Akrypa Ali Shariati napisał(a):Dziwne jest to nasze prawo, karze podlega osoba która podejmuje działanie, ale i ta która usiłuje podjąć działanie. Jak to ma niby wyglądać usiłowanie?
I tutaj jest ciekawa sprawa dotycząca prawa w v-świecie... W realu mamy dość jasne rozgraniczenie "zamiaru" od "usiłowania". Gdybym pisał w sieci, że chciałbym oderwać jakiś region realowej Polski od formalnego państwa to trudno byłoby to uznać, za (jak najbardziej karalne) "usiłowanie", bo aby zaistniało to usiłowanie to musiałbym podjąć jakieś realne działania zmierzające do osiągnięcia celu.
Tymczasem w v-świecie gdzie wszystko jest oparte na "pisaniu na forach" moim zdaniem kwestia "usiłowania" jest nieco rozszerzona. Ale tutaj oczywiście pole do popisu dla interpretowania prawa, które w tym względzie jednak znacząco odbiega od zasad realowych... bo w mikronacjach "bronią jest słowo". W przypadku Brodrii i tej całej AIDS mamy do czynienia z podważaniem państwowości Bialenii itd. Tak czy inaczej sytuacja jest prawnie niejasna.
Inna sprawa, że muszę chyba zgodzić się w tym przypadku z Akrypą... czym innym jest głoszenie takich spraw przez obcokrajowca, w wydaniu takiej AIDS, która obywatelstwa nie posiada, bo rzeczona Akrypa w swojej mądrości (nawet jak się z kimś nie zgadzam i nie zgadzałem w wielu rzeczach, to gdy trzeba - to trzeba skłonić głowę i przyznać rację) nie przyznała temu czemuś obywatelstwa Republiki Bialeńskiej (pomimo wniosku), a czym innym jest głoszenie tego samego przez obywatela RB.
W tym przypadku jestem skłonny przyznać rację Akrypie i uznać, że takie tezy głoszone przez obcokrajowca faktycznie nie muszą podlegać karze... choć w przypadku obywatela RB już bym się z tym nie zgadzał i uznał, że w takim przypadku powinno być to karalne.
Thomas von Lisendorff napisał(a):Również zgadzamy się z Agrypą.
A Was jest więcej jak jeden? Żartuję... wiem, ze literówka.