• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rada ds. Symboliki przy Lwie Wolnogradu
>prezes koncernu paliwowego

A potem to prezes partii by się przydał.
Na razie proponuję tytuły wyższe... tak by nie grupowały kilku tytułów szlacheckich.

kniaź - Podprefekt
wielki kniaź - Prefekt
grand - Wicegubernator
par - Gubernator
elektor - Gubernator Generalny
katechon - nie wiem... coś wzniosłego.

Te tytuły utrzymują się długo. W przypadku tytułów niższych może faktycznie nie będzie przeszkadzało, że jeden "republikański" będzie odpowiadał 2-3 "szlacheckim", bo aktywni obywatele i lennicy dość szybko przez nie przechodzą. W przypadku wyższych utrzymują się one długo, a więc lepiej by były odpowiedniki 1 za 1.
Może katechona zostawimy? To nie jest tytuł jakoś bardzo związany z monarchią czy arystokracją (w przeciwieństwie do kniaziów, grandów i innych parów).
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
Ametyst Faradobus napisał(a):Może katechona zostawimy? To nie jest tytuł jakoś bardzo związany z monarchią czy arystokracją (w przeciwieństwie do kniaziów, grandów i innych parów).
Jestem za... trzeba coś wykombinować na te niższe tytuły. Tutaj może faktycznie jak Karol proponował dać jakiś sołtysów, wójtów, starostów itd.?
Może z katechona zrobić kanclerza?

Odnośnie mniejszej ilości tytułów - tworząc tę listę bardziej dobierałem nazwy tytułów pod nazwy lenn niż odwrotnie. Ze względu na to, że brakowało mi pomysłów na nazwy lenn, ograniczyłem ilość tytułów.

Kwestia wymyślenia nazw tytułów nie jest czymś szczególnie skomplikowanym. Bardziej skupiłbym się na nazwach lenn (co w mojej ocenie jest cięższe), a potem wymyślał tytuły.

Na chwilę obecną mamy:
- gminę,
- kanton,
- okręg,
- departament,
- stan/repuplikę lenną.

Co możemy jeszcze dodać? Poniżej gminy do głowy przychodzi mi społeczność. Nie wiem, co można dodać pomiędzy kantonem a departamentem. Może wciśniemy jakieś polskie odpowiedniki? Powyżej departamentu możemy dodać, np. prowincję. Można też rozdzielić stan i republikę lenną i uczynić republikę lenną najwyższym stopniem podziału (a może jeszcze dodać, np. republikę autonomiczną?).

Propozycja:
- społeczność,
- gmina, 
- kanton,
- powiat,
- okręg,
- województwo,
- departament,
- stan,
- republika lenna,
- republika autonomiczna.
Z republiką autonomiczną jest o tyle problem, że sugeruje jakby miała jakąś autonomię w ramach Bialenii, a nawet Rzesza nie jest de iure regionem autonomicznym.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
To może usuńmy republikę autonomiczną, pozostawmy republikę lenną jako najwyższy stopień podziału, a w zamian za to dodajmy pomiędzy departamentem a stanem prowincję.

Czyli:
- społeczność,
- gmina,
- kanton,
- powiat,
- okręg,
- województwo,
- departament,
- prowincja,
- stan,
- republika lenna.
Ewentualnie przychodzi mi na myśl jeszcze kilka określeń: terytorium, wspólnota (lenna), kraj (lenny), okręg lenny.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
Można też wykorzystać nazwy powstałe od tytułów np. prefektura czy gubernia. Moim zdaniem gubernia lepiej brzmi niż stan...
A mnie się nazwa "stan" podoba. Tak z amerykańska. Można ją zostawić jako np. zamiennik dla guberni...




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości