![]() |
|
Przybycie - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum) +-- Dział: Życie w Bialenii (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Przejście graniczne - powitania (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=52) +--- Wątek: Przybycie (/showthread.php?tid=90) |
Przybycie - Bartłomiej Demiatycz - 16-04-2019 W wolnogradzkich bramach ujrzeć można było średniego wieku mężczyznę, przybywającego do bialeńskiej stolicy od strony wschodu. Tak przynajmniej można było mniemać po położeniu dzielnicy, w jakiej zjawił się na początku; może jednak obszedł on Wolnograd, przybywszy od zachodu, i w tenże sposób był możliwy do zobaczenia w tych, a nie w innych okolicach? Któż wie. Wiadomo natomiast było tyle, że się pojawił; po przekroczeniu wrót oddzielających Wolnograd od krain okolicznych, mężczyzna rozpoczął niezbyt szybki marsz w stronę centrum metropolii, nie kryjąc na twarzy mimowolnego podziwu dla tego, co otaczało go w tej stołecznej, przepełnionej niepodległym już duchem przestrzeni. Chłonąc typowo miejskie, acz rześkie powietrze Wolnogradu, stopniowo przyspieszał swój marsz – tak bardzo chciał już bowiem ujrzeć centrum i rynek stolicy Republiki. RE: Przybycie - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 16-04-2019 Witam serdecznie! Zapraszam do rozejrzenia się po Wolnogradzie, a w razie gdyby czegoś Pan potrzebował, proszę śmiało zaczepiać przechodniów lub złożyć mi wizytę w Pałacu. Czy ma Pan już jakieś plany na przyszłość? Możemy w czymś pomóc? RE: Przybycie - Bartłomiej Demiatycz - 16-04-2019 – Khm, khm, dziękuję za powitanie, Panie Prezydencie. – Demiatycz zdawał się być z lekka zaskoczony nagłym pojawieniem się tak ważnej osobistości, po chwili jednak zebrał się do dalszego mówienia. – Przede wszystkim chciałbym pogratulować uwolnienia się spod sarmackiego buta. Serce się raduje, kiedy przed oczyma widok, jak taka wspaniała i bogata w historię mikronacja opuszcza Więzienie Narodów, jak słusznie je kiedyś Pan Prezydent nazwał. Po drugie... owszem. Nie ukrywam, że ujrzawszy na własne oczy tę wsławioną przez poetów dostojność bialeńskiej krainy, jeszcze większa naszła mnie ochota, ażeby zostać tu dłużej. Kto wie, czemu by i nie zamieszkać? RE: Przybycie - Thomas von Lisendorff - 16-04-2019 Witam serdecznie w Bialenii. RE: Przybycie - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 16-04-2019 Bardzo cieszy mnie Pański zamiar! Czym chciałby się Pan zająć na początek? Czym zajmował się Szanowny w krainie z której przybywacie. Nasz kraj dopiero podnosi się ze zgliszczy, dlatego też w niemal każdej dziedzinie potrzebujemy rąk do pracy. Może Pan sobie wybrać taką, która da Panu najwięcej satysfakcji.
RE: Przybycie - Janek Sapieha - 17-04-2019 Z szybkością godną gladiatora Sapieha wyjrzał przez okno. Jego uwagę przykuł fakt że pomimo siorpiącego deszczu rynek nie był wcale opustoszały. Dwóch jegomościów rozmawiało o czymś blisko Centrum Gastronomiczno-Handlowego. Jan zareagował błyskawicznie. " Przepraszam że się wtrącam lecz dzisiaj w Wolnogradzie prognozowane są pierwsze, wiosenne burze! Zwą mnie Janem z Sapiehowa i wśród zgliszczy znajduje się należąca do mnie jadłodajnia. Zechciejcie wstąpić na szklaneczkę herbaty do czasu aż się nieco przejaśni". RE: Przybycie - Bartłomiej Demiatycz - 17-04-2019 Thomas von Lisendorff napisał(a):Witam serdecznie w Bialenii.Dziękuję serdecznie za powitanie, herr Lisendorff. AndrzejSwarzewski napisał(a):Bardzo cieszy mnie Pański zamiar! Czym chciałby się Pan zająć na początek? Czym zajmował się Szanowny w krainie z której przybywacie. Nasz kraj dopiero podnosi się ze zgliszczy, dlatego też w niemal każdej dziedzinie potrzebujemy rąk do pracy. Może Pan sobie wybrać taką, która da Panu najwięcej satysfakcji.Ach, uprzednio parałem się najróżniejszymi pracami, zawód mój jednak nad inne zawody był: tułanie się. W Bialenii chciałbym rozpocząć nowe życie; widząc, jak ten kraj podnosi się z gruzów, w jakie został obrócony przez okupacyjne siły, grzechem doprawdy byłoby go nie wspomóc. Pracy na rzecz kraju z wielką chęcią się podejmę. To, że wybór jest duży, mnie raduje. Tymczasem, czy byłby Pan Prezydent może łaskaw odpowiedzieć, jak to się u Was przedstawia aktualnie kwestia uzyskiwania bialeńskiego obywatelstwa? Obowiązują jakoweś przepisy, czy może wszystko odbywa się na mocy zwyczaju? Janek Sapieha napisał(a):Z szybkością godną gladiatora Sapieha wyjrzał przez okno. Jego uwagę przykuł fakt że pomimo siorpiącego deszczu rynek nie był wcale opustoszały. Dwóch jegomościów rozmawiało o czymś blisko Centrum Gastronomiczno-Handlowego. Jan zareagował błyskawicznie. " Przepraszam że się wtrącam lecz dzisiaj w Wolnogradzie prognozowane są pierwsze, wiosenne burze! Zwą mnie Janem z Sapiehowa i wśród zgliszczy znajduje się należąca do mnie jadłodajnia. Zechciejcie wstąpić na szklaneczkę herbaty do czasu aż się nieco przejaśni".Demiatycz obrócił się w stronę Sapiehy, na jego twarzy odmalował się widoczny wyraz ulgi. - Doprawdy, pojawił się Pan w najmniej oczekiwanym, a zarazem najbardziej pożądanym momencie. Istotnie, widać było, że na burzę się zbiera... Jam do deszczów przywykły, ale prawdą, iże wstąpienie pod dach będzie przydatne. Do Pańskiej jadłodajni z wielką chęcią wkroczę, szklaneczka herbaty zawsze dobra rzecz. Wszedł do Centrum Gastronomiczno-Handlowego, uprzednio przepuszczając przed sobą Prezydenta Republiki i zamykając drzwi za sobą. RE: Przybycie - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 17-04-2019 Cytat:Rozdział 3 RE: Przybycie - Bartłomiej Demiatycz - 18-04-2019 Dziękuję niezmiernie za przedstawienie mi tego, jakże fascynującego, fragmentu ustawy. Jako na jej mocy wniosek o nadanie obywatelstwa rozpatrywane jest niezwłocznie, tako i jam złoży ów wniosek niezwłocznie. Nawiasem mówiąc, że też Pan Prezydent nosi przy sobie nawet w tak nieoczywistej sytuacji egzemplarz tego jakże wybornego exemplum bialeńskiej sztuki legislacyjnej... RE: Przybycie - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 18-04-2019 Wszystko noszę w swojej czarnej teczce, Szanowny Panie.
|