• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jaki ustrój w Nowym Państwie Suderlandzkim?
#11
Tak, wybory nas aktywowały i spory wynikłe z kampanii wyborczych przekładały się potem na realne spory powodujące do rozłamów. Dlatego też nie chciałbym powtarzać tego schematu. Idee stojące za demokracją wywołują wręcz zwierzęce, dzikie reakcje wśród uczestników życia publicznego i należy je powstrzymywać, aby nie kurczyć społeczności polaryzacją.

Hierarchia musi uwzględniać staż i działanie na rozwój państwa na tym samym poziomie. Staż bez aktywności jest wiecznym zbieraniem doświadczenia, które na nic się nie przełoży. A nagła aktywność bez stażu, bez poznania jednostki i jej rzeczywistych zadatków, celów działania otworzy farmę Dyzmów.

Autonomia gospodarcza samorządów sama w sobie umożliwia autonomię w kwestii narracji. Po zarysowaniu (celem odświeżenia informacji) historii i specyfiki każdego z regionów, osoba może prowadzić narracje - tak aby był rozwój na bazie tego co zbudowane jak i móc kreować pewną dynamikę w rozwoju - przechodząc np z regionu rolniczego na przemysłowy czy z przemysłowego na usługowy itd.

Ministerstwo Gospodarki będzie niepotrzebne w leseferyzmie. Z kolei Ministerstwo Kultury zastąpi Elektor inicjując życie kulturalne, a także sami obywatele. Na straży pewnych zasad wynikających z kultury będzie stać Trybun Narodowy czy Caudillo.

Wymogi zawsze można zmienić. Aczkolwiek widziałem Pana jako naszego arystokratę i stąd ukłon w postaci (cytat) - "Arystokrata powinien posiadać również tylko obywatelstwo Suderlandu. Lecz tutaj byłby dozwolony pewien wyjątek - jeśli zasłużony obywatel dla Suderlandu zdecyduje się nabyć obywatelstwo innego państwa, arystokrata zachowałby swój status, lecz nie mógłby przewodzić wojsku oraz objąć funkcji głowy państwa". Oczywiście dopuszczam korekty i czekam na propozycje. Skoro Panu podoba się ta koncepcja to może nie musi Pan tworzyć własnej, w pomóc w dopracowaniu tej Big Grin
#12
Nie będę ukrywał, że marzy mi się taka mikronacja, która wśród góry prawa i produkcji aktów prawnych uwzględnia inne dziedziny życia tj. kulture, ekonomię, administrację czy wojskowość. Ogólnie chodzi mi o różnorodność i taki sposób prowadzenia Państwa, który przyciągnie innych.

Chorobą dzisiejszych mikronacji jest gąszcz przepisów prawa na kształt reala. Ja sam próbowałem wskrzesić dział dziennikarstwa, ale jak się okazało nie cieszyło się to zbytnią popularnością. Chciałbym też stworzyć moduł ekonomii, zresztą w samym Suderlandzie takowy przedstawiałem. Tutaj z jednej strony wiem że są ograniczenia systemowe, ale z drugiej strony może to wzbogacić grę.

Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden problem- hermetyczności każdego z Państw mikronacji. Oczywiście istnieje jakiś zakres polityki zagranicznej, jednak ogranicza się jedynie do traktatów, z których zwykły obywatel nic nie ma. By to zobrazować:
Weźmy Suderland i Bialenie, które stają się Państwami sojuszniczymi. Takie Państwa nie tylko mogłyby wspólnie działać na polu politycznym, ale także ekonomicznym ( np. wymiana monetarna, stworzyć aktywa wymienne czy wprowadzić system nabycia własności). Nie inaczej system wymiaru sprawiedliwości, wojskowości, kultury czy administracji. Brzmi to dość ogólnikowo, ale wkrótce postaram się przedstawić szczegóły.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości