12-12-2020 18:18
Pozwólcie że opowiem troszeczkę o sobie.Wiecie jak zaczyna się realioza? Z początku nie groźne pomijanie świadomości dnia. Niby nic a jednak opuszczasz tygodnie. Przypominasz sobie o v- świecie, żyjesz w nim później, znów następuje pauza. Swój dawny kraj pamiętam jak przez mgłę. Vaarland, Królestwo Nordii. Mój ojciec, szlachcic Mauritius Boromir Gawith, wysoko postawiony wojskowy zginął w samolotowej katastrofie. Krótko po tym zapadłem w realiozową śpiączkę. Było to w trzeci kwartale 2010 r... Obudził mnie odgłos burzy. Świadomość odzyskałem w szpitalu ... W ruinach, Całe miasto stołeczne było cmentarzyskiem. Korona naszego kraju - Nordheim stało się jednym wielkim gruzowiskiem. Nie było tam żywej duszy, nie miałem już czego tam szukać. Moje państwo zniknęło, a obywatele poprostu wyparowało. Ruszyłem w moją tułaczkę na ziemię sąsiadujące z dawnymi terenami Króla Einara I. Ziemię to dobre określenie ponieważ, tylko ta pamiętała czasy takich państw jak Francja, Wielka Polondia czy Skarland. Z czasów mego dzieciństwa ostał się tylko RON, ich za to nigdy nie lubiłem więc ruszyłem w moją podróż bez celu, poszukując cały czas czegoś czego nie zagubiłem. Po drodze dowiedziałem się że Pollin uległ zmianie. Wyspa Elderlandu już nie istnieje a samo Królestwo upadło. Na własne oczy widziałem pustynię i przemierzałem niemal już zatarte drogi dawnej federacji Al Rajn. Będąc przelotnie w Sarmacjii natknąłem się na wzmiankę o waszym kraju. Postanowiłem udać się czem prędzej statkiem na wasz ląd. Od kilku dni cicho przyglądam się waszemu kraju. Dziś postanowiłem się ujawnić. Pragnę przedstawić się wszystkim waszym mieszkańcom.
Witajcie, nazywam się Boromir Gawithsson. Pragnę dowiedzieć się więcej o waszej kulturze i klimacie jaki panuje na waszej wyspie Bialenii.
Witajcie, nazywam się Boromir Gawithsson. Pragnę dowiedzieć się więcej o waszej kulturze i klimacie jaki panuje na waszej wyspie Bialenii.


![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
