22-01-2020 20:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-01-2020 20:59 przez Ametyst Faradobus.)
Kurde, to będę potrzebował chociaż oględnie zaznaczonych miejscowości. Rozumiem, że znajdują się one głównie na wybrzeżu? Bo nadal kusi mnie wersja z góralami żyjącymi w głębi lądu.
Wrzucałeś już tą historię Anatolii do Biblioteki Uniwersyteckiej?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Nie, nie wrzuciłem. Mam to zrobić?
Na górali oczywiście jest miejsce, właśnie w lasach znajdujących się w głębi lądu. Różne niedobitki po wojnie domowej podobno wciąż tam grasują.  Generalnie pasuje mi taka wizja, że im bardziej wgłąb lądu, tym większy chaos i mniej cywilizacji. Najbardziej cywilizowana jest oczywiście okolica Portu Arthurberg, historycznie związana z Bialenią, ale też niedawno zlikwidowane Trójlenno na północy wyspy.
Linkuję propozycje miast: http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showt...95#pid8195
A masz jakiś pomysł, żeby narracyjnie wpleść, że przez pewien czas na Anatolii mieściła się Nowa Sclavinia? Może właśnie powiązać ten fakt z tymi plemionami ruskimi, które proponujesz? W obecnej Sclavinii się o tym zapomina i wygrywa jakaś sztuczna narracyjna kinderfaszyzmu, ale pierwotnie słowiańskość była akcentowana.
Może po prostu tą Nową Sclavinie pominiemy? Przecież to i tak były klony i w dodatku z kijem w dupie. Możemy też np uznać, że był sobie jakiś silny ośrodek (okolice Nowego Eldoratu) z przywódcą bez piątek klepki, który twierdził, że panuje nad całością.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
24-01-2020 10:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-01-2020 10:28 przez Ametyst Faradobus.)
Zebrałem do kupy najistotniejsze informacje na temat Anatolii. Sprawdźcie, czy nie ma jakichś rażących błędów.
Cytat:Anatolia jest bardzo szczególnym elementem składowym zarówno Rzeszy, jak i całej Republiki Bialeńskiej. Mimo, że terytorialnie jest największym elementem składowym obydwu organizmów, samorządowego i państwowego, to pod względem zaludnienia, urbanizacji i rozwoju gospodarczego znajduje się dwa kroki do tyłu - jest to skutek tragicznych wydarzeń z ostanich kilkudziesięciu lat. Geograficznie Anatolia jest wielką wyspą, którą od właściwej Bialenii oddziela wąska cieśnina.
Historia tej części kraju jest bardzo skomplikowana - opisał ją jakiś czas temu profesor Andrzej Swarzewski w formie krótkiej broszury. Stwierdził on, że na Anatolii "przez wieki przenikały się wpływy trzech kontynentów, trzech kultur: sarmackie z Sarmatazji, nordackie z Kontynentu Północnego i orientyckie z Kontynentu Wschodniego". W rzeczywistości na dzisiejszy kształt i kulturę wyspy wpłynęły także kontakty z innymi kulturami: muzułmańską, brodryjską, samundzką i wandejską. Pierwotna i hermetyczna tradycja valhalijsko-celtycka pielęgnowana jest dziś przede wszystkim w głębi Anatolii przez żyjących tam górali, prostych spadkobierców wielkiej cywilizacji.
Z uwagi na skalę terytorialną region ten jest dosyć zróżnicowany pod względem klimatycznym: w centrum znajdują się potężne Srebrne Góry, otoczone przez pas wyżyn, z najwyższym Szczytem Razorblade'a (3465 m.n.p.m.) i Lodowcem Swarzewskiego. Panują tam trudne, niezbyt sprzyjające dla człowieka warunki, do których przyzwyczajeni są valhalijscy górale. O wiele przyjemniejszy, podzwrotnikowy klimat posiadają południowoanatolijskie niziny, gdzie dzięki wodzie dostarczanej przez rzeki rozwija się rolnictwo i powoli odradza się osadnictwo. Z kolei północna Anatolia nie jest tak wroga człowiekowi, jak górskie centrum, ale w porównaniu z częścią południową jest tu o wiele bardziej mroźno i surowo.
Współcześnie osadnictwo koncentruje się na żyznych terenach nadmorskich, szczególnie zaś na południu wyspy. To tam ulokowane są główne miasta oraz lenna, a także bazy wojskowe regularnej armii oraz Gwardii Rzeszy (stosunkowo niedawno Anatolia była zresztą wojskowym protektoratem). Politycznym centrum Anatolii jest dziś Wolne Miasto Port Arthurberg, które leży nad Cieśniną Bialeńską, właściwie "na wprost" głównej części kraju. Jest ono przede wszystkim ośrodkiem bialeńskim - siedzibą Miecznika, najważniejszego po Lwie dostojnika Rzeszy, który sprawuje w tej części kraju mniej lub bardziej formalną zwierzchność.
Pozostałe, nieliczne co prawda, miasta mają nieco bardziej zróżnicowany i indywidualny charakter: Abdulstaden to ośrodek kultury islamskiej, Malboro - stolica tutejszego Dixielandu, a miasto Dej słynie ze świadczeń społecznych i dogodnych zasiłków. Poza tym na wyspie znajduje się kilka dosyć sporych ordynacji lennych, wśród których wymienić można m.in. Anatolię Brodryjską - relikt nieistniejącego dziś Carstwa. Ośrodkiem kultury brodryjsko-ruskiej jest też słynny port Jedisan. Swoje majątki ziemskie posiadają na Anatolii niektórzy przedstawiciele najwyższych elit naszej Republiki. Ich działalność kształtuje współczesny rozwój gospodarczy regionu. Niektóre, zwłaszcza mniejsze miejscowości są pozostałością po nieistniejących lennach i niegdyś znaczących miastach. Obecnie władze państwa i Rzeszy podejmują próby ożywienia ich rozwoju, m. in. poprzez ekspedycje badawcze, inwestycje kolejowe oraz plany budowy dróg.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Wrzuciłem powyższy opis tak, jak wcześniej zrobiłem z Polesiem. Można z niego korzystać, rozpowszechniać, rozsyłać. W wolnej chwili będę tam publikował jakieś wydarzenia z życia regionu albo ciekawostki na temat przyrody, miejsc i lokalnych kultur. Zachęcam rzecz jasna do tego samego. W ten sposób poszczególne miejsca, miasta, mikroregiony zyskają coraz wyraźniejszy charakter, coraz więcej będzie o nich wiadomo.
A co do rozwoju Anatolii w sensie ścisłym to myślę, że za priorytety możemy uznać:
- stworzenie nowej mapy - pracuje już nad tym Ronon, ale zachęcam wszystkim do dyskusji, która się toczy przy okazji prac,
- stworzenie siatki połączeń na wyspie, głównie kolejowych - też temat na ciekawą dyskusję,
- kolejne ekspedycje naukowe i alpinistyczne wgłąb lądu - kiedyś była tego fajna tradycja, myślę że warto by do niej wrócić.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Ja chętnie wybrałbym się na kolejną wyprawę, o ile Janek też znajdzie czas. Poszukiwania Agharty są kosztowne i dotychczas nie przyniosły rezultatów, więc dla odmiany możemy zająć się tajemnicami Anatolii.  Rozumiem, że wyruszyłbyś z nami?
Niedawno nawet kombinowałem aby zrobić wyprawę na Lodowiec Swarzewskiego... nawet sobie wyszukałem "mapy" w Armie, które nadawały by się jako ilustracje z wyprawy... tylko nigdy jakoś czasu nie mogłem czasu znaleźć. Może teraz się uda coś w tej materii wykombinować...
Fajnie by było to zrobić w ramach Uniwersytetu. Mamy tam jakąś geogeogejologię?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
O, to jak najbardziej można taką wyprawę przeprowadzić, na lodowiec, a przy okazji poznamy lokalną florę i faunę (może kolejne pole dla UB?) oraz lokalne ludy.
O tym mniej więcej myślałem. Tu jednak przydałoby się zaplecze instytucjonalne i to najlepiej interdyscyplinarne.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
|