04-07-2019 11:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-07-2019 11:43 przez Bartłomiej Demiatycz.)
Może nawet dzięki temu, w połączeniu z gospodarką, uda się umieścić bialeńskie ugrupowania na słynnym kompasie politycznym...
Odpowiadając na pytanie, jestem na chwilę obecną w v-świecie teistą agnostykiem (co nie znaczy, że nie może to ulec zmianie), a rolę religii akcentuję w programie formacji na zasadzie podobnej, jak czynił to Charles Maurras w nieistniejącej Francji. Co do Zielonego Kościoła, owszem, można powiedzieć, że na pewien sposób z nim sympatyzuję, doceniając także rolę, jaką odgrywa w kształtowaniu ducha bialeńskości. Jego działalność jest wyłącznie pozytywna i niezwykle ubogaca Bialenię pod względem narracyjnym. Natomiast w myśl deklaracji programowej R4P, proponowane postulaty dotyczyłyby wszystkich aktywnych związków wyznaniowych (aczkolwiek być może w sposób zróżnicowany pod względem liczby wiernych), a nie jedynie Zielonego Kościoła.
Odpowiadając na pytanie, jestem na chwilę obecną w v-świecie teistą agnostykiem (co nie znaczy, że nie może to ulec zmianie), a rolę religii akcentuję w programie formacji na zasadzie podobnej, jak czynił to Charles Maurras w nieistniejącej Francji. Co do Zielonego Kościoła, owszem, można powiedzieć, że na pewien sposób z nim sympatyzuję, doceniając także rolę, jaką odgrywa w kształtowaniu ducha bialeńskości. Jego działalność jest wyłącznie pozytywna i niezwykle ubogaca Bialenię pod względem narracyjnym. Natomiast w myśl deklaracji programowej R4P, proponowane postulaty dotyczyłyby wszystkich aktywnych związków wyznaniowych (aczkolwiek być może w sposób zróżnicowany pod względem liczby wiernych), a nie jedynie Zielonego Kościoła.

