![]() |
|
Słowo o ruinie ziemi bialeńskiej - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum) +-- Dział: Życie w Bialenii (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=4) +--- Wątek: Słowo o ruinie ziemi bialeńskiej (/showthread.php?tid=3685) |
Słowo o ruinie ziemi bialeńskiej - Ametyst Faradobus - 25-04-2023 O pełna światłości i pięknością ukraszona ziemio bialeńska! Pełna jesteś godnych podziwu niezwykłości: jezior licznych, rzek i źródeł otoczonych czcią, gór, wysokich szczytów, wysokich dąbrów, urodzajnych pól, pełna przeróżnych zwierząt, rozlicznych ptaków, niezliczonych i wielkich grodów, niezwykłych siół, prezydenckich ogrodów, domów meczetowych i groźnych konduktorów, szlachetnych oligarchów, licznych możnych ludzi. Wszystkim tym jesteś przepełniona, o ziemio bialeńska, o zielona wiaro muzułmańska!
Z tego miejsca do Dżamahiriji i do Wurslandii, do Magnifikatu i od Magnifikatu do Westlandu i od Westlandu do Brodrii, do Nan-Din, od Nan-Din do Winkulii, od Winkulii do Wysp Przyjaźni, gdzie żyją ciężaruwy i za Hajslandzkie More; od morza do Hajslandu, od Hajslandu do Leotów, od Leotów do Anatolii, od Anatolii do Polesia – wszystko to było przez Patrona podporządkowane muzułmańskiego narodowi, [całe te] kraje nordackie , wielkiemu konduktorowi Iwanowi, jego poprzednikowi Andrzejowi, ajatollahowi bengazijskiemu, koledze jego Ametystowi Faraodbusowi, którym to w Łotrii dzieci swoje straszyli w kolebkach. Muratyka z bagien na świat nie wychodziła, a Winkulijczycy umacniali swoje kamienne grody żelaznymi bramami, aby ich wielki Ametyst tam nie najechał, a Edelweissowcy radowali się, że są daleko za Hajslandzkim Morzem. Anatolijczycy, Poleszucy, Brodryjczycy i Nan-Di jako bartnicy płacili daninę wielkiemu konduktorowi Ametystowi. I sam Arkadiusz grodziski będąc w strachu wysyłał mu wielkie dary, ażeby mu wielki konduktor Ametyst nie zdobył Grodziska. I w te dni spadło nieszczęście na muzułmanów, od wielkiego Kaniewskiego i do Andrzejai do dzisiejszego Hewreta i do zastępcy jego Ametysta, wiceprezydenta bialeńskiego. Gdyby kogoś zainteresował pierwowzór (tłumaczenia nie wrzucę, bo jeszcze nie opublikowałem, a nikt przede mną nie tłumaczył na polski xD): http://lib.pushkinskijdom.ru/Default.aspx?tabid=4953 |