No cóż, nie powiem, że nie jestem zaskoczony. Niemniej jeśli macie sobie przerywać zabawę tylko z naszego powodu to nie musicie, bo to nie jest tak, że my jesteśmy jacyś urażeni albo obrażeni, prędzej obojętni. Z takim budowaniem napięcia, podnoszeniem temperatury w mikroświecie jest tak, że owszem, potrafi to integrować, pobudzać do działania, napędzać aktywność. Problem w tym, że to działa na krótszą, a nie na dłuższą metę.
Natomiast jeśli ktokolwiek z Was ma jakieś krytyczne uwagi czy pomysły względem sytuacji w Bialenii albo mojej polityki wewnętrznej lub zagranicznej to uważam, że byłoby lepiej gdyby przedstawił je tu, gdzie zostanie wysłuchany i gdzie będzie można podjąć konkretną dyskusję. Biadolenie na forum państwa, którego mój rząd nie uznaje, a ja mam tam przysłowiowy zakaz wjazdu (więc i pozbawiony jestem możliwości polemiki) jest zwyczajnym malkontenctwem.
Niemniej dziękuję za to oświadczenie, oby było początkiem czegoś dobrego.