02-02-2022 19:43
Ano właśnie moi mili. Dyskutowaliśmy jakiś czas temu o potrzebie (lub jej braku) istnienia v-prawa w świetle struktury demograficznej mirkonacji oraz współczesnych zapatrywań na v-zabawę.
Pamiętacie na pewno, że zasadniczo jestem zwolennikiem maksymalnego odformalizowania wszelkich dziedzin v-życia, upraszczania, czy wręcz likwidacji v-prawa pozytywnego (stanowionego). Ale no właśnie, wszystko ma swoje granice. Uważam także, że mimo wszystko nie należy pozostawiać absolutnej dowolności działań w mirkonacjach, a zatem muszą obowiązywać pewne normy prawne. Co więcej, w przypadku, gdy stanowimy o pewnych ograniczeniach, a zatem, z punktu widzenia teorii wypowiedzi modalnych, o zakazach, prawo powinno spełniać funkcję gwarancyjną. By jednak sprostać temu wymaganiu musimy posiadać zwarty i jasny system prawa pozytywnego.
Czemu o tym piszę? Ostatnio w Leocji wydarzyło się coś, co skłoniło mnie do tej refleksji. Normalnie bym pewnie na to nie spojrzał. W takiej Sarmacji, która słynie z prawa antyludzkiego i bzdurnych represji, to raczej byłoby mało istotne wydarzenie. No niemniej w Leocji, którą dziś często stawia się za wzór w wielu dziedzinach, coś takiego zwraca uwagę.
Zachęcam do samodzielnego zapoznania się i sformułowania własnych ocen. Niemniej dla mnie jest to mimo wszystko niedopuszczalna arbitralność działania organów państwa. Owszem, sprawa ma dość błahy charakter, wymiar kary jest niewielki. Niemniej, patrząc na pryncypia, gwarancje ochrony praw mirkonautów, a także z uwagi na to, że sprawa dotyczy stosowania prawa karnego sensu largo, nie można nad tym przejść do porządku dziennego i powinno to budzić sprzeciw pośród ludzi uczciwych.
Pamiętacie na pewno, że zasadniczo jestem zwolennikiem maksymalnego odformalizowania wszelkich dziedzin v-życia, upraszczania, czy wręcz likwidacji v-prawa pozytywnego (stanowionego). Ale no właśnie, wszystko ma swoje granice. Uważam także, że mimo wszystko nie należy pozostawiać absolutnej dowolności działań w mirkonacjach, a zatem muszą obowiązywać pewne normy prawne. Co więcej, w przypadku, gdy stanowimy o pewnych ograniczeniach, a zatem, z punktu widzenia teorii wypowiedzi modalnych, o zakazach, prawo powinno spełniać funkcję gwarancyjną. By jednak sprostać temu wymaganiu musimy posiadać zwarty i jasny system prawa pozytywnego.
Czemu o tym piszę? Ostatnio w Leocji wydarzyło się coś, co skłoniło mnie do tej refleksji. Normalnie bym pewnie na to nie spojrzał. W takiej Sarmacji, która słynie z prawa antyludzkiego i bzdurnych represji, to raczej byłoby mało istotne wydarzenie. No niemniej w Leocji, którą dziś często stawia się za wzór w wielu dziedzinach, coś takiego zwraca uwagę.
Zachęcam do samodzielnego zapoznania się i sformułowania własnych ocen. Niemniej dla mnie jest to mimo wszystko niedopuszczalna arbitralność działania organów państwa. Owszem, sprawa ma dość błahy charakter, wymiar kary jest niewielki. Niemniej, patrząc na pryncypia, gwarancje ochrony praw mirkonautów, a także z uwagi na to, że sprawa dotyczy stosowania prawa karnego sensu largo, nie można nad tym przejść do porządku dziennego i powinno to budzić sprzeciw pośród ludzi uczciwych.


![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)