• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przyjazd
#1
W to nijakie i jakże nudne popołudnie w Żółkwi życie toczyło się spokojnym tempem. W odległości około 3 mil od centrum lenna Janka, jego pałacyku, zauważono zbliżającego się powoli jeźdźca. Wygląd ten był, rzekłbym komiczny, bo do konia podpięty był niezbyt duży wóz z jakimś towarem. Gdy Jan Sapieha usłyszał od służby o jakimś gościu, kazał przygotować dom na przyjęcie go. Sam zaś wyszedł mu na spotkanie ubrany w strój szlachecki; Pan Sapieha lubił go i zakładał na takie okazje jak ta. Jeździec miał dosyć widoczną opaleniznę, był ubrany nie tyle ubogo, a skromnie. Po twarzy Pana Jana można było się domyśleć, że zna tę osobę bardzo dobrze. Najwidoczniej nie widzieli się długo już, jednak ten przyjazd nie był dla żadnego z nich niespodzianką...
(-)  Taddeo von Hippogriff-Piccolomini
#2
Witam.
#3
Ja również witam, o ile mogę tu coś napisać. Jak nie, to wydziel nasze posty, Janku. Smile
#4



#5
Dobrze, że jesteś. Polesie jest akurat w modzie, a masz blisko.

http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showt...p?tid=1079
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showt...647&page=4
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#6
Podejmując w gościnę, winno mieć się baczenie, by wszystko wyglądało należycie. W danych cyrkumstancjach, gdy odwiedzającym jest gość niezwykły, liczą się detale. One to w równym stopniu decydują o całości. Pierwszym w kolejności obowiązkiem pana dobrze wychowanego jest przekroczenie progu swojego domostwa i udanie się w kierunku, skąd oczekiwany przybywa, celem powitania go. W dobrym guście widziane jest przy tym zachowanie pogodnego oblicza lub zaprezentowanie uśmiechu. Ja często stosuję przy tej okazji troskę wyrażoną w pytaniu o przebieg podróży. Kolejną z rzeczy, o których wypada pamiętać, będzie zapobiegliwe zadośćuczynienie potrzebie sytości bądź snu, w zależności od zapotrzebowania podejmowanego gościa. Owe dostosowanie się najczęściej zostaje odebrane w sposób życzliwy. W niektórych wypadkach, kiedy na pierwszy rzut oka widać, że odwiedzający wprost tryska energią (norma u Taddeo) możemy postarać się naprzód zaplanować resztę dnia. Pamiętajmy jednak aby owe pytania kierować z wyczuciem. Nie chcemy przecież by stały się one przykre dla naszego gościa.
#7
Janku, przyjmij proszę w darze ode mnie to wino, które specjalnie że Sieny przywożę dla ciebie. Norma: Chanti Classico Passonero.
[img] https://www.google.com/imgres?imgurl=htt...h%2Fx%2Fim[/img]

Aż mi się przypomniało, kiedy byłem w Żółkwi instruktorem sportów wodnych. Może po jedzeniu na spokojnie pójdziemy do stawu?
(-)  Taddeo von Hippogriff-Piccolomini




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości