Drzwi stoją otworem tylko dla przyjaciół. Wielu mieszkańców Żółkwi niepokoi się z troski o gospodarza, któremu nie należy zakłócać spokoju, gdy wraca do domu po ciężkiej pracy. Natomiast chętnie mógłbym zająć się którymś z niezajętych miast Rzeszy, jeśli to dalej jest możliwe.