KOMENTARZ DO ZIELONEJ KSIĄŻKI, TOM I
ŚWIAT JEST W RUCHU, LECZ SIĘ NIE ZMIENIA
Wydane przez Światowy Ośrodek Studiów i Badań nad "Zieloną Książką", Trypolis, Jamahiriya przy współpracy Wydawnictwa "FABULA" 1991
WSTĘP
Niniejsza publikacja otwiera serię komentarzy do Zielonej Książki.
Pierwszy tom komentarzy jest poświęcony brakowi stabilności typowemu dla współczesnego świata, zmianie. Trzecia Teoria Światowa zmierza do spowodowania radykalnych zmian we wszystkich dziedzinach życia, dzięki globalnemu spojrzeniu opartemu na prawach naturalnych.
Celem tych komentarzy jest objaśnienie zakresu, metod i sposobów dokonania tych zmian. Dążąc do wypracowania naukowej metody, na której oparty będzie proces tych zmian, należy znaleźć odpowiedź na następujące kwestie:
– Czy rozwój rzeczywiście musi przebiegać etapami?
Teoria walki klasowej zakłada, że rozwój następuje w wyniku przechodzenia z jednego etapu rozwojowego do drugiego. Należy się jednak zastanowić, czy takie założenie jest słuszne z praktycznego punktu widzenia. A to prowadzi do kolejnego kwestii:
– Czy musi istnieć nieunikniony ruch od jednego etapu rozwojowego do drugiego i czy w pełni to objaśnia zjawiska rozwoju?
Zakładając, że dogłębne zmiany są nieuniknione, musimy się zastanowić, czy można uniknąć pułapek reformy i czy nie powinno się podejmować bardziej radykalnych rozwiązań reformatorskich?
Analiza systemów reformatorskich podjęta w tym tomie komentarzy wykazuje, że są one oparte na fałszu, i że mają charakter tymczasowy, oparte są bowiem na dogmatycznych założeniach, a nie na poszukiwaniu nowych rozwiązań. W rezultacie następuje powrót do jednego z dwóch klasycznych systemów ustrojowych.
Innym problemem omawianym w tym tomie będzie kwestia suwerenności i prawa. Oba te problemy nie były dotychczas należycie zrozumienia. Obecnie zaś ludzkość stoi w obliczu kryzysu suwerenności i prawodawstwa. W przedstawionych tu komentarzach próbujemy objaśnić obie te kwestie, zwracając uwagę, że zmiana może opierać się tylko na słusznej idei władzy ludu, ponieważ jedynie masy ludowe są w stanie same dokonywać radykalnych zmian.
Kolejnym poruszanym w komentarzach problemem jest wartość człowieka i związany z tym następujące kwestie:
– Czy człowiek posiada swoją specyficzną wartość?
– Na czym polega prawdziwa wartość człowieka?
– Jaka jest wartość jednostki w erze mas ludowych?
Wszystkie te zagadnienia mają istotne znaczenie dla zrozumienia przyszłych zmian.
W niniejszym tomie znalazły się również objaśnienia dotyczące innego typu spraw. Otóż istnieją pewne hasła i slogany, które niegdyś uważano za postępowe. W kontekście nowej rzeczywistości i w świetle Trzeciej Teorii Światowej okazuje się, że te slogany i hasła mają charakter reakcyjny.
Rozważa się tutaj również sprawy rewolucji mas pracujących wywołanej rozbudzeniem świadomości robotników, którzy uświadomili sobie istnienie niesprawiedliwych i reakcyjnych stosunków narzuconych im przez społeczeństwo, stosunków opartych na niewolnictwie i wyzysku. I tutaj ponownie zastanawiamy się nad przyczynami i celami tej rewolucji.
I wreszcie niniejszy tom zmierza do objaśnienia walki o władzę. Walka ta skończy się obaleniem wszystkich tradycyjnych struktur panowania, stwarzając warunki by władz, majątek i broń znalazły się w rękach mas ludowych. Nastąpi do dzięki rewolucji mas ludowych inspirowanych przez komitety rewolucyjne, które będą nawoływać do podjęcia historycznego obowiązku – obalenia społeczeństw reakcyjnych i budowy społeczeństwa mas – dżamahirijji.
Oddając czytelnikowi ten długo oczekiwany pierwszy tom zbioru komentarzy do Zielonej Książki, mamy przyjemność powiadomić, że w niedalekiej przyszłości ukażą się dalsze tomy dotyczące innych zagadań Trzeciej Teorii Światowej.
SPIS TREŚCI
I. ŚWIAT JEST W RUCHU, LECZ SIĘ NIE ZMIENIA
II. CZY ETAPY ROZWOJU SĄ NIEUNIKNIONE?
III. USTROJE OPARTE NA USTROJACH POŁOWICZNYCH
IV. KRYZYS SUWERENNOŚCI I PRAWODAWSTWA
V. WARTOŚĆ CZŁOWIEKA
VI. REAKCYJNE SLOGANY
VII. REWOLUCJA MAS PRACUJĄCYCH
VII. WALKA O WŁADZĘ
ROZDZIAŁ 1
W dwu modelowych dziś społeczeństwach - społeczeństwie kapitalistycznym i marksistowskim - zrealizowano pewne założenia, których wszystkie podstawowe warunki znalazły formalnie i merytorycznie zastosowanie w praktyce. Między tymi społeczeństwami istnieje ścisły związek. Obserwując też rozwój innych społeczeństw, zauważamy, że i tam owe założenia przetrwały, zachowując formalne i merytoryczne uwarunkowania. Utwierdza nas to w przekonaniu, że świat jest w ruchu, lecz się nie zmienił.
Określone założenia polityczne, ekonomiczne i społeczne ukształtowały strukturę społeczeństwa już u samych początków kapitalizmu, będącego tu pierwszym przykładem. Później obalono kapitalizm i ukształtował się marksizm.
Analizując rozwój społeczeństwa marksistowskiego i jego struktury rodzi się pytanie, czy struktura tego społeczeństwa jest taka sama jak w kapitalizmie? Czy założenia obowiązujące w pierwszym społeczeństwa odnaleźć można w drugim? Jeśli ich nie ma, i ich miejsce zajęły nowe założenia, wówczas społeczeństwo uległo zmianie. Jeśli jednak identyczne założenia są również w tym drugim społeczeństwie - czyli podstawowe zasady społeczeństwa kapitalistycznego (przykład pierwszy), odnaleźć można w społeczeństwie marksistowskim (drugi przykład), choćby pod zmienioną formą - oznacza to, że na świecie nie nastąpiła żadna zmiana. Analizując strukturę polityczną, ekonomiczną i społeczną pierwszego modelu, a jest to struktura o wysokim stopniu integracji, praktycznie nierozerwalna, zauważymy, że marksizm dokonał przewrotu o charakterze ekonomicznym. Z kolei analiza drugiego modelu pozwala nam stwierdzić, że jego struktura ekonomiczna jest kontynuacją struktury ekonomicznej modelu pierwszego, co z kolei oznacza, iż nie nastąpiła zmiana, ponieważ struktura pierwsza nie przestała istnieć, ani się nie rozpadła.
Podobnie ma się sprawa ze strukturą społeczną, którą należy analizować od podstawa, na których opiera się struktura społeczna, uwzględniając następujące elementy:
1 - typ aktywności ekonomicznej
2 - stosunki produkcji
3 - organizacji gospodarki
Kto steruje siłami produkcji w obydwu społeczeństwach? Jaką pełni funkcję? Jakie przysługują mu prawa?
Ponieważ wiadomo, że gospodarka nie steruje się sama, lecz jest sterowana za pomocą administracji, jaka jest więc różnica między obydwoma modelowymi społeczeństwami, kapitalizmem i marksizmem - które tu analizujemy? Czyżby w którymkolwiek z nich brakowało zarządzania? Czy systemy zarządzania są tam różne, czy takie same?
Kto korzysta z produkcji? Kto jest jej konsumentem? Kto ma do niej prawo?
Weźmy dla przykładu ziemię, jeden z elementów działalności ekonomicznej. Kto posiada ziemię? Co się dzieje z jej produkcją?
Powstanie społeczeństwa marksistowskiego było rewolucją w stosunku do kapitalizmu. Lecz czy ludzkość wyzwoliła się z problemów, z którymi borykała się w społeczeństwie kapitalistycznym? A może po prostu boryka się z tymi samymi problemami, tyle że ujawniają się one pod inną postacią?
Ażeby odpowiedzieć na to pytanie, poddaliśmy analizie nowe społeczeństwo - drugi model, co pozwoliło nam poznać jego strukturę ekonomiczną, polityczną i społeczną. Porównując je ze społeczeństwem starym - model pierwszy, stwierdziliśmy, że mamy do czynienia z inną formą tej samej struktury społecznej.
Kapitalizm i marksizm to dwie strony tego samego medalu. Wystarczy odwrócić sytuację, a zobaczymy albo kapitalizm, albo marksizm. Nie ma potrzeby przechodzenia do nowego stanu ani poszukiwania nowych sytuacji o odmiennych wartościach i formach. Zbadawszy kapitalizm, nie musimy już badać marksizmu, wystarczy bowiem odwrócić to, czym dysponujemy, a dojdziemy do marksizmu. Chcąc zaś porównać marksizm z kapitalizmem, wystarczy odwrócić monetę, by bez trudu otrzymać kapitalizm; mamy przecież do czynienia z dwiema stronami medalu.
Oto jaki jest dzisiaj świat: ma dwie strony - kapitalistyczną i marksistowską, lecz w zasadzie nie zmienił się.
Działalność ekonomiczna jest w obu tych społeczeństwach jednakowa. Kapitalistyczne siły produkcji pojawiają się w marksizmie. W modelu kapitalistycznym siły produkcji reprezentowane są przez pracowników najemnych i właścicieli środków produkcji, w społeczeństwach produkcji zaś powtarza się ta sama sytuacja mimo formalnych odrębności dotyczących właściciela środków produkcji, który tu jest jeden, tam zaś jest ich wielu. Jednakże w istocie rzeczy nic się nie zmieniło, pracownicy najemni bowiem w obu modelach pozostają pracownikami najemnymi. Mamy tu do czynienia z klasą pracującą przeniesioną z kapitalizmu do marksizmu przy nie zmienionej zasadzie wynagrodzenia za pracę najemną.
Jednakże w kwestii właścicieli środków produkcji dokonał się przewrót. Kapitalistyczni właściciele środków produkcji byli wyzyskiwaczami. Rewolucja proletariacka obaliła ich i zostali oni zastąpieni przez nowoczesnego właściciela środków produkcji, którym jest państwo marksistowskie.
Oznacza to, że owa klasa kapitalistyczna, która wynajmowała robotników, została usunięta, a jej miejsce zajęło państwo-kapitalista, albo raczej system kapitalizmu państwowego utrwalonego przez model socjalistyczny.
W modelu kapitalistycznym zarządzanie ma charakter prywatny, oparte jest na wyzysku. Systemem zarządzenia sterują tu właściciele spółek lub przedsiębiorstw gospodarczych; są oni właścicielami środków produkcji i mają prawo do rozporządzania podległymi im pracownikami.
W modelu marksistowskim mamy również do czynienia z zarządzaniem o takich samych cecach. Jedyna różnica polega na tym, że zarządzanie marksistowskie ma charakter państwowy i realizowane jest przez państwo będące właścicielem środków produkcji. A więc w obydwu modelach klasa robotnicza jest sterowana przez innych - to nie ona zarządza. W modelu kapitalistycznym steruje nią prywatny kapitalista-wyzyskiwacz - właściciel spółki, fabryki, itp. W modelu marksistowskim klasą robotniczą steruje nowy właściciel, którym jest państwo marksistowskie. W pierwszym modelu z trudu klasy robotniczej korzysta pojedynczy właściciel albo spółka, w modelu drugim - nowy właściciel, którym jest pastwo marksistowskie.
A zatem, czy z punktu widzenia klasy robotniczej nastąpiła jakaś zmiana w podziale produkcji? Nie, nie nastąpiła żadna zmiana, ponieważ to, co wyprodukowała klasa robotnicza jest jej odbierane albo przez klasę kapitalistów albo przez państwo-kapitalistę. Inwestują kapitaliści, właściciele spółek i fabryk, a w modelu marksistowskim inwestuje państwo-kapitalista, które wprawdzie nie robi tego w interesie jednostkowym, to jednak inwestuje we własne przedsięwzięcia, które realizuje. A zatem zmiana, jaka się dokonuje w marksizmie jest powierzchowna, nieistotna, jako że państwo inwestuje w sposób bezpośredni.
W modelu kapitalistycznym właścicielami ziemi są feudałowie, ziemię zaś uprawiają pracownicy najemni; podobnie dzieje się w fabryce, której właścicielami są kapitaliści, a w której pracują pracownicy najemni podporządkowani kapitalistom. W modelu marksistowskim ziemia należy do państwa, niezależnie od tego, czy dysponują nią państwowe kolektywy rolne czy spółdzielnie produkcyjne. Jeśli nawet w niektórych z tych państw istnieje własność prywatna ziemi, to ludzie posiadają ziemię czasowo, na okres przejściowy, pracując jako najemni pracownicy państwowi.
Handel w modelu kapitalistycznym opiera się na prywatnych sklepach. Celem takiego handlu jest zysk, który ciągnie się od konsumentów, i który właściciel sklepu gromadzi dla siebie. W modelu marksistowskim zlikwidowano handel prywatny, a jego miejsce zajął handel uspołeczniony. Państwo marksistowskie zastąpiło kapitalistycznych kupców, sklepami zaczęli kierować urzędnicy, mający uzupełniający ich pensje udział w zyskach. Jaki nowy element wprowadziła rewolucja marksistowska? Otóż przekształciła najemników zatrudnianych przez prywatnego przedsiębiorcę w najemników państwowych. Twierdzi przy tym, że nie jest to niesprawiedliwe ani niesłuszne. Najemnicy nie są już podporządkowani kapitalistom-wyzyskiwaczom, ale podlegają państwu.
Produkcja należy do społeczeństwa, do państwa marksistowskiego, nie jest własnością monopolistyczną wykorzystywaną przez feudałów i kapitalistów. Ziemia zaś należy do państwa, a nie do feudałów.
Na tym polega rewolucja w stosunku do kapitalizmu, w gruncie rzeczy jednak nie doszło do żadnej zmiany.
Jakie korzyści przynosi ta rewolucja robotnikowi?
Dla robotników nic się nie zmieniło, ponieważ dalej muszą pracować przez wiele godzin, przy czym znaczną część czasu pracy im odebrano, nie wiadomo dla kogo ani w jakim celu. Robotnik jest siłą najemną; pracuje przez ileś godzin, odzyskując znacznie mniej, niż wypracował; nadal też zarządza nim ktoś inny.
W modelu marksistowskim jeden człowiek nie może dysponować ziemią, ponieważ rząd położył na niej rękę i rozporządza nią wedle własne oceny. Ma prawo zlikwidować własność prywatną, przekształcić ją w spółdzielnie, we własność zespołową albo w gospodarstwo państwowe, może nakazać, by leżała odłogiem.
Wszystkie środki produkcji są własnością państwa-kapitalisty, nie należą już do klasy kapitalistów. Jednym słowem wszystko, co w modelu kapitalistycznym realizowała klasa kapitalistów, tu realizuje państwo marksistowskie. A zatem los państwa marksistowskiego będzie taki sam jak los klasy kapitalistów. Dlaczego? Ponieważ państwo marksistowskie odziedziczyło po kapitalistach wszystkie ich cechy, obowiązki i sposoby działania.
Państwo marksistowskie zdaje sobie sprawę, że jest dziedzicem klasy kapitalistycznej i dlatego ją naśladuje, a nawet dysponuje identycznie jak ona. Dlatego właśnie doszło do wydarzeń w Polsce, w Czechosłowacji i w wielu miejscach Związku Radzieckiego. Klasa robotnicza będąca zasadniczą stroną w stosunkach produkcji stworzyła niegdyś opozycję ludową, doprowadziła do rewolucji robotniczej wobec klasy kapitalistów, dziś zaś, w modelu marksistowskim, kieruje ją przeciwko państwu-kapitaliście.
Poszczególne siły w systemie stosunków produkcji w obydwu modelach nie uległy likwidacji. Pozostały w nich wzajemnie popierające się siły oparte na wyzysku. Są takie, które nie mają nic wspólnego z produkcją, na przykład właściciele czy administracja państwowa. Podstawowa siła robocza jest więc sterowana przez kogo innego.
A więc nie ma żadnej różnicy między obydwoma modelami. Niemniej ci, którzy dokonali przewrotu marksistowskiego, wcale nie uważają, że są powtórzeniem kapitalizmu w innej formie. Nie uważają też swojego przewrotu za krok w tył, lecz upierają się, że jest to osiągnięcie, ruch do przodu, zadano bowiem ostateczny cios siłom wyzysku dla dobra państwa socjalistycznego i zniszczono prywatne, egoistyczne interesy, które w kapitalistycznej działalności gospodarczej realizowane było kosztem społeczeństwa na rzecz innej grupy. Marksiści stworzyli system wychowawczy odrzucający interes własny i działanie na rzecz prywatnych korzyści. W ich mniemaniu bowiem tylko tak zwycięstwo może ukoronować przewrót marksistowski. Interes państwa zastąpi prywatne interesy jednostek. Jednakże jednostki twarde trzymają się swoich prywatnych interesów. Dlatego też należy zwalczać instynkty ludzkie, wykorzenić tradycję u samych źródeł - jak powiadają w Chinach - oderwać człowieka całkowicie od jego tradycji wychowawczych i psychologicznych, umożliwiając mu akceptację nowej sytuacji proponowanej przez państwo marksistowskie.
A więc człowiek, który pragnie coś posiadać i pragnie realizacji swoich prywatnych interesów, nieuchronnie popadnie w konflikt z państwem, które chce wszystkiego dla swojego dobra. Jeśli jednak całkowicie zniszczyć w człowieku te cechy, narodzi się człowiek w pełni zautomatyzowany.
Wystarczy nacisnąć guzik, a natychmiast zautomatyzowani ludzie rozpoczną produkcję w określonym miejscu - zupełnie jak mrówki. Zautomatyzowany człowiek nie je, nie pije, nie kocha, nie marzy, nie ma życzeń, nie odpoczywa, nie wybija się, nie wyróżnia.
W rezultacie tak skrajne rozwiązanie od pierwszych chwil napotykało na trudności. Jego przetrwanie wynikało jedynie ze stosowania nieograniczonej przemocy. A to świadczy, że rozwiązanie marksistowskie wymaga trzymania w żelaznym uścisku członków tej społeczności, tak bowiem tylko można zapewnić jej przetrwanie. Jeśli ludzie poczują, że ów uścisk zelżał, znów zechcą realizować swoje prywatne interesy. A więc w społeczeństwie marksistowskim występuje tendencja do stworzenia silnego państwa dysponującego władzą, majątkiem i bronią, przez co wszystkich ludzi można zmusić do rezygnacji z własnych interesów i kazać im dążyć do komunizmu.
W sferze polityki doprowadziło to do jednego tylko podmiotu władzy - partii komunistycznej, zapewniającej panowanie nad społeczeństwem i zmierzaniu ku komunizmowi. Najbardziej niebezpieczną sprawą dla społeczeństwa marksistowskiego jest wolność polityczna, która może doprowadzić do przejęcia władzy przez lud i do obalenia suwerennego rządu marksistowskiego. Stąd też dążono do stworzenia silnych partii komunistycznych, mogących zapewnić panowanie nad społeczeństwem. Wszelkie współzawodnictwo z partią komunistyczną w jakimkolwiek państwie marksistowskim uznawane jest za herezję i działalność agenturalną na rzecz imperializmu. Co więcej, zwalczano nawet te kraje marksistowskie, które sprzeciwiły się owej zasadzie; uznawano je za element wrogi społeczeństwu marksistowskiemu, powiadano, że są wykorzystywane przez imperializm przeciwko siłom postępu.
Jugosławia naraziła się na ekstradycję, ponieważ sprzeciwiła się tak radykalnym rozwiązaniom. Obecnie Chiny uważa się za skrajnego heretyka. Protesty robotników w Polsce uznano za krańcowo niebezpieczne, ponieważ istnienie niezależnych robotniczych związków zawodowych i ich dążenie do stworzenia organizacji robotniczej sprzeciwiającej się hegemonii polskiej partii komunistycznej stanowiło poważne niebezpieczeństwo dla całego marksizmu. Do podobnych wypadków mogłoby dojść w Rumunii, na Węgrzech, a nawet w samym Związku Radzieckim.
A zatem w zakresie panowania nad gospodarką i podporządkowywania sobie działalności gospodarczej państw czy rząd są odpowiednikami klasy kapitalistów.
Państwo-kapitalista wszystko podporządkowuje sobie i wszystkim dysponuje, jakby samo było klasą kapitalistów. Natomiast w kapitalizmie rząd zajmuje się ochroną kapitalizmu, dba o jego bezpieczeństwo i przetrwanie. Nie dopuszcza się w Ameryce czy w Anglii, by powstało społeczeństwo marksistowskie. W kapitalizmie rząd dysponuje władzą polityczną i ekonomiczną, i służy systemowi kapitalistycznemu. Rząd nie może być obojętny wobec możliwości powstania na jego gruzach innego systemu. Jest zobowiązany do utrzymania istniejącej struktury politycznej, ekonomicznej i społecznej typowej dla społeczeństwa kapitalistycznego, to bowiem gwarantuje utrzymanie interesów gospodarczych i wykorzystanie działalności ekonomicznej na rzecz kapitalizmu.
Taką samą rolę pełni rząd marksistowski. Jego zadaniem jest zapobieżenie powstaniu systemu, który zastąpił by marksizm; rząd ten zwalcza siły opozycyjne, a także umacnia i ochrania kapitalizm państwowy. W tym też celu tworzy się narzędzia polityczne w formie dyktatury partii komunistycznej nad społeczeństwem.
W rezultacie żaden z systemów nie troszczy się o demokrację, całą zaś uwagę poświęca zagwarantowaniu interesów strony sprawującej władzę - klasy kapitalistów w społeczeństwie kapitalistycznym i rządu kapitalisty w społeczeństwie marksistowskim. Gdybyśmy się uważnie przyjrzeli obydwu modelom dostrzeglibyśmy, że są identyczne pod względem politycznym, wyjąwszy kilka różnic formalnych. A więc w modelu pierwszym mamy do czynienia z narodem i rządem; tak samo w modelu drugim pojawia się naród i rząd. Dostrzegamy też wielkie podobieństwa jeśli chodzi o policję, wojsko i inne instytucje rządowe.
W modelu pierwszym klasa kapitalistów wyłania rząd, który ma służyć jej interesem i chronić jej zdobyczy. W drugim modelu rząd, który ma służyć jej interesom i chronić jej zdobyczy. W drugim modelu rząd również nie jest wyłoniony przez naród, lecz jest to rząd partii marksistowskiej. Nawet gdyby uwierzyć, że mamy tu do czynienia z rządem robotniczym, utworzonym przez robotników, to i tak samo istnienie rządu sprawia, że struktura społeczna odpowiada strukturze społeczeństwa kapitalistycznego, istnieje bowiem rząd i naród. Kapitaliści też mówią o służbie dla narodu i obronie jego interesów, a przecież chodzi im tylko o kapitalistów wyzyskujących klasę robotniczą w imię własnych interesów. Ochronę systemu przekazują oni w ręce wojska i policji, gwarantujących przetrwanie ustroju kapitalistycznego.
W społeczeństwie marksistowskim rząd-kapitalista opanował kapitał, który odebrał klasie kapitalistów dzięki rewolucji, ponoć służącej narodowi. Przez naród rozumie się tu lud pracujący, z którego wyłoniono armię ideowo sprzymierzoną z rządem i chroniącą go pod pretekstem ochrony narodu. Nawet jeśli uznamy to za słuszne, to rola ludu pracującego nie wykracza poza służbę w armii wiernej kapitalistycznemu rządowi, prowadzącej wojnę w imię kapitalizmu.. A zatem w modelu kapitalistycznym i marksistowskim sytuacja jest taka sama. W obydwu społeczeństwa w zakresie kompetencji politycznych mamy do czynienia z narodem, rządem, wojskiem, administracją publiczną, prywatną itp., a w dziedzinie gospodarki nadal istnieją najemnicy i pracodawcy, klasa kapitalistów i rząd-kapitalista. W obydwu modelach robotnicy produkują, a część tego, co wyprodukowali przeznaczona jest dla kapitalisty albo dla rządu-kapitalisty.
Gdybyśmy mieli wybrać jeden z omawianych tu modeli i gdyby nie było trzeciej możliwości, model marksistowski byłby lepszy od kapitalistycznego, ponieważ służy interesom całego państwa, mimo że jednostki muszą ponosić wielkie ofiary na jego rzecz.
Zatrudnienie
W odniesieniu do zatrudnienia i bezrobocia różnice między obydwoma modelami - będącymi przedmiotem naszej analizy - wynikają z porównania krzywych obrazujących poziom zatrudnienia.
W społeczeństwie kapitalistycznym jest to bardzo zróżnicowana krzywa, niejednokrotnie rozpoczynająca się od zera i wznosząca się ku górze. Ci, których dotyczą punkty w pobliżu zera, nie mają żadnych szans na znalezienie pracy. Ich to, pozbawionych pracy, spotykamy na ulicach miast kapitalistycznych demonstrujących przeciwko niesprawiedliwemu systemowi kapitalistycznemu, pozbawiającemu ich szansy zatrudnienia, do którego mają takie samo prawo jak inni.
|