• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Klop dyskusyjny w MKiS
#1
> Bardzo dobry pomysł. Patofestiwal, w patorepublice, rządzącej przez patoprezydenta i patomilicję. Wreszcie działania godne tego urzędu i państwa!

Nie martw się. Już niedługo nie będziesz musiała tu zaglądać, bo dostaniesz bana.
#2
Nie będę rozpaczać z tego powodu. Bialenia upada przez takie podejście. Zabetonowaliście Bialenię podziałem na całkowicie bezkarnych i surowo karanych obywateli. To się mści. Razem z Władimirem Grutinem, Andrzejem Swarzewskim i większością historycznych Wielkich Brodryjczyków budujemy dziś własne państwo, a wy siedźcie sobie tu i konserwujcie się dalej.
#3
Skończyłaś? Jeśli tak, to wracaj skąd przyszłaś i zajmij się tworzeniem swojego brodriopodobnego tworu.
#4
Mówi to człowiek, który nie ma nic wspólnego z Brodrią... To my tworzyliśmy ten Kraj, a ty byłeś tylko przez chwilę przydu**asem. Ot, cała twoja historia miłośniku Korei Północnej.
#5
Korea Północna? Nie kojarzę takiej mikronacji...
#6
Cytat:To my tworzyliśmy ten Kraj, a ty byłeś tylko przez chwilę przydu**asem.

Brzmi to jak jakiś stary, zdziadziały Trocki wygrażający Stalinowi pod koniec życia.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#7
Spadaj pseudocaryco pseudobrodrii. Nikt cię nie zapraszał.
#8
Jeszcze kilka lat temu był w Hirschbergii i Weerlandzie zwyczaj, zgodnie z którym w każdym rządzie funkcję szefa resortu spraw zagranicznych pełnił król, który co do zasady powinien być człowiekiem światowym, mówić w różnych językach i nie bać się wycieczek zagranicznych. Bardzo długo się to sprawdzało. Wiele godzin spędzałem wówczas w Domu Rządu, w skrzydle zajmowanym przez Narodowy Komisariat Dyplomacji. Skoro zatem król i premier przebywali najczęściej w jednym budynku to gromadziło się tam sporo przeróżnych ludzi załatwiających rozmaite interesy: a ktoś chciał dać łapówkę, kto inny pozwolenie załatwić na budowę hotelu, a najczęściej chodziło po prostu o wyłudzenie od rządu pieniądzy. Bywało tak, że jakiś ambasador przyjeżdżał na rozmowy, a tu na korytarzu kłótnia dwóch przekupek i jakiś żul rzyga. Wówczas jeszcze jako Arkadiusz Przejściowy nakazałem, aby wszelkie burdy toczyć w kiblu, który służył jednocześnie za palarnię. Tak powstał słynny Klop Dyskusyjny - miejsce faktycznego kształtowania polityki zagranicznej ZSKHiW.

Mądry o te doświadczenia uroczyście otwieram Klop Dyskusyjny w siedzibie Ministerstwa Kultury i Sportu. Tu możecie się kłócić do woli. W końcu to resort kultury.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości