![]() |
|
Powrót do Noklezji - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum) +-- Dział: BRODRIA (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=304) +--- Dział: Regiony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=315) +--- Wątek: Powrót do Noklezji (/showthread.php?tid=3646) |
Powrót do Noklezji - Aurelio de Medici y Zep - 27-02-2023 W poniedziałkowy poranek podjechała pod jeden z hoteli w Mieżwodnojach limuzyna oznaczona flagami Państwa Kościelnego Rotria. Wysiadł z niej, ubrany po wschodniemu - w riasę, kłobuk, na szyi mający dwie panagije i dzierżący w dłoniach posoch - kard. Aureliusz de Medici y Zep, który z powodu upadku serwera rotryjskiego, pragnął zwrócić się do całego Pollinu, zwłaszcza zaś do zaprzyjaźnionego monarchy - Cara Brodrii Iwana Pietrowa.
Władyka, spotkawszy się spontanicznie z brodryjskimi wiernymi, którzy z radością powitali go na nowo w Noklezji, udał się do swojego apartamentu i wykonał kilka telefonów - do całego Kolegium Kardynalskiego i do Cara Iwana Pietrowa. Jego Carską Mość poprosił o możliwość zatrzymania się chwilę na brodryjskiej ziemi.
Po krótkim odpoczynku udał się do lokalnego Soboru i służył Boską Liturgię, w czasie której zwrócił się do całej społeczności międzynarodowej. Zapewnił, że zniknięcie państwowego forum jest skutkiem błędnej polityki prowadzonej od lat w tym zakresie, nie stanie się jednak przyczyną upadku Państwa i Kościoła. Aktualnie trwają bardzo intensywne (choć utrudnione) starania o odzyskanie utraconych danych i jak najszybsze odbudowanie naszej infrastruktury. Na zadane po Liturgii pytania, ile potrwa przerwa w obecności forum Rotrii, nie wskazał konkretnej daty. Stwierdził tylko, że pełen jest nadziei, iż awaria zostanie rozwiązana nie później niż za dwa tygodnie.
![]() RE: Powrót do Noklezji - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 27-02-2023 ![]() Przed apartamentem biskupim zebrało się kilkaset osób, w tym grupa księży z Komitetu Duchownych Chrześcijańskich o Orientacji Społecznie Postępowej oraz popierający ich wierni, by zaprotestować przeciwko poufałym relacjom kardynała Aureliusza Medycejskiego z carem Brodrii Iwanem Pietrowem, oskarżanym o łamanie konstytucji, pacyfikowanie oporu społecznego oraz zwalczanie ruchów autonomistycznych wśród etnosów brodryjskich. Demonstranci przypominają, że w Brodrii trwa wojna domowa, a wielu Brodryjczyków, również wiernych Kościołowi Rotryjskiemu, wypowiedziało posłuszeństwo Carowi. Kontakty kardynała z carem oraz brak dialogu z rewolucjonistami odbierany jest jako opowiedzenie się po stronie samodzierżawia oraz neofeudalno-kapitalistycznego ustroju społecznego.
"Iwan Pietrow jest następcą imperatorów rzymskich prześladujących chrześcijan i jakiegokolwiek poparcie dla niego jest wyrazem krótkowzroczności, który może doprowadzić do dechrystianizacji Brodrii" - stwierdziła jedna z uczestniczek protestu.
RE: Powrót do Noklezji - Ametyst Faradobus - 27-02-2023 Za dużo tych łotryjskich wpływów w Brodrii i w Bialenii. RE: Powrót do Noklezji - Aurelio de Medici y Zep - 01-03-2023 (27-02-2023 16:41)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Umiłowani w Chrystusie Bracia i Siostry, Cerkiew zawsze była i zawsze pozostanie ponad wszelkimi ludzkimi podziałami. Tak samo są jej dziećmi wszyscy, jakkolwiek zapatrują się na kwestie ziemskiej władzy. Głosi jednakże Święta Cerkiew niezłomnie, że prawosławni władcy z ręki Bożej wprost otrzymali swój urząd i z niebios władza ich pochodzi, Duch Święty bowiem kieruje nimi i nieustannie im towarzyszy. Wzywa zatem Matka Nasza dzieci swoje, aby prawowiernym ziemskim panom okazywały posłuszeństwo, cześć i wierność. RE: Powrót do Noklezji - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 01-03-2023 Wasza Eminencjo, czyż ziemski pan w żaden sposób nie może utracić uzyskanego z niebios mandatu? Czyż nie powinien on otaczać swych poddanych ojcowską opieką, miast strzelać do uciemiężonego ludu, który odważył się zaprotestować w obronie swych praw? Wierzę w nadnaturę władzy suwerennej, nie tylko monarchicznej z resztą, ale nie wyciągam z tego wniosku o jej nieograniczoności i bezkarności. Władza Cara jest ograniczona prawem Boskim i naturalnym oraz prawami kardynalnymi państwa. Car powinien sprawować swoje rządy w obecności Ludu, reprezentowanego przez Wiec lub Dumę. Sugerowałbym raczej modlitwy o nawrócenie Cara, a nie legitymizowanie jego rządów. |