13-02-2020 12:52
Szanowni Państwo,
przed chwilą w realnej rzeczywistości pilnowałem studentów piszących egzamin. W jego trakcie naszła mnie taka myśl - czy egzaminy w ogóle mają sens? Oczywiście chodzi o klasyczne egzaminy, zwłaszcza w naukach humanistycznych, na które student musi zapamiętać spory zakres materiału, a następnie odtworzyć go bądź to w postaci krótkiej odpowiedzi pisemnej czy ustnej, bądź rozwiązując test.
Pamiętam, że w toku studiów uczyłem się solidnie na każdy egzamin i nigdy nie ściągałem. Najczęściej wpadały piątki czy czwórki, czasem zdarzyła się trója. Jednak teraz nie pamiętam praktycznie nic z tego, co wtedy się nauczyłem. Zajmuję się wąską dziedziną prawa i tylko z niej mam wiedzę. O przedmiotach w szkole średniej nie wspomnę. Z matematyki na szczęście umiem policzyć proste równanie i to jedyna rzecz, do której mi się przydaje. Średnią swoich studentów liczę już zawsze na kalkulatorze.
Jaka jest moja konkluzja i jednocześnie zaproszenie do dyskusji. Czy klasyczne egzaminy, w trakcie których nie można korzystać z żadnych pomocy mają sens? Moim zdaniem nie. Oczywiście, moje doświadczenia wiążą się z nauką prawa. Niemniej uważam, że pamięciowa nauka nie jest prawnikom potrzebna. Oni powinni wiedzieć, jak rozwiązać dany problem, gdzie takie rozwiązanie znaleźć albo jak daną regulację prawną rozumieć. Jeżeli będzie mi kiedyś dane koordynować przedmiot (być egzaminatorem), to zamiast klasycznego egzaminu zaproponuję egzamin problemowy - z kazusami, lecz z możliwością korzystania z dowolnych materiałów pomocowych oraz - być może - konsultowania się z innymi osobami. Oczywiście w granicach rozsądku, żeby zachowana była w miarę cisza i porządek. Tylko w ten sposób można nauczyć nie wyłącznie wiedzy, ale i umiejętności oraz kompetencji społecznych. A właściwie sprawdzić czy owe umiejętności i kompetencje są nabyte.
A jakie jest Państwa zdanie na ten temat? Jednocześnie dyskusję na ten temat zaproponuję na Uniwersytecie Rotryjskim, by poznać zdanie Rotryjczyków.
doc. dr net. Michelangelo kardynał Piccolomini SJ
przed chwilą w realnej rzeczywistości pilnowałem studentów piszących egzamin. W jego trakcie naszła mnie taka myśl - czy egzaminy w ogóle mają sens? Oczywiście chodzi o klasyczne egzaminy, zwłaszcza w naukach humanistycznych, na które student musi zapamiętać spory zakres materiału, a następnie odtworzyć go bądź to w postaci krótkiej odpowiedzi pisemnej czy ustnej, bądź rozwiązując test.
Pamiętam, że w toku studiów uczyłem się solidnie na każdy egzamin i nigdy nie ściągałem. Najczęściej wpadały piątki czy czwórki, czasem zdarzyła się trója. Jednak teraz nie pamiętam praktycznie nic z tego, co wtedy się nauczyłem. Zajmuję się wąską dziedziną prawa i tylko z niej mam wiedzę. O przedmiotach w szkole średniej nie wspomnę. Z matematyki na szczęście umiem policzyć proste równanie i to jedyna rzecz, do której mi się przydaje. Średnią swoich studentów liczę już zawsze na kalkulatorze.
Jaka jest moja konkluzja i jednocześnie zaproszenie do dyskusji. Czy klasyczne egzaminy, w trakcie których nie można korzystać z żadnych pomocy mają sens? Moim zdaniem nie. Oczywiście, moje doświadczenia wiążą się z nauką prawa. Niemniej uważam, że pamięciowa nauka nie jest prawnikom potrzebna. Oni powinni wiedzieć, jak rozwiązać dany problem, gdzie takie rozwiązanie znaleźć albo jak daną regulację prawną rozumieć. Jeżeli będzie mi kiedyś dane koordynować przedmiot (być egzaminatorem), to zamiast klasycznego egzaminu zaproponuję egzamin problemowy - z kazusami, lecz z możliwością korzystania z dowolnych materiałów pomocowych oraz - być może - konsultowania się z innymi osobami. Oczywiście w granicach rozsądku, żeby zachowana była w miarę cisza i porządek. Tylko w ten sposób można nauczyć nie wyłącznie wiedzy, ale i umiejętności oraz kompetencji społecznych. A właściwie sprawdzić czy owe umiejętności i kompetencje są nabyte.
A jakie jest Państwa zdanie na ten temat? Jednocześnie dyskusję na ten temat zaproponuję na Uniwersytecie Rotryjskim, by poznać zdanie Rotryjczyków.
doc. dr net. Michelangelo kardynał Piccolomini SJ


![[Obrazek: 32JUj.png]](https://funkyimg.com/i/32JUj.png)
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)