W trakcie podróży powrotnej z Księżyca odbyliśmy z Rononem rozmowę, w której padła propozycja stworzenia wojskowych odznak honorowych - to znaczy takich, które by się przyznawało za konkretny czyn. Przykładowo - każdy kto "fabularnie" poleci w Kosmos otrzymywałby odznakę kosmonauty, której dokładna nazwa jest rzecz jasna do ustalenia. Za dowodzenie okrętem na pełnym morzu moglibyśmy z automatu dawać odznakę morską, za skok spadochronowy - odznakę spadochroniarza, a za wystawienie dobrze sformowanego kontyngentu lennego - odznakę wojsk rezerwowych. Odznaki takie mogłyby być noszone na prawej piersi albo pod baretkami i mieć kształt odznak pułkowych. Ewentualnie odznaki lotnicze i spadochronowe mogą przybrać formę "gap".
Generalnie jednak, jak już wspomniałem, szczegóły są do ustalenia, a ja chciałem na ten moment zagaić temat.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Ametyst Faradobus napisał(a):Ewentualnie odznaki lotnicze i spadochronowe mogą przybrać formę "gap". Ale musiałaby to być jakaś charakterystyczna forma, bo "gapy" są u nas oznaczeniem specjalności.
Jeżeli to ma noszone pod baretkami w formie odznaki to raczej coś na bazie owalu. Trzeba popracować nad formą graficzną na zasadzie zrobienia jakiś testów możliwych form takich odznak. Z drugiem strony ciekawą formę mają odznaki w Rzeszy... można by się oprzeć na takiej zasadzie czyli element prostokątny z przywieszoną odznaką w różnej formie.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Wpadłem jeszcze na dwa pomysły. Po pierwsze zauważyłem na rosyjskiej Wikipedii taki śmieszny zwyczaj, że tam broń honorową traktuje się tak jak odznaczenia i umieszcza razem z baretkami. Tu macie przykład. I tak pokazałem Karolowi i nam się przypomniało, że w Korei jak kogoś ważnego chowają to obok orderów kładą mu pagony i zegarki oraz inne fanty które dostał od wodza:
Może by tak u nas wprowadzić takie nietypowe formy wyróżnień dla tych, którzy mają już prawie wszystko?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Tak, zastanawiam się właśnie, co mogłoby być jednocześnie oryginalne, nawiązujące do naszej kultury, ale jednocześnie możliwe do realizacji w warunkach mikronacyjnych (chyba że skorzystamy z gotowych obrazków). Jako pierwsze do głowy przychodzą mi odznaki, ale to zbyt podobne do medali i orderów.
02-06-2021 08:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-06-2021 10:36 przez Ronon Dex.)
Karol Medycejski napisał(a):Tak, zastanawiam się właśnie, co mogłoby być jednocześnie oryginalne, nawiązujące do naszej kultury...
Z odznakami pamiątkowymi to jest tak, że mogą być zupełnie odrębnym projektem dla każdej okoliczności lub mogą być robione w oparciu o jednolity wzór... Tutaj sugestia Karola mi się podoba, że " mogłoby być jednocześnie oryginalne, nawiązujące do naszej kultury".
Pozostaje uzgodnić jakiś wzór "podkładu" takiej odznaki - a na nim będziemy umieszczać inne elementy - już charakterystyczne dla danej "okoliczności".
Karol Medycejski napisał(a):...ale jednocześnie możliwe do realizacji w warunkach mikronacyjnych (chyba że skorzystamy z gotowych obrazków). Z tym to akurat problemu nie ma, bo przecież nie będziemy ich wykonywać, a tylko rysować. Choć oczywiście niekoniecznie musimy wymyślać grafikę na tyle złożoną by nad nią siedzieć i dłubać godzinami...
Ametyst sugerował formę rombu, charakterystyczną dla radzieckich "absolwentek"... w sumie i dla polskich, bo mieliśmy przez długie lata podobne w WP.
Może przyjmiemy jednak formę pięciokąta? W takim położeniu jak nasz znak rozpoznawczy? W zasadzie jest to nawiązanie kulturowe, bo znak który powstał w 2014 miał nawiązywać do tarczy w godle RB. Do tego pięciokąt jest "wdzięcznym" kształtem, bo ma spore pole w środku, co umożliwia wygodne umieszczanie na nim innych elementów.
02-06-2021 10:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-06-2021 10:39 przez Karol Medycejski.)
Co do odznak, to nie mam wątpliwości, że tak powinno być. Zastanawiałem się tutaj nad tymi dodatkowymi memorabiliami, czy też nagrodami. W realowych krajach wschodnich są to zegarki (np. Rosja, czy wspomniana już Korea). W Stanach praktykuje się medale pamiątkowe (takie numizmatyczne) i sygnety. Pytanie co my moglibyśmy mieć z kategorii takich dupereli?
Zegarki to w sumie nie problem... bo to nie są raczej specjalnie wytwarzane, a po prostu jakiś "markowy" sprzęt z odpowiednim grawerunkiem (w każdym razie tak było w naszej armii, gdy takie nagrody były stosowane). Co do sygnetu to tutaj już jest to ciekawsze, bo można zaprojektować jakiś oryginalny wzór... w sumie zegarkiem też by się tak dało zrobić, bo można wstawić tarczę z jakimś emblematem "okolicznościowym".
Robi się projekt zegarka, normalnie w jakimś Gimpie, czy Photoshopie - w warstwach, a potem po prostu zmienia się warstwę dotyczącą tarczy - która przybiera jakąś "pamiątkową" formę. Może nawet to lepsze od sygnetu, bo możliwości więcej.
Co do monet pamiątkowych... to już coś takiego kiedyś robiłem. Nie wiem czy to takie specjalnie ciekawe... w zasadzie robi się to jak zwykły medal, tylko bez wstążki.
Cytat: Może przyjmiemy jednak formę pięciokąta? W takim położeniu jak nasz znak rozpoznawczy? W zasadzie jest to nawiązanie kulturowe, bo znak który powstał w 2014 miał nawiązywać do tarczy w godle RB. Do tego pięciokąt jest "wdzięcznym" kształtem, bo ma spore pole w środku, co umożliwia wygodne umieszczanie na nim innych elementów.
Można i tak przy czym ja byłbym zwolennikiem, aby rozmiary tych odznak przypominały te polskie i radzieckie romby, aby nie dominowały one (zwłaszcza w przypadku, gdy jeden żołnierz będzie miał kilka odznak).
Cytat:Co do sygnetu to tutaj już jest to ciekawsze, bo można zaprojektować jakiś oryginalny wzór... w sumie zegarkiem też by się tak dało zrobić, bo można wstawić tarczę z jakimś emblematem "okolicznościowym".
Sygnety w Stanach są bodajże wręczane absolwentom szkół wojskowych, więc skoro u nas typowe "absolwentki" będą odznakami za umiejętności i czyny to właśnie sygnety moglibyśmy wręczać nowo promowanym oficerom, absolwentom studiów wojskowych itd.
Z medalami to niby też można, ale od jakiegoś czasu próbuję wprowadzić zwyczaj ustanawiania "tradycyjnych" (noszonych na wstążce) medali pamiątkowych, więc nie wiem czy nie będziemy się w pewnym sensie powtarzać... a może pomyślmy o tej broni honorowej?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Ametyst Faradobus napisał(a):Można i tak przy czym ja byłbym zwolennikiem, aby rozmiary tych odznak przypominały te polskie i radzieckie romby, aby nie dominowały one (zwłaszcza w przypadku, gdy jeden żołnierz będzie miał kilka odznak). Oczywiście, że odznaki powinny być odpowiednio niewielkie... ale tak czy inaczej pięciokąt jest wygodniejszy, bo pole do wykorzystania w rombie jest bardzo małe.
|