07-06-2020 20:31
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-06-2020 20:31 przez Andrzej Płatonowicz Ordyński.)
Jak donosi grupa poszukiwaczy tajemnic "Anormalna Anatolia", Venomania wkrótce może zyskać sławę nie tylko jako lenno Andrzeja Swarzewskiego. W jednym z niewielu wciąż zalesionych miejsc Parostwa znajduje się niepozorne wzgórze, które nie ma nawet oficjalnej nazwy. Nie dla wszystkich jest to jednak miejsce tak niepozorne.
Po okresie kilkudziesięcioletniej anatolijskiej wojny domowej, badający wyspę bialeńscy historycy, archeologowie i geografowie w pierwszej kolejności badają miejsca najbardziej okazałe i najpopularniejsze. Venomańska góra nie jest do nich zaliczana. Z XIX wieku, z okresu Protektoratu "Nowa Bialenia", pochodzi tylko krótka wzmianka w Atlasie Geograficznym Królestwa Bialeńskiego:
"2 kilometry na wschód od przysiółka Plejary znajduje się wzgórze, zwane przez miejscowych Plejarską Górką. W czasach pogańskich miejsce kultu, obecnie na wzgórzu znajduje się kapliczka św. Linuksa."
Venomania przeżywa obecnie okres dynamicznego rozwoju. Turyści może jeszcze nie przyjeżdżają, ale nowi mieszkańcy w wolnym czasie poznają najbliższą okolicę. Wielu z nich zauważyło piramidalny kształt wzgórza. Zaproszony w to miejsce radiesteta stwierdził, że wnętrze jest puste, wzbudzając tym samym niemałą sensację i lawinę domysłów.
"Anormalna Anatolia" twierdzi, że wzgórze to w odległej przeszłości zostało zbudowane jako piramida. Psychotronicy przekazują wizje, jakoby piramida ta była Grobowcem Króla Laha, władcy sprzed kilku(nastu?) tysięcy lat.
Czy wkrótce Venomania stanie się celem pielgrzymek ezoteryków? Zapraszamy.


![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)