• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wieści z zagranicy
Cytat:To może warto wreszcie ustalić coś wspólnie (na podstawie dotychczasowych osiągnięć, jeśli będzie to możliwe) i się tego trzymać. To jakiś żart™, że po 20 latach mikroświat nie ma nawet spójnej mapy.


Chyba jedynym przypadkiem gdy ustalaliśmy coś wspólnie to było wtedy gdy Hasseland był na naszym forum - powstała wtedy mapa zgodna skalą i siatką z mapą RB. No, ale to były specyficzne warunki.

[Obrazek: totbbDR.png]


Obawiam się Andrzeju, że zrobienie wspólnej mapy jest raczej niemożliwe - bo nie sądzę by ktoś chciał przerabiać wszystko, robić od nowa mapy swojego kraju. W końcu problemem byłoby to, że każdy swego czasu przyjmował swoje miary wielkości krajów. Nijak tego nie ujednolicisz po takim czasie i nigdy się to zgadzać nie będzie.
Jeśli się mylę to mnie poprawicie.

Słońce w waszym modelu musi być wielokrotnie większe niż jest Słońce. Nie znam się aż tak szczegółowo na przyrodoznawstwie ale wiem, że planety nie grążą wokół słońca tylko środka grawitacyjnego (czy jakoś tak) układu słonecznego. Jeśli Gazowy Olbrzym - Gigas ma średnice 685000 km to przy średnicy słońca (695 510 km - minimalnie więcej) ten środek znajdowałby się daleko po za słońcem a przy takiej ilości planet i ruchu panowałby prawdziwy chaos na niebie. :x
Oczywiście porównanie średnic nie równa się porównaniu mas ale jeśli największa planeta układu słonecznego ma średnice 10 razy mniejszą od słońca a kiedy większość planet "ustawi się" po jednej stronie od słońca to mogą punkt grawitacyjny "wysunąć" z słońca na jego zewnętrzność to w przypadku gazowej planety o tej samej średnicy, a więc i o dużo większej masie, trudno byłoby nawet mówić, że Polin krąży wokół słońca i kwestia np. doby się strasznie bardziej uciekawi tak samo.
[Obrazek: knK83ML.png]
Imouto każdego Bialeńczyka, Przewodnicząca RD, Uczestniczka Powstania Marcowego
Akrypa Ali Shariati, Али Шариати Aкриловый, Ακρυπα Αλί Σάριατι, الاكريليك علي شريعتي
Obywatelka Bialenii pochodzenia Teutońskiego, Imamka Szyizmu, XXIX Prezydent RB



Ale Akrypo masz rację... Ten układ nie jest całkiem zgodny z prawami fizyki - powstał w takiej formie po to by był ciekawy i miał jakieś możliwości. Takej ilości planet nadających się do życia też się przecież w realnym kosmosie nie ma żadnych możliwości spotkać. To coś kompletnie umownego, jak cały Mikroświat zresztą...
To jaki to problem usunąć jedno zero z średnicy planety by było realistyczniej? :x
[Obrazek: knK83ML.png]
Imouto każdego Bialeńczyka, Przewodnicząca RD, Uczestniczka Powstania Marcowego
Akrypa Ali Shariati, Али Шариати Aкриловый, Ακρυπα Αλί Σάριατι, الاكريليك علي شريعتي
Obywatelka Bialenii pochodzenia Teutońskiego, Imamka Szyizmu, XXIX Prezydent RB



Polyna napisał(a):Czy jak ja narysuję mapę mikroświata w której zaznaczę sobie równik od lewego górnego rogu do prawego dolnego z zakrętasem na środku, to towarzysz też tak naniesie to na kulę?

O ile taka konwencja zostanie powszechnie przyjęta, to czemu miałbym tak nie nanieść (pomijając problem z zakrętasem)? O to tu przecież chodzi - o uznanie pewnych regulacji. Proszę zobaczyć ile państw podpisało przywołaną konwencję. Poza tym przez wszystkie lata mojej mikronacyjnej aktywności mapa ta była przedstawiana jako wzór, czemu miałbym ją odrzucać?

Ronon Dex napisał(a):Nie przypominam sobie bym tworzył jakąś Encyklopedię... jeżeli coś tam jest "mojego" to zapewne byłem po prostu cytowany lub wykorzystano jakieś moje pomysły z forum RB

Miałem na myśli Pańskie materiały, które widziałem kilka lat temu na bialeńskim portalu. Nie pamiętam jak się dokładnie nazywały, użyłem słowa "encyklopedia" w powszechnym znaczeniu.

AndrzejSwarzewski napisał(a):Praktyka jest obecnie taka, że każde państwo żyje sobie w swoim świecie, ma nawet swoje mapy i swój kosmos (te które w ogóle próbują to uporządkować). Może od razu ustalmy, że każdy żyje sobie w swoim mikroświecie, który nie ma nic wspólnego z innymi?

Nie każde. Przykładem może być moja ojczyzna - Suderland. Staramy się w miarę możliwości szanować dorobek poprzedników i zanim "wyskoczymy" z większym projektem, staramy się upewnić czy nie wkraczamy na tereny, które ktoś już zagospodarował. Wiele naszych systemów powstało zresztą w zgodności z tymi, które są powszechnie uznawane.

Przykładem troski Suderlandu o wirtualne dziedzictwo z ostatniego czasu może być zebranie informacji historycznych o części Nordaty i ich utrwalenie oraz dyskusje o losie naszego układu planetarnego (to przykład z przeciągu kilku ostatnich dni).

Nie piszę tego, żeby się pochwalić (no może trochę Wink), ale dlatego, aby pokazać, że są jeszcze v-ludzie, którzy nie uciekają w izolację, a pozostają otwarci na dokonania innych. Wierzę w to, że nie tylko my prezentujemy taką podstawę i byłbym dalece sceptyczny wobec zaprezentowanego generalizowania.

PS. Mam pewien problem techniczny na Waszym forum - nie działa mi przycisk cytowania wiadomości i muszę ręcznie wpisywać formułki. To tak tylko u mnie czy to problem globalny?
Cytat:To jaki to problem usunąć jedno zero z średnicy planety by było realistyczniej? :x
W sumie żaden... obrazek też da się w programie graficznym poprawić. Jak to mówią - w wolnej chwili...

Cytat:PS. Mam pewien problem techniczny na Waszym forum - nie działa mi przycisk cytowania wiadomości i muszę ręcznie wpisywać formułki. To tak tylko u mnie czy to problem globalny?
Globalny... Nasz Admin ma wiele na głowie i trzeba wykazać cierpliwość. Z czasem naprawi, załączniki też jeszcze nie działają.
> Proszę zobaczyć ile państw podpisało przywołaną konwencję.

Spojrzałam – nie uważacie że na liście państw które ją ratyfikowały brakuje kilku ważnych? Np. takiej Sarmacji? Czy nawet… BIALENII?

> Poza tym przez wszystkie lata mojej mikronacyjnej aktywności mapa ta była przedstawiana jako wzór

ZTCP, ta mapa powstała dopiero w okolicach 2014 roku (w mikroświecie który istnieje od co najmniej 1998 roku!), więc to nie jest coś mocno wrośniętego w mikronacje. Powiedziałabym, że jest raczej jedną z wielu propozycji które się pojawiały na przestrzeni lat i mogą zostać w każdej chwili zsupersedesowane przez coś nowszego, którego autor będzie miał kompletnie inne pomysły na to gdzie jest równik i wogle.
Cytat:To jaki to problem usunąć jedno zero z średnicy planety by było realistyczniej? :x


Zmniejszyłem Gigasa... Dalej jest największą planetą układu, ale już nie tak karykaturalnie dużą.

V-Kosmos


Cytat:Nie każde. Przykładem może być moja ojczyzna - Suderland. Staramy się w miarę możliwości szanować dorobek poprzedników i zanim "wyskoczymy" z większym projektem, staramy się upewnić czy nie wkraczamy na tereny, które ktoś już zagospodarował. Wiele naszych systemów powstało zresztą w zgodności z tymi, które są powszechnie uznawane.

Przykładem troski Suderlandu o wirtualne dziedzictwo z ostatniego czasu może być zebranie informacji historycznych o części Nordaty i ich utrwalenie oraz dyskusje o losie naszego układu planetarnego (to przykład z przeciągu kilku ostatnich dni).

Nie piszę tego, żeby się pochwalić (no może trochę [Obrazek: wink.png]), ale dlatego, aby pokazać, że są jeszcze v-ludzie, którzy nie uciekają w izolację, a pozostają otwarci na dokonania innych. Wierzę w to, że nie tylko my prezentujemy taką podstawę i byłbym dalece sceptyczny wobec zaprezentowanego generalizowania.
Obawiam się, że trochę zbyt optymistycznie na to patrzysz... Owszem w mniejszym gronie zapewne da się jakoś dogadać, ale w większym to już będzie problem. Część państw gdy powstawała to korzystała z map wcześniejszych niż te, które są Tobie znane i które tamtejszych kwestii nie uznawała, bo ktoś miał własny pomysł. Kształtowano to uznając co się komuś chciało, a twórca dostosował siatkę i wymiary lądów do własnych potrzeb oraz kraju, w którym działał. W zasadzie jest "musztarda po obiedzie"... bo unifikacja oznaczałaby w wielu krajach "zaczynanie od początku".
http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=5...48#p309748
Towarzyszka Polyna miała rację, że będzie apelacja. xD
Nie wiem, czy Sarmaci czytają ten wątek, ale pewnie jacyś się znajdą, więc może powiem co było celem tego plakatu. Nie, żeby mi wyrok skazujący zrobił jakąś krzywdę, bo po "rozwodzie" i tak zaprzestałem jakiejkolwiek działalności w KS, a bycie "więźniem politycznym" może i dodałoby mi splendoru (chociaż wciąż nie takiego, jaki mają prezydentka Wandystanu i premier Dreamlandu, w Sarmacji banici).
Otóż, referendum dotyczyło przedłużenia kadencji Prezydenta oraz wprowadzenia bezpośredniego i jawnego wyboru na tenże urząd. Uzasadnieniem, które starałem się poprzez plakat wypromować (w sposób propagandowo-parodystyczny, co dla każdego jest chyba jasne) było to, że wzmocnienie urzędu głowy państwa pomoże Bialenii się ustabilizować po serii kryzysów. Krótko wcześniej z ramienia Wspólnej Przyszłości na prezydenta został wybrany Franz Langer, który nagle zniknął. Bialenią wstrząsał jeden kryzys polityczny za drugim, co było na rękę chyba tylko wrogom Bialenii (i tym politykom bialeńskim, którzy mieli nadzieję, że jak skończą się inni kandydaci, to może w końcu ich parlament wybierze?). Już wtedy Kanclerz zakomunikował mi, że na żadne stowarzyszenie nie mamy co liczyć, bo zasługujemy na mniej niż Baridas i Teutonia (ponieważ nie jesteśmy Sarmacji wierni tak długo jak te kraje). Każde kolejne osłabienie Bialenii (a do tego prowadziła polityka burbonizmu i ubezwłasnowolnionych prezydentów) groziło tym, że rzeczywiście tą najmniej ważną prowincją możemy zostać. Więc wybór przeciwników wzmocnienia Bialenii do plakatu był jasny: Wspólna Przyszłość i Księstwo Sarmacji.
Czy uznanie rządu Księstwa Sarmacji za przeciwnika politycznego (co wynikło z działań tegoż rządu) jest znieważeniem Narodu i Państwa? Ciekawy jestem, czy gdybyśmy jednak zdecydowali się zostać w Sarmacji i byłbym prezydentem tej sarmackiej Bialenii, to czy też taki proces zostałby mi wytoczony. Szczerze wątpię. Wink
> chociaż wciąż nie takiego, jaki mają prezydentka Wandystanu i premier Dreamlandu, w Sarmacji banici

Nah, ja akurat bana na Sarmację nie mam. Jedyne co to mi zapomnieli odblokować konta, a ja nie mam absolutnego zamiaru im o tym przypominać.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości