• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wydarzenia
#1
Zgodnie z zapowiedzią Miecznik Portu Arthurberg, duchowy i polityczny Przywódca Anatolii rozpoczął serię gospodarskich wizyt w lennach, miastach i miasteczkach anatolijskich. Na pierwszy ogień poszły Mechanice Faradobusowskie, anatolijskie dobro Lwa Wolnogradu Ametysta Faradobusa. 
Miecznik pomógł w pracach polowych i odwiedzając wielkiego polityka i posiadacza nie zapomniał też o robotnikach i chłopach. Dzieci otrzymały cukierki, zaś dorośli egzemplarze "Zielonej książki" Muammara Kaddafiego.

[Obrazek: Lukaszenka_w_polu.jpg]
Miecznik Swarzewski w czasie pracy.

[Obrazek: 352x500.jpg]
#2
Szkoda, że mnie nie zastałeś. Szczęśliwie wpadam jutro do Mechanic, aby poświęcić sztandar nowej kompanii i pobłogosławić batalionowi "Unierad" na służbę w Gwardii Rzeszy. Zapraszam Cię na tę uroczystość.

Tymczasem weź się rozgość u mnie w domu. Te karły to wcale nie to co myślisz.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#3
[Obrazek: 85_11_07_19_7_19_34.png]
[Obrazek: 10d814dd34149c1a86ca0bb108d079b3370.jpg]
Ametyst (Faradobus) przemawia do tłumu mieszkańców lenna

Przed kolorową bramą Pałacu Faradobusów zgromadził się wielotysięczny tłum - mieszkańcy Mechanic, a od przedwczoraj Faradobaju tłumnie przybyli zaopatrzeni w rozdane im wcześniej spontanicznie wykonane flagi Bialenii, Rzeszy, ZSKHiW oraz rodu Faradobusów, a także wizerunki Patrona Republiki, Pana Prezydenta Republiki, Wielkiego Sternika, Premiera Tysiąclecia - Męczennika Bialeńskiej Ziemi (tej ziemi) oraz samego gospodarza. Widoczne są transparenty z hasłami, takimi jak PROGRAM LWA PROGRAMEM NARODU, JESTEŚMY SZCZĘŚLIWI, SIENIAWSKI PRZEPROŚ AMETYSTA SWARZEWSKIEGO czy TO LENNO JEST RAJEM DLA LUDZI. Wkrótce po godzinie dwunastej na bramie ukazał się Lew Wolnogradu, Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu, Kwiat Rodu Faradobusów oraz Władca Mechanic-Faradobaju Prof. dr h. c. lic. generalissimus Ametyst Faradobus.

Kochani moi!

Jestem dzisiaj tutaj razem z Wami. Będę się starał mówić w Waszym... to znaczy w naszym języku anatolijskim, a jakbym się pomylił to mnie poprawcie. Hehehe.

Wielki jest ciężar odpowiedzialności, ale muszę się z Wami czymś podzielić. Nastał dla nas wszystkich czas trudnych przemian, przez które wszyscy musimy przejść. Człowiek uczy się przez całe życie - ja też się uczę cały czas, w pracy, na nartach, nawet w samochodzie. No i jak się człowiek uczy to zaczyna myśleć, a jak już myśli to przychodzą mu do głowy różne rzeczy. Zauważyłem więc, że to lenno, ta ziemia ukochana zaczęła być nudna jak flaki z olejem i że potrzeba jej ideologicznego lekarstwa.

Od dawna rozważałem zmianę ścieżki monarchosocjalizmu, jaką tu podążamy na taką, która oznaczać będzie dostosowanie do konkretnych warunków i tradycji miejsca. Krótko mówiąc nie jest monarchosocjalistyczne zaprowadzanie na siłę obcych wzorców zagranicznych. Nie na tym polega monarchosocjalizm i nie tędy droga. Ja już od dawna myślałem sobie, że jakieś kniaziostwa mechanickie to na dobrą sprawę mogą sobie istnieć na Polesiu abo na innym Pomorzu, no ale jakoś jeszcze wtedy starczało mi pomysłów, jakichś ideji klimatycznych. A teraz, kiedy mnie chcą zrobić jakimś grandem to uznałem, że nie wyczymię i chyba na dobre wyniosę się do Jaruzelimy. No bo co to jest grand? Grandem to sobie można być w jakimś Skarlandzie, który jak wiadomo jest siedliskiem łotryzmu-papizmu, tego samego który wciska się nam z mackami do zdrowego organizmu państwa i narodu, który zrzuca na nas stonkę, każe bić pokłony i całować pantofle łotryjskiego papy, a mnie profesora bialeńskiego, mnie doktora nauk na bruk wykopuje! A wyżej? Wyżej to jest jakiś par, gdzie nie dość że to tak naprawdę to samo, co grand tylko we Francji to jeszcze na kilometr śmierdzi burbońskim salonem. Jeszcze elektor by jakoś uszedł w kontekście całej Rzeszy, ale nim to ja prędko nie zostanę.

No i kiedy tak sobie myślałem to przeszedłem się po Mechanicach, przeszedłem się po polach, po puszczach i nad Oceanem. Szedłem i zobaczyłem, tak mnie Duch Sternika oświecił, że tu jest zupełnie inaczej, niż po drugiej stronie Cieśniny. Inaczej niż w Weerlandzie i na całej Orientyce, inaczej nawet niż na północy Anatolii, gdzie te grandezy i parostwa to by jakoś uszły. Ale tu? Tu wszędzie widać chatki z gówna piękne arabeski, te wieżyczki szpiczaste, tu wszędzie kwitnie handel i bardziej to przypomina Bialenię północną - Dżamahiriję, bardziej Al-Rajn, mimo że mieli tam kija w dupie, bardziej Sambafrykę, a nie feudalne imperia, hrabstwa, państwa i prałactwa. Usłyszałem, że Mechanice to wcale nie są Mechanice tylko Dobaj i że najpyszniejsza to jest chałwa bohaterom.

Wszem i wobec ogłaszam Wam dziś, że w miejsce tak zwanej "Grandezy Mechanic Faradobusowskich" powstaje oto Socjalistyczny Kedywat Faradobaju ze stolicą w Dobaju, który będzie nadal naszym wspólnym domem, miejscem styku kultur, który trwać będzie przez co najmniej tysiąc lat krocząc tutejszą, własną ścieżką monarchosocjalizmu - taką, która Wam odpowiada i która Wam da szczęście. Będzie to widoczne coraz bardziej w architekturze na czele z tym pałacem, do którego jeszcze Was nie wpuszczam, bo remanent i zapewniam, że Wasze domostwa są sto razy bardziej luksusowe, ale i w gospodarce - tu będzie więcej wielbłądów, haszyszów, bawełny i handlu. Mam też nadzieję, że już wkrótce odwiedzą nas dzikie tłumy turystów, których nie należy się lękać tylko na nich zarabiać.

Oczywiście - ta deklaracja i zawarta w niej zmiana wybiega nieco poza obecny stan prawny naszej Republiki, ale wierzę, że to kwestia czasu, a nawet jeśli będą nam robić kłopoty i rzucać kłody pod nogi, w co głęboko wątpię patrząc na moje niebywałe wpływy, to oni tak naprawdę będą mieli problem, a nie my. Poza tym jako Lew Wolnogradu z serca błogosławię tej zmianie. Mam nadzieję, że razem dościgniemy takie realowe wzorce, jak Emirat Kano, Sułtanat Sokoto czy Królestwo Bogandy.

I niechaj jaśnieje Socjalistyczny Kedywat w promieniach słońca, którą jest nasza własna, anatolijska ścieżka monarchosocjalizmu!

Następnie kedyw Ametyst wsiadł do samochodu terenowego, który jakiś czas temu otrzymał od bezdomnego (tak tak, od bezdomnego) i przejechał wśród rozentuzjazmowanych tłumów - mieszkańców nowego kedywatu.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#4

W nocy z okazji dzisiejszego historycznego dnia na Najbardziej Głównym Placu Dobaju odbyła się wielka, egzotyczna orgia fiesta, gdzie w rytmie skocznych pieśni świętowano wielki krok naprzód i osiągnięcie kolejnego celu w drodze do monarchosocjalizmu.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#5
[Obrazek: E8_Poznan%2C_MT_12_1974r.jpg]

Z okazji proklamacji Kedywatu zarządziłem też wielkie roboty porządkowe. W ich ramach powstanie nowa mapa, a także wyremontowane zostaną niektóre obiekty, w tym najważniejsze drogi łączące miejscowości. Szutrowe zastąpią te z prawdziwego zdarzenia. Z czasem proces ten ma objąć także inne trakty.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#6
>Szutrowe zastąpią te z prawdziwego zdarzenia.

Betonowe autostrady. Ale za to za Mechanic to były niższe podatki.



#7
Dziś mieszkańcy Socjalistycznego Sułtanatu Faradobaju świętują radosną rocznicę proklamacji lenna w obecnej jego formie - dokładnie rok temu o godzinie 21:37 ówczesny Prezydent Ronon Dex wydał postanowienie o przemianowaniu Mechanic Faradobusowskich na Faradobaj. Dwa dni później zostałem oficjalnie ogłoszony kedywem Faradobaju. Dla upamiętnienia tych historycznych wydarzeń w Dobaju i innych miejscowościach lenna przez najbliższych kilka dni trwać będzie wielkie święto. Mieszkańcy pracujący w moich folwarkach otrzymali specjalne urlopy oraz premie motywacyjne, a na ulicach rozdawane są poczęstunki i podarki rzeczowe. Z tej okazji do sułtanatu przyjechali liczni goście z innych części Anatolii.

[Obrazek: Obraz.png] [Obrazek: Obraz.png]

Faradobajczycy świętują rocznicę odpoczywając nad brzegiem rzeki Belenus

[Obrazek: 800px-El-Jadida-Mazagan.jpg]

Radosne świętowanie na ulicach Al-Faktoriji

Dodatkowo z okazji rocznicy odbyła się też premiera zaktualizowanej mapy Socjalistycznego Sułtanatu, na której uwzględniono nowe folwarki oraz osadę Srumbuktu. Z kolei o godzinie 21:37 Związek Pocztowy Republiki Bialeńskiej wyemituje drugi w historii faradobajski znaczek.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości