07-05-2020 22:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2020 22:52 przez Ronon Dex.)
m².r napisał(a):4. Długości i szerokości geograficzne wyznacza się przy pomocy jednostek stopni, z których każdy równy jest 60 minutom.
5. 1 minuta ma długość 1 kilometra.
No to komuś się ta matematyka chyba "zacięła"... bo skoro 1 minuta kątowa = 1 kilometr to wynika z tego, że obwód równikowy globu ma 21600 km czyli jest około dwa razy mniejszy od realowej Ziemi. To nie wielkość globu należało dostosowywać do wydumanych przez KIK wielkości, ale należało na globie o obwodzie równikowym ok. 40000 km umieścić poszczególne lądy w odpowiedniej wielkości.
07-05-2020 22:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2020 22:52 przez m².r.)
Z mojej perspektywy, najważniejsze jest nieutracenie stanu faktycznego na mapie, który regulują traktaty, dlatego trzeba by nas wyrównać zgodnie z Elderlandem, Wandystanem i Sarmacją, a ile to wyjdzie kilometrów na mapie, to tyle wyjdzie, moim zdaniem - jak i zapewne reszty Dreamlandczyków, to jest sprawa całkowicie drugorzędna.
> Już zapomniałem jakie Wy macie wiedźmińskie nazwy w wielu miejscach.
Huh, nie wiedziałam, że Dreamland to gra stworzona na podstawie gry.
m².r napisał(a):dlatego trzeba by nas wyrównać zgodnie z Elderlandem, Wandystanem i Sarmacją No, ale przecież nie zmieniam wielkości KD względem Elderlandu, Wandystanu i Sarmacji - cała ta okolica jest u mnie w jednej warstwie i jeżeli podejmuje próby dostosowania jej wielkości to jako całość. Problemem jest ustalenie właśnie tej wielkości całości tego "kontynentu"... i o to mi tutaj chodzi i tego dotyczy moje pytanie.
07-05-2020 22:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2020 23:00 przez m².r.)
Ad. 2 Traktat z Saudade słusznie zakładał, że istnieje możliwość odkrycia nowych lądów i na potrzeby sytuacji - niczym w wiekach ciemnych - brał pod uwagę Pollin jako powierzchnię na siatce Merkatora. Czy była to powierzchnia zupełnie płaska - nie - nie taki był tego cel.
Ogólnie to nie widzę zbytnio celu w systemowym narzucaniu sobie krzywizny i powierzchni Pollinu, powoduje to jedynie niepotrzebne problemy, które można rozwiązać fabularyzując, a nie wyliczając rzeczywistą północ geograficzną albo ortodomę. Ale co kto lubi, doh.
Równie dobrze możemy żyć i poruszać się po loksodromie nawet o tym nie wiedząc. Bo ani nie palimy nafty lotniczej, ani nie strzelamy artylerią na szczególnie dalekie dystanse.
Ad. 3 W takim razie korzystałbym z założeń traktatu z Saudade. To była ostatnia sensowna próba naukowego wyliczenia naszych wielkości, na którą ostatecznie wszyscy się zgodzili.
>Huh, nie wiedziałam, że Dreamland to gra stworzona na podstawie gry.
*Wkurwiony Panżej intensifies*
A co do geografii - nie pierwszy raz kiedy trzeba coś odkręcać po doktorze Wittcie.
07-05-2020 23:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2020 23:12 przez m².r.)
W zasadzie zwyczajowo lubię jebać po doktorze Wittcie, bo sprawia mi to nieopisaną wręcz radość małego skurwiałego pieska ale pewne założenia, które przyświecały wtedy sygnatariuszom Traktatu z Saudade były konsensusem między wieloma, dzisiaj zdechłymi, mikronacjami.
IMO: pewnie z tych kilku "starych" państw, które wymieniłem, znajdzie się jakieś, które daje jebanie czy mają metr kwadratowy na mieszkańca w niczym Syberia albo Księżyc, przykro mi, że nie potrafię odpowiedzieć na całkiem konkretne pytanie t.j. ile właściwie kilometrów ma Dreamland, ale mogę zaskoczyć dla odmiany kontrtezą: "Czy moje przepastne ziemie powinienem jeszcze mierzyć w kilometrach?"
IMHO: Po prostu wrzućcie nas w skalę nordacką, bialeński globus w najgorszym wypadku będzie interesującym suwenirem do kupienia na każdym CPNie.
Cytat:KONWENCJA
w sprawie międzynarodowej standaryzacji kartograficznej
Art. 1. [Cele Konwencji i środki ich realizacji]
1. Wysokie Układające się Strony, zwane dalej „Stronami”, zawierają niniejszą Konwencję w celu ujednolicenia i standaryzacji zasad kartograficznych wykorzystywanych w redagowaniu map międzynarodowych, zwanych dalej „mapami”.
2. Mapy zredagowane i wydane przez osoby zamieszkujące lub mające siedzibę na terytorium Strony niniejszej Konwencji uznaje się za sporządzone zgodnie z zawartymi w niej standardami.
3. Strony niniejszej Konwencji oraz osoby, o których mowa w ust. poprzedzającym, dokładają wszelkich starań i podejmują współpracę oraz wymianę naukową dla zachowania zgodności map z przepisami niniejszej Konwencji.
Art. 2. [Odwzorowanie Mikroświata na mapie]
1. Stosowanym odwzorowaniem powierzchni Mikroświata na mapie jest rzut płaski.
2. Rozciągłość mapy powinna zapewniać pokazanie wszystkich lądów pozostających pod zwierzchnictwem istniejących państw wirtualnych.
Art. 3. [Siatka kartograficzna]
1. Mapa pokryta jest siatką kartograficzną opartą na układzie współrzędnych geograficznych, którego środkiem jest punkt przecięcia się pod kątem prostym osi pionowej układu, którą jest południk styczny do najdalej na wschód wysuniętego terytorium macierzystego Księstwa Sarmacji, zwany dalej „południkiem zerowym”, z osią poziomą, którą jest równoleżnik styczny do najdalej na południe wysuniętego terytorium macierzystego Królestwa Scholandii, zwany dalej „równikiem”.
2. Południk zerowy dzieli Mikroświat na sferę zachodnią i sferę wschodnią.
3. Równik dzieli Mikroświat na sferę północną i sferę południową.
4. Długości i szerokości geograficzne wyznacza się przy pomocy jednostek stopni, z których każdy równy jest 60 minutom.
5. 1 minuta ma długość 1 kilometra.
Art. 4. [Elementy mapy]
1. Elementami mapy są:
(1) skala – określa miary odległości i powierzchni na mapie w stosunku do miar odległości i powierzchni w terenie wykorzystując uniwersalny system miar długości, za który obiera się scholandzki system miar długości, wraz z przelicznikami na narodowe systemy miar długości, podawanymi przez Strony konwencji;
(2) rysunek sytuacyjny – stanowi treść mapy osadzoną na siatce kartograficznej; treścią mapy zawsze jest podział polityczny lądów i mórz; nie wyklucza to wydawania map z innymi rysunkami sytuacyjnymi;
(3) teren – oznacza odwzorowanie cech danego obszaru z wykorzystaniem technik kartograficznych znakowania zjawisk na mapach, w tym w szczególności izolinii, barwienia, cieniowania i szrafowania;
(4) opis – stanowi opis tekstowy rysunku sytuacyjnego i terenu oraz opis tekstowy mapy (tytuł, legenda, oznaczenie wydawcy i daty wydania), z wykorzystaniem technik kaligraficznych.
2. Stosowane elementy mapy muszą być opisane przez osoby wydające mapy i dostępne dla Stron konwencji.
Art. 5. [Mapa polityczna]
1. Mapa polityczna jest podstawowym rodzajem mapy wydawanym zgodnie z przepisami niniejszej Konwencji.
2. Na częstotliwość wydawania i aktualizowania mapy politycznej wpływają w szczególności następujące zdarzenia:
(1) ujawnienie zmian przebiegu granic państwowych;
(2) ustanie aktywności lub likwidacja państwa ukazywanego na mapie;
(3) objęcie lub skolonizowanie ziem niczyich;
(4) połączenie co najmniej dwóch państw w nowy organizm państwowy;
(5) podział lub wyodrębnienie z terytorium państwa nowego organizmu państwowego;
(6) wszelkie zmiany przynależności politycznej określonych terytoriów lub ich statusu bez zmiany przebiegu granic państwowych, połączenia lub podziału z skutkiem w formie powstania nowych organizmów państwowych;
(7) powstanie lub lokacja nowego państwa.
Art. 6. [Depozytariusz Konwencji]
Depozytariuszem Konwencji jest Królestwo Dreamlandu.
Art. 7. [Przystępowanie do Konwencji i wypowiadanie jej]
1. Konwencja jest otwarta dla wszystkich polskich państw wirtualnych.
2. Przystąpienie do Konwencji następuje z chwilą notyfikowania faktu ratyfikacji Depozytariuszowi Konwencji.
3. Listę Stron Konwencji prowadzi Depozytariusz Konwencji.
4. Wypowiedzenie Konwencji następuje przez notyfikowanie tego faktu Depozytariuszowi Konwencji. Wypowiedzenie skutkuje pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu wypowiedzenia Konwencji.
Art. 8. [Obowiązywanie Konwencji]
Konwencja wchodzi w życie z chwilą notyfikowania faktu ratyfikacji Depozytariuszowi Konwencji przez co najmniej trzy państwa wirtualne.
m².r napisał(a):Ogólnie to nie widzę zbytnio celu w systemowym narzucaniu sobie krzywizny i powierzchni Pollinu, powoduje to jedynie niepotrzebne problemy, które można rozwiązać fabularyzując, a nie wyliczając rzeczywistą północ geograficzną albo ortodomę. Ale co kto lubi, doh. Zasadniczo daleki jestem od komplikowania tego w sposób utrudniający zabawę, a więc pomimo zniekształceń (które faktycznie w zabawie można sobie pominąć) też jestem w sumie za stosowaniem siatki walcowej (Merkatora).
m².r napisał(a):W takim razie korzystałbym z założeń traktatu z Saudade. To była ostatnia sensowna próba naukowego wyliczenia naszych wielkości, na którą ostatecznie wszyscy się zgodzili. Jakoś nie wydaje mi, że wszyscy... tylko część. Przy czym próba może, ale niekoniecznie sensowna.
m².r napisał(a):...przykro mi, że nie potrafię odpowiedzieć na całkiem konkretne pytanie t.j. ile właściwie kilometrów ma Dreamland, ale mogę zaskoczyć dla odmiany kontrtezą: "Czy moje przepastne ziemie powinienem jeszcze mierzyć w kilometrach?" Oczywiście zawsze można stosować inne, wymyślone jednostki miary długości, tylko... że to nie będzie praktyczne. Zbyt wiele rzeczy w narracjach mikroświatowych jest jednak odrealowe by kombinować z tworzeniem własnych jednostek miar.
Szkoda, że ustalenie tej wielkości Dreamlandu, a co za tym idzie "starego świata" jest takie trudne...
m².r napisał(a):Po prostu wrzućcie nas w skalę nordacką, bialeński globus w najgorszym wypadku będzie interesującym suwenirem do kupienia na każdym CPNie. No własnie moim celem jest unikanie "wtłoczenia" w czyjąś skalę, ale raczej celem było zrobienie tego w taki sposób by szanować przyjęte w poszczególnych miejscach wielkości, wpisane często w narrację państw.
Jeżeli na przykład na Nordacie stosujemy jednak wspólne wielkości, jeżeli Vaarland najwyraźniej jest kształtami odrealowy (co powoduje, że skala jest zgodna w zasadzie w tą stosowaną na Nordacie oraz np. z wielkością NUPIA , jeżeli niektóre państwa (jak Suderland czy Leocja) przesłały swoje mapki z zaznaczoną podziałką liniową - to po prostu chce to uwzględnić na mapie zbiorczej - tak by odzwierciedlała ona te wielkości.
Kierunek moich działań miał iść właśnie w kierunku uwzględniania tego co stosuje się na poszczególnych kontynentach czy wyspach i skomponowaniu tego na mapie tak, by do siebie pasowało... przynajmniej z grubsza.
m².r napisał(a):Traktat z Saudade słusznie zakładał, że istnieje możliwość odkrycia nowych lądów i na potrzeby sytuacji - niczym w wiekach ciemnych - brał pod uwagę Pollin jako powierzchnię na siatce Merkatora. Czy była to powierzchnia zupełnie płaska - nie - nie taki był tego cel. Zastosowanie bardzo uproszczonych założeń, ale trzymających się zasady, że równikowy obwód to ok. 40000 km też daje ogromne możliwości odkrywania nowych ziem... biorąc pod uwagę "zaludnienie" Mikroświata to na długie lata...
Problemem jest nie skąd wzięte założenie, ze 1 stopień to 1 km? W dużej mierze to przyczyna problemów. W sumie odnoszenie się do stopnia oraz tej absurdalnej zasady 1 st. = 1 km, zasadniczo zamknęło dużo bardziej możliwość odkrywania nowych lądów niż moje ograniczenie globu do ok 40 tys. km obwodu.
No nie, bo możemy zakładać, że istnieją długości geograficzne poza 180 stopniami.
Dalej nie widzę problemu  - bierzesz kmu i masz. Resztę idzie olać.
W kwestii Ruby... problem znikł bo ją wyrzuciliśmy z Voxlandu.
I takie pytanie... mogę wykorzystać twoją mapę mikroświata do zrobienia mapy politycznej mikronacji?
|