23-07-2019 12:11
Verwoerd - skłoniłem głowę w stronę sąsiada i puknąłem palcem wskazującym w rondo kapelusza. Siedzieliśmy na przyzbie, rozmawiając. Z początku mówił on, a ja słuchałem kiwając rytmicznie głową. Historia dotyczyła wydarzeń, które miały miejsce w trakcie mojej nieobecności. Później mówiłem już tylko ja. Opowiadałem o Sambanie, Bantu, Ururu oraz pozostałych miejscach które zwiedziliśmy podczas naszej misji. Rekonesans to było preludium do dalszych działań tym razem na większą skale i proszę byś dalej miał oko na moje gospodarstwo - wybrzmiało kiedy historia zmierzała ku końcowi.

