Wspomniałem o niektórych emiratach i sułtanacie oraz Dżamahiriji - one są sunnickie, przynajmniej jeśli chodzi o "górę", rządzących. Nie mam na razie informacji, gdzie i czy mieszkają sunnici. Podejrzewam, że władze Dżamahiriji, z którymi zapewne będziemy mieli okazję się rozmówić, tolerują szyizm, a sułtan zapewne go zwalcza promując coś w tylu wahabizmu.
W państwie Tano islam sunnicki miesza się z religiami pierwotnymi. Jest tam religią elit, które traktują go trochę powierzchownie. Związek Solkhai jest państwem całkowicie animistycznym, tutejsze wierzenia przypominają religię realowych Dogonów. Miasto Kiku zamieszkują wyznawcy różnych wierzeń. W górach miesza się pogaństwo z islamem w wydaniu kaukaskim - traktowanym luźnie i wybiórczo, raczej jako baza kulturowa i wyznacznik tożsamości lokalnej.