona głowy rodu i majątku Kompanii. Z Iżniewska siły pod dowództwem Helmuta Faradobusa rozpoczęły marsz w stronę górskich przełęczy. Dwa tygodnie zajęło dotarcie do Ułankorty. Południowa część Chanatu była już wówczas właściwie w rękach samozwańców z południa, a mieszkańcy prefektury byli bliscy złożenia broni. Zanim jednak siły ekspedycyjne zajęły się walką z wrogiem zewnętrznym krew polała się w samej stolicy. Książę Helmut, dużo mniej łagodny niż jego daleki kuzyn, w ciągu kilku dni wytropił zdrajców podających się za patriotów. Usunął też co bardziej nieudolnych i skorumpowanych urzędników poprzednich zarządców prowincji sam obejmując rządy twardej ręki. Za cichym przyzwoleniem Ametysta oraz samego Cara Iwana przyjął tytuł Bogdan-Chana - Władcy Mocy. Wydaje się, że również miejscowi kierowani strachem albo potrzebą silnego przywództwa uznali prawo przybysza do sprawowania władzy na stepie.
Na efekty nie trzeba było długo czekać: do końca grudnia wojska Faraodbusów wspierane przez resztki pospolitego ruszenia odparły zagony łżecesarza Gong Huji daleko na południe opanowując terytorium większe od przedwojennych granic prefektury. Sytuacja jest jednak daleka od stabilnej: większość żywności i zaopatrzenia dociera do Ordy krętymi ścieżkami z Iżniewska. Dopóki port jest w rękach "białych", dopóty da się zapewniać w miarę regularne dostawy na szeroką skalę. Coraz bardziej konieczne staje się podporządkowanie Ułankorcie innego portu albo zabezpieczenie innego szlaku handlowego lub przynajmniej zapewnienie regularnych dostaw drogą powietrzną.
![]() Orda Wewnętrzna jest faktycznie odcięta od reszty Carstwa także od północy. Niedawni bracia z Nowej Ordy najwyraźniej dążą do ekspansji ku północy wchodząc w nieoficjalne konsztachy z częścią Czerwonych z tak zwanej BFSRR. Do teraz nie wiadomo, czy widzieć w nich należy potencjalne zagrożenie. Drugą niewiadomą jest realne wsparcie Cara - nie wiadomo, czy jest on faktycznie zainteresowany utrzymaniem przyczółku w dawnym Nan Di. Być może uznał już Protektorat za trwałą stratę? Uzurpator z południa prędzej czy później zbierze siły i przypuści kolejny kontratak...
RE: Niepokoje w stepie - Aleksander (Czerepach) - 30-12-2022 Wilajet może wysłać pomoc humanitarną. RE: Niepokoje w stepie - Karol Medycejski - 30-12-2022 (30-12-2022 21:31)Aleksander Czerepach napisał(a): Wilajet może wysłać pomoc humanitarną. Biały konwój z amunicją z lekami? RE: Niepokoje w stepie - Aleksander (Czerepach) - 30-12-2022 Oczywiście. RE: Niepokoje w stepie - Ametyst Faradobus - 30-12-2022 Jak te koce od Urbana. RE: Niepokoje w stepie - Aleksander (Czerepach) - 31-12-2022 Tak. RE: Niepokoje w stepie - Ametyst Faradobus - 31-12-2022 To wyślijcie, wszystko się przyda. Mogę podesłać okręty to tam załadujecie. RE: Niepokoje w stepie - Aleksander (Czerepach) - 31-12-2022 To proszę podesłać. My wyruszamy już nazajutrz. RE: Niepokoje w stepie - Ametyst Faradobus - 31-12-2022 No to załadujcie na "Słońce Aralii", które cumuje aktualnie w Arthurbergu. Ja już z resztą sobie poradzę. |