Forum Republiki Bialeńskiej
Bankiet na cześć JKM Arkadiusza Maksymiliana - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum)
+-- Dział: Życie w Bialenii (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Pałac Prezydencki (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=8)
+--- Wątek: Bankiet na cześć JKM Arkadiusza Maksymiliana (/showthread.php?tid=3527)

Strony: 1 2 3


Bankiet na cześć JKM Arkadiusza Maksymiliana - Ametyst Faradobus - 17-12-2022


[Obrazek: sarmacja_herb_maly.png][Obrazek: bialenia-ikona.png]

W I Z Y T A
Jego Książęcej Mości
Arkadiusza Maksymiliana
Księcia Sarmacji

w Republice Bialeńskiej

Uroczysty bankiet wydany przez Prezydenta Republiki



Po zakończeniu części roboczej wizyty JKM Arkadiusza Maksymiliana przyszedł czas na część najbardziej uroczystą. Już od rana jedna z głównych sal Pałacu Prezydenckiego w Wolnogradzie była przystrajana w ramach przygotowań do uroczystego bankietu na cześć sarmackiego Gościa i towarzyszącej mu delegacji. Pierwsi uczestnicy pojawili się na miejscu około 18:00, zaś o 19:00 przybyli Książę w towarzystwie Prezydenta Republiki, gospodarza przyjęcia. Na stołach piętrzyły się smakowite przekąski: owoce bialeńskiego morza (Gellońskiego), rozmaite mięsne jeże oraz burgery dostarczone przez jadłodajnie McFerdek. Obecni byli częstowani rotryjskim winem i weerlandzkim bimbrem, załatwionymi osobiście przez Konduktora. Orkiestra przygrywała skoczne melodie i pieśni patriotyczne umilając czas. Po kilkunastu minutach Profesor Ametyst Faradobus zabrał głos.

[Obrazek: 2560px-thumbnail.jpg]



Wasza Książęca Mość, Czcigodni Przedstawiciele Narodu Sarmackiego,
Drodzy Bialeńczycy, Szanowne Państwo całe te, Kochani moi,

długo oczekiwana wizyta głowy państwa sarmackiego w Republice Bialeńskiej ma dla mnie przede wszystkim wymiar symboliczny. Nasze społeczności, które łączy ciekawa, burzliwa i niełatwa historia najnowsza, symbolicznie bowiem spotykają się dziś przy wspólnym stole, aby podać sobie ręce niczym Nixon i Mao w 1972 roku i otworzyć w ten sposób nową erę stosunków bilateralnych. Mam nadzieję, że era ta będzie naznaczona wzajemnym zrozumieniem i że dzień dzisiejszy zostanie zapamiętany jako moment piękny i przełomowy.

Zgodzimy się chyba jednak wszyscy, że aby te moje słowa nie stały się czczymi frazesami to muszą iść za nimi czyny, a jeszcze wcześniej – rzeczywista refleksja. Na te pierwsze przyjdzie czas niebawem, a dziś skupmy się na drugim aspekcie. Spotykamy się w czasach, gdy charakter naszej zabawy zmienia się z przyczyn oczywistych. Wspólnoty, które jeszcze kilka lat temu liczyły po kilkadziesiąt, kilkanaście osób dziś są kilkuosobowymi klubami. Przychodzący do nas raz na jakiś czas młodzi ludzie oczekują innej zabawy niż ta, która nam – starym wyjadaczom – sprawiała przez lata przyjemność. Nie ma w tym nic dziwnego, bo generacja „Z” przyzwyczajona jest do innych, szybszych i bardziej zwięzłych bodźców, niż ludzie wychowani albo co najmniej urodzeni w latach dziewięćdziesiątych.

Nie chcę jednak wdawać się w pochopne oceny. Mimo to mam takie wrażenie, że fajnie by było, aby coś z tej szumnej i historycznej chwili wynikło. Przy tym stole nie spotyka się bowiem jakaś tam fikcyjna Bialenia z fikcyjną Sarmacją. Ten, żywię taką nadzieję, przełom to przede wszystkim spotkanie dwóch społeczności złożonych z doświadczonych mikronautów, którym chyba zależy, aby ta nasza zabawa trwała dalej – kameralna, ale nie zdziadziała. Inna, ale dostosowana do niektórych wymogów współczesności.

Skorzystajmy z tej okazji! Koniec oficjalnej części tej krótkiej wizyty niech nie będzie końcem Waszej bytności na naszym forum. W osobie Waszej Książęcej Mości pragnę zaprosić całą sarmacką społeczność do wspólnej refleksji nad potrzebami zmieniającego się Polinu i do współpracy, która będzie miała konkretny wymiar. Mam nadzieję, że wymieniając się doświadczeniami, chociażby tu i teraz, wchodząc w życzliwe spory zdołamy zwrócić uwagę na te problemy, które pozwolą nam przetrwać jako coś więcej niż kółko wzajemnej adoracji.

Szanowne Państwo, Kochani moi,

wznosząc tradycyjny toast za Jego Książęcą Mość Arkadiusza Maksymiliana i za bliski nam Naród Sarmacki, któremu nasz Gość przewodzi, pragnę życzyć nam wszystkim owocnej współpracy. Owocnej to znaczy skutecznej. Skutecznej – czyli takiej, która coś pozwoli zmienić.

Na zdrowie!

W ramach dopowiedzenia do celebry dyplomatycznej pragnę też poinformować, że postanowiłem nadać Jego Książęcej Mości Wielką Wstęgę Orderu Bialeńskiej Gwiazdy Przyjaźni. Wręczam ją dziś jako wyraz naszego uznania i wdzięczności: uznania za inicjatywę i wdzięczności za przyjazne gesty i otwartość względem nas, Bialeńczyków, a także w ramach odwzajemnienia się za wartościowy dar, który otrzymałem dziś z Waszych rąk.

[Obrazek: 3_21_03_20_6_12_17.png]

Ten sam order, odpowiednio w klasach pierwszej (Złota Gwiazda) i drugiej (Srebrna Gwiazda) pragnę dziś wręczyć towarzyszącym Księciu osobom: Jej Książęcej Wysokości Księżnej-Małżonce Fatimie Popow-Chojnackiej oraz Bartoszowi von Thorn-Janiczkowi.

[Obrazek: 3_21_03_20_6_14_59.png][Obrazek: 3_21_03_20_6_15_13.png]



RE: Bankiet na cześć JKM Arkadiusz Maksymilian - Arkadiusz_Maksymilian - 17-12-2022

[Obrazek: TarczaAM_-_maa_wersja_na_forum.png?fbcli...aSJDjz4wtI]

[Obrazek: 318595141_2127257474139421_4461567345985...e=63C582DE]
Książę oraz Księżna udają się na bankiet



Po wielu rozmowach bankietowych, książę poprosił o uwagę. — Szanowny Panie Prezydencie – spojrzał na siedzącego nieopodal przywódcę. — Wasze Wysokości, Wasze Ekscelencje, Drogie Panie i Drodzy Panowie – rozpoczął rozglądając się po zebranych, po czym na chwilę spuścił wzrok. — W moim kraju, gdy rozpoczynam przemowy, to w kuluarach obstawiają jak długa będzie tym razem „ściana Arka” – powiódł z uśmiechem, szczególnie zatrzymując się na swej żonie. — Wy, Bialeńczycy jeszcze nie wiecie co Was czeka – zażartował. — Ale mówiąc poważnie, widząc ile dobroci na stole na nas czeka, ile alkoholu jeszcze jest do wypicia, nie będę tyranem i nie będę mówił długo. Tym bardziej, że wszystko co oficjalne wybrzmiało w naszym wspólnym oświadczeniu oraz wystąpieniach – chwilę zamilkł. — Trudno jest jednak nie pamiętać o podniosłości faktu, że dzisiaj sarmacki książę przebywa z oficjalną wizytą na bialeńskiej ziemi. A jeszcze trudniej jest o tym fakcie nie mówić. Nie będę przed Państwem ukrywał, iż jest to dla mnie najtrudniejsza, ale zarazem jedna z najważniejszych oficjalnych podróży. Pierwszy raz z oficjalną wizytą lecę bez podpisywania jakiegokolwiek międzynarodowego traktatu; pierwszy raz lecę do państwa, z którym Sarmację łączyły wrogie relacje; pierwszy raz lecę do kraju, gdzie moja obecność może zostać wykpiona czy wyśmiana, lecz na szczęście nic takiego mnie do tej pory nie spotkało. Zdaję sobie sprawę, że dla części z Was mogę wydawać się dziwakiem, „bo sarmacki księciunio, odpicowany w satynowy garnitur, z lakierem na włosach, przyjechał i się mądrzy” – powiódł ponownie z szerokim uśmiechem po zebranych. — Część z Was widzi we mnie Sarmację – tę złą, gburowatą, pyszniącą się czy wyniosłą; tę, którą być może zapamiętaliście – słusznie czy niesłusznie, nie w tym rzecz. W czasie, gdy działaliście silnie na rzecz przyłączenia Bialenii do Sarmacji, byłem u schyłku swojej aktywności w tamtym okresie. Nie pamiętam Waszego przyłączenia, Waszej obecności na sarmackich ziemiach i Waszego rozstania z nami. Gdy wstąpiłem na sarmacki tron w maju 2021 roku i już jako głowa państwa mierzyłem się po raz pierwszy w swoim życiu z tematem sarmackiej polityki zagranicznej, usłyszałem, że jesteście krajem, który zaraz po UNP, lubi nas najmniej. Od tamtego czasu szukałem mniej bądź bardziej intensywnie, sposobów, aby do Was dotrzeć, aby zakopać ten wojenny, nadgniły toporek. Dzisiaj, to samo zdanie podziela ogół mych rodaków. Odlatując tutaj otrzymałem wiele słów uznania, że to bardzo dobry ruch. Zatem, jeśli widzicie w mojej osobie Sarmację, to proszę, abyście ją widzieli taką jaka jest – niezwykle zadowoloną z tej dzisiejszej obecności, otwartą na ponowny rozwój wzajemnych kontaktów czy chętną do wspólnego działania we wspólnych projektach. Co jest oczywiste, taka poprawa relacji nie dokona się tu i teraz. Jesteście ludźmi rozsądku, więc zapewne tego uświadamiać Wam nie trzeba – chwila przerwy. — Jednakże wierzę, że ta wizyta przyniesie owoce, którymi będziemy mieli przyjemność się delektować. Będą to owoce, które doprowadzą do tego, że podczas kolejnej tego typu oficjalnej wizyty – czy to mojej u Was, czy Waszej w Sarmacji, będziemy mogli powiedzieć: Bialenia, Sarmacja, jesteście naszymi przyjaciółmi – wziął kieliszek w dłoń, po czym wszyscy wstali trzymając własne. — Pragnę wznieść toast za to, aby ten reset nam się udał. Niech relacje Sarmacja-Bialenia się rozwijają. Niech żyje Bialenia i niech żyje Sarmacja. Salut! – podniósł wyżej kieliszek i upił trunku. Położywszy go na stole, wziął podaną przez sekretarza ozdobną, skórzaną teczkę z monarszym symbolem. Otworzył ją, chwilę powiódł wzrokiem po zebranych i spuścił wzrok na dokumenty. — Wasze Ekscelencje, proszę o uwagę. W uznaniu zasług na rzecz odrodzenia oraz poprawy relacji Księstwa Sarmacji oraz Republiki Bialenii, a także w podziękowaniach za organizację państwowej wizyty Księcia Sarmacji w Wolnogradzie oraz na jej pamiątkę, odznaczam Jego Ekscelencję Pana Prezydenta Ametysta Faradobusa – I KLASĄ ORDERU PRZYJAŹNI I WSPÓŁPRACY. Panie Prezydencie… – podszedł do przywódcy Bialenii i wręczył mu odznaczenie.

 
[Obrazek: 7._Order_Przyjazni_i_Wspopracy_-_I_klasa...Eo3q2OMQMg]

— Za te same zasługi oraz w podziękowaniach pragnę odznaczyć III KLASĄ ORDERU PRZYJAŹNI I WSPÓŁPRACY: Ich Ekscelencje Pana Andrzeja Płatonowicza Ordyńskiego, Pana Karola Medycejskiego, Pana Aleksandra Czerepacha oraz Pana Iwana Pietrowa. Panowie, dziękuję oraz gratuluję – podszedł do Ekscelencji i wręczył odznaczenia.

[Obrazek: 7._Order_Przyjazni_i_Wspopracy_-_I_klasa...Eo3q2OMQMg]



RE: Bankiet na cześć JKM Arkadiusz Maksymilian - Ametyst Faradobus - 17-12-2022

Dziękuję za zruszające słowa ugułem i za nadane nam ordery. Mam naprawdę szczerą nadzieję, że to będzie początek sensownego dialogu.

(17-12-2022 20:24)Arkadiusz_Maksymilian napisał(a): Nie pamiętam Waszego przyłączenia, Waszej obecności na sarmackich ziemiach i Waszego rozstania z nami.

... i może tu ujął Książę istotę rzeczy. Musicie pamiętać, że ja też jestem konduktorem, który dołączył do Bialenii na długo po Powstaniu Marcowym i który w okresie przynależności do Sarmacji miał dłuższą przerwę od mirkonacji. No ale życzmy sobie, aby nasz entuzjazm podzieliły nasze społeczeństwa.


Po zakończeniu części oficjalnej na podest wkroczyła hirschberska kapela ludowa,
która zagrzała gości do udziału w części tanecznej skoczną muzyką.



PS.

(17-12-2022 20:24)Arkadiusz_Maksymilian napisał(a): bo sarmacki księciunio, odpicowany w satynowy garnitur

Ech, nie znacie dziwactw członków junty rządzącym tym krajem zza zielonego stoliczka...


RE: Bankiet na cześć JKM Arkadiusz Maksymilian - Fatima Popow-Chojnacka - 17-12-2022

Wasza Ekscelencjo,

serdecznie dziękuję za odznaczenie i gratuluję pięknego przemówienie. Mam nadzieję, że teraz relacje między naszymi państwami ponownie będą pozytywne i jeszcze lepsze. Także liczę na różnego rodzaju współprace. Dziękuję również za ten niesamowity bankiet. Burgery macie przepyszne!

Niech żyje Bialenia! Niech żyje Sarmacja!

PS. Dziś grały nasze reprezentacje. Niestety Starosarmacja przegrała. Ale z pewnością nasi zawodnicy i kibice wspólnie świętują. Dzisiejsza wizyta i mecz tylko bardziej zacisnęły nasze relacje.


RE: Bankiet na cześć JKM Arkadiusz Maksymilian - Ametyst Faradobus - 17-12-2022

(17-12-2022 20:54)Fatima Popow-Chojnacka napisał(a): Niestety Starosarmacja przegrała.

Nie wiedziałem, że to u Was byłem na wakacjach cztery lata temu i że nosicie takie same ciuchy jak w Bengazi.

Tymczasem orkiestra zmieniła kolejny repertuar, zaś dołączył do niej chór Wolnogradzkie Słoiki




RE: Bankiet na cześć JKM Arkadiusz Maksymilian - Vilarte - 17-12-2022

To zebraliśmy się tu w doborowym towarzystwie, bo ja będąc LS Hasselandu, nie pamiętam żadnego epizodu przygód hasselandzko-bialeńskich...


...pomyślał Santi, przysuwając do siebie jakieś ciastka, które majaczyły na horyzoncie stołu, a wyglądały na tyle zachęcająco, aby przeprowadzić operację logistyczną w celu ich dosięgnięcia.



RE: Bankiet na cześć JKM Arkadiusz Maksymilian - Arkadiusz_Maksymilian - 17-12-2022

Mijały kolejne minuty bankietu, kolejne kieliszki wypite, kolejne komplementy dla eleganckich dam i eleganckich dżentelmenów wypowiedziane, a ega połechtane. Początkowo oszczędne w wyrazach towarzystwo stawało się coraz bardziej śmielsze.

Książę podszedł do Prezydenta i zagadał podając mu kieliszek: — El Conductore, a jak to w końcu jest; będzie ta choinka i te święta w tym roku u Was czy nie będzie? 



RE: Bankiet na cześć JKM Arkadiusz Maksymilian - Ametyst Faradobus - 17-12-2022

A czemu nie? Łeech


RE: Bankiet na cześć JKM Arkadiusz Maksymilian - Fatima Popow-Chojnacka - 17-12-2022

– A kogo my tu widzimy!
Uśmiechnęła się szeroko na widok Lorda Szambelana. Podeszła do niego i serdecznie się przywitała.
– Diuka się nie spodziewałam. Chyba wzięliśmy Cię do luku bagażowego.
Zaśmiała się. Gdy szedł obok kelner, wzięła od niego dwa kieliszki trunku. Podała jeden mężczyźnie.
– Niech się Diuk bawi dobrze!


RE: Bankiet na cześć JKM Arkadiusz Maksymilian - Arkadiusz_Maksymilian - 17-12-2022

Książę zagadywał się na tematy polityczne, finansowe czy mleczarskie z bialeńskim towarzystwem, gdy jego małżonka w tle rozmawiała z pozostałymi gośćmi bankietu. Monarcha zauważył ją i chwilę kontemplując przeprosił towarzystwo, podszedł do orkiestry szybko mówiąc coś na ucho kierownikowi zespołowi. Kapela poczęła grać walczyka. 


Chodź – chwycił rękę żonę wyrywając ją z kółka rozmów na parkiet.