• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Światopogląd stepowy
#1
Światopogląd stepowy

Mikroświat znalazł się w sytuacji z której nie ma prostego wyjścia. Sarmacja utraciła hegemonię, Dreamland funkcjonuje wyłącznie w formie przetrwalnikowej, Bialenia wkrótce zakończy działalność, w Rotrii panuje wieczna cisza, a aktualne „tygrysy mikroświata” – Lumeria i Edelweiss rozwijają się tylko dzięki uporowi nielicznej liczby osób, bez których prezentowałyby aktywność nie większą niż Leocja bez aktywnego Helwetyka.

Tymczasem Nordata, po utracie złudzeń pannordackich i wycofaniu się największego państwa – Bialenii, a także podczas nieobecności nieformalnego lidera Unii Nordackiej – Kaspara Waksmana, dalej żyje swoim rytmem, niewiele różniącym się od tego z epoki ulokowania kontynentu na mapach przez Pela Nandera. Nowe państwa powstają, inne upadają, rodzą się klony, regiony walczą o niepodległość, pojedyncze kraje łączą się w większą organizmy. W czym tkwi tajemnica tego kontynentu?

Mieszkańcy Nordaty to nomadzi. Bialeńczycy i Winkulijczycy próbowali, z niemałym skutkiem, zmienić naturę kontynentu, ale było to wypaczenie charakteru mieszkańców naszego regionu. Choć tylko część naszego kontynentu pokryta jest stepem, niemal wszyscy podzielamy światopogląd stepowy. Potrafimy w szybkim tempie przemierzać ogromne przestrzenie, by asymilować się z osiadłymi ludami, które bez nas nie byłyby w stanie wytworzyć państwowości – a następnie znów dosiąść konia i ruszyć w podróż. W nieznane.

Niejedno państwo chciałoby wykorzystać naszą pasjonarność do swoich celów, ale ich próby skazane są na klęskę. Nas nie da się osadzić we wsiach na prawie teutońskim. Nie da się nas obrócić w niewolników, którzy wyzbędą się wolności i będą tylko nabijać posty ku chwale obcych państw. Obcych, czyli wszystkich. Gdy inni są rybami rzecznymi – my jesteśmy oceanicznymi. Gdy inni ulegają fetyszowi granic – Nordata nie zna stałych granic.

Na Nordacie wędrówka ludów nigdy się nie kończy. Kontynent Północny to wielka przestrzeń, po której jak po stepie przemieszczają się nomadzi. Po ideosferze przemieszczamy się równie łatwo, jak po biosferze. Stary Mikroświat przejmuje nasze idee, nie podając w przypisach, kto jest ich rzeczywistym autorem. Ale nomadzi tym się nie przejmują – gdy oni wypaczą je swoim mieszczańskim światopoglądem, my już zdążymy wypracować nowe koncepcje, które będą przekraczać ich ograniczoną wyobraźnię.

Bo naszą siłą jest nasz światopogląd – światopogląd stepowy, światopogląd nomadów, światopogląd wiecznych pasjonariuszy, światopogląd ludzi wiecznego powrotu.

Dlatego wierzę w ostateczny nordacki śmiech ponad płonącymi ruinami starego mikroświata, który musi ustąpić.
#2
A pamiętacie Kugarię, która chciała zająć całą Nordatę, niczym jak Czyngis Chan całe Chiny?
#3
Ah ta Nordata, tyle pięknych wojen się prowadzilo na jej terenie...
#4
(02-07-2023 20:47)Hewret z Gerwenu napisał(a): A pamiętacie Kugarię, która chciała zająć całą Nordatę, niczym jak Czyngis Chan całe Chiny?
Może Nowa Orda powinna pójść w ślady Kugarii? ☠️ (na starym forum była fajna emotikona diabełka, da się ją przywrócić? xD)
#5
(03-07-2023 08:24)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): (na starym forum była fajna emotikona diabełka, da się ją przywrócić? xD)

żebym jeszcze pamiętał  Dodgy




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości