Cytat:Od dawna jestem zdania (co parę razy wygłosiłem), że należy kompletnie niezależnie od innych kwestii (np. omawianego traktatu) rozpocząć przewód sądowy w Radzie Republiki i wreszcie uznać działania pewnej grupy dawnych "Bialeńczyków" za zdradę narodową, osądzić i np. odebrać odznaczenia i inne przywileje (np. folwarki), uznać za nieważne akty prawne podpisane z S***macją itd. W sumie trochę na przykładzie realowym np. Vichy... był to niby legalny (prawnie) rząd, nawet uznawany "do końca" choćby przez USA - ale po wojnie jednak uznany za zdradę, wraz z konsekwencjami dla niektórych dygnitarzy.
Ja bym taki surowy nie był. Stowarzyszenie podpisał Bajtuś, który przecież zrobił dla Bialenii i jej niepodległości bardzo wiele dobrego. Z resztą nie tylko on liczył, że uda się dogadać z Sarmacją. Początkowo nikt nie spodziewał się, że potraktują nas w taki sposób. Nawet ja, choć Sarmacji nie lubię, przez pewien czas liczyłem, że współpraca może wyjść wszystkim na dobre.
Zdrajcami są, moim zdaniem, tylko ci, którzy chcieli zrobić z Bialenii zwykłą sarmacką prowincję (czyli Burbon i Piccolomini vel Zabieraj). I o ile nie popieram odbierania im wszystkiego, to z pewnością Burbon powinien stracić tytuł Bohatera Bialenii za 2018 rok.
09-06-2021 21:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-06-2021 23:01 przez Ronon Dex.)
Ametyst Faradobus napisał(a):...że londyńskie dziady chyba nie zawierały umów międzynarodowych. A jak niby mieli to robić, skoro tego typu emigracyjne ośrodki władzy działają tylko na mocy uznania. Aby byc rządem trzeba kontrolować terytorium (nie kontrolowali od wrzesnia 1939) lub/i miec uznanie międzynarodowe - a te przestali mieć z chwilą uznania TRJN. Potem byli już tylko klubem towarzyskim i niczym więcej. Nie dopasujesz tego do sytuacji tego "rządu" RB w (tfu) Sarmacji... bo oni byli uznawani, przynajmniej przez część państw.
Tutaj właśnie bardziej pasuje właśnie sytuacja rządu francuskiego Vichy... niektórzy ich nie uznawali (Wielka Byrtiania), ale np. USA uznawało do końca - choć traktowało jako przeciwników wojennych. Prawnie byli rządem Francji, ale po wojnie uznano ich za zdrajców (we własnmym kraju), z różnymi konsekwencjami - dla niektórych "mocno nieprzyjemnymi".
Zdrajcy bieleńscy, którzy usiłowali zrobić z Naszego Kraju prowincję S***macji teoretycznie działali legalnie (zgodnie z prawem) - co nie zmienia faktu, że można wytoczyć proces i uznać to za Zdradę Narodową w niepodległej Republice Bialeńskiej - bo działanie przeciwko suwerenności kraju za taką zdradę moze być uznane. Niech sąd (RR) rozstrzygnie... w odpowiednio przeprowadzonym procesie.
Andrzej Swarzewski napisał(a):Zdrajcami są, moim zdaniem, tylko ci, którzy chcieli zrobić z Bialenii zwykłą sarmacką prowincję (czyli Burbon i Piccolomini vel Zabieraj). I o ile nie popieram odbierania im wszystkiego, to z pewnością Burbon powinien stracić tytuł Bohatera Bialenii za 2018 rok. A ja bym im odebrał wszystko... tym dwóm indywiduom, chcącym zrobić z Naszego Kraju prowincję parszywej S***macji.
Andrzej Swarzewski napisał(a):Stowarzyszenie podpisał Bajtuś, który przecież zrobił dla Bialenii i jej niepodległości bardzo wiele dobrego. Bajtuś to Bohater Narodowy i nasza V-kolumna... pamiętaj, że w tajemnicy przed zdrajcami tworzył nasze obecne Forum. Czasem trzeba się przebrać w mundur wroga... ja też wróciłem na stanowisko D-cy SZ RB za parszywego Bourbona, udając że jestem za działaniem w Srajmacji. A Ty też sporo poudawałeś i pokłamałeś tym sarmackim kundlom na początku naszych wspólnych działań na rzecz odzyskania suwerenności RB.
Znaczy się, ja mam stosunek do wszelkich tytułów, folwarków, itd. taki stosunek, że są one nagrodą za dotychczasową działalność. Dlatego nie popieram żadnych degradacji, czy to Petaina, czy Jaruzelskiego. Burbon też jakoś na swoje folwarki i odznaczenia zasłużył.
Z tytułem Bohatera Bialenii jest trochę inna sprawa, bo to najbardziej prestiżowe odznaczenie, które mają tylko osoby najbardziej zasłużone dla państwa (a i to nie wszyscy). To tak naprawdę nagroda nie tylko za konkretny rok (choć jest przyznawana tylko jeden taki tytuł w roku), ale za całokształt pracy dla Bialeniii. Całokształt pracy Burbona dla Bialenii należy uznać za jednoznacznie negatywny - nie miał aż tak wielkich zasług, które przykryłyby zdradę.
Przypominam też bardzo ciekawy wątek z tego okresu, kiedy wiele osób pokazało swoje prawdziwe oblicze: https://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=...66#p305224
Cytat:Tu by się można odwołać do przypadku III RP, która jest spadkobiercą prawnym zarówno PRL, jak i II RP w postaci rządu londyńskiego - jedna i druga forma państwowości działały równolegle z tą różnicą, że londyńskie dziady chyba nie zawierały umów międzynarodowych.
RP jest kontynuatorką prawną PRL. Stąd też Polska jest członkiem ONZ. W przypadku sukcesji trzeba się ubiegać o członkostwo. Podobnie jest z Rosją, stąd też jest członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ nieprzerwanie od rozwiązania ZSRR. De facto żadnego rozwiązania nie było, tylko przekształcenie w Federację Rosyjską, to reszta republik się odłączyła i dziś mamy te Kazachstany, czy Białorusie. Zresztą Rosja kultywuje kontynuację prawną Schroedingera - jak trzeba siedzieć w RB ONZ to kontynuują podmiotowość ZSRR, ale jak już trzeba odpowiadać za zbrodnie komunistyczne, to zawsze mówią, że oni są tylko sukcesorem i nie odpowiadają.
Aczkolwiek nie wiem w jakim kontekście o tym pisałeś xD
09-06-2021 22:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-06-2021 22:33 przez Ametyst Faradobus.)
Cytat:czy to Petaina
I tu ciekawostka: wbrew popularnej opinii Petaina nie zdegradowano z prostej przyczyny - we Francji marszałek nie jest typowym stopniem, ale tytułem nadawanym i odbieranym przez parlament, więc sąd nie może marszałka zdegradować. Stopień to tam trochę osobna rzecz - można mieć rangę generała dywizji i zostać marszałkiem Francji (Foch, Petain, Joffre) albo równie dobrze rangę "pełnego" generała i też być marszałkiem Francji (Juin). W obydwu przypadkach ranga traci wtedy znaczenie i zaczynasz nosić insygnia marszałkowskie i już Cię w ramach rangi nie będą awansować. Możliwe, że odebrano formalnie Petainowi stopień generała dywizji, ale w praktyce niczego go nie zmieniło i mógł dalej nosić mundur jako marszałek.
Natomiast Petainowi odebrano odznaczenia co nie przeszkadza Francuzom prezentować ich w jednej gablocie z orderami Focha i innych dowódców z czasów pierwszej wojny.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
09-06-2021 22:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-06-2021 22:57 przez Ronon Dex.)
AndrzejSwarzewski napisał(a):...kiedy wiele osób pokazało swoje prawdziwe oblicze: https://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=...66#p305224 No niestety pokazało... w tym historycznym temacie w sumie najbardziej mnie zawiodło zdanie Piotra z Haselandu, którego uważałem za v-przyjaciela, było - minęło. Stare dzieje.
AndrzejSwarzewski napisał(a):Znaczy się, ja mam stosunek do wszelkich tytułów, folwarków, itd. taki stosunek, że są one nagrodą za dotychczasową działalność. Dlatego nie popieram żadnych degradacji, czy to Petaina, czy Jaruzelskiego. Burbon też jakoś na swoje folwarki i odznaczenia zasłużył. Jednak są czyny, w przypadku których przeszłe zasługi (choć Bourbon specjalnych nie miał... za to wzorowo się odznaczali i hurtem sobie folwarki nadawali) jednak tracą na znaczeniu. Wyrachowany spisek w celu podporządkowania Naszego Kraju odwiecznemu wrogowi... no to już jest przesada. W realu takich ludzi stawiało się "pod ścianą"... a jemu niech jego sarmaccy panowie może jakiś pomnik postawią (chociaż stare powiedzenie głosi, że " szpeigom się dobrze płaci, ale pomników się im nie stawia"), bo w RB to parszywe indywiduum powinno być uznane za zdrajcę i pozbawione wszelkich odznaczeń czy tytułów.
Dlatego nigdy nie chciałem być szpiegiem. Nagimnastykujesz się a nawet porządnego orderu ci nie dadzą i pochowają pod zmienionym nazwiskiem.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Czyżby była planowana jakaś Publiczna Egzekucja Wrogów Zbrodniczego Reżimu Bialenii?
09-06-2021 23:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-06-2021 23:06 przez Ronon Dex.)
Tak czy inaczej czyny tych sarmackich kundli stanowią przestępstwo w RB i zawsze tak było - i ten zapis był w KK od czasów pierwszego aktu prawnego w tej materii.
Kodeks Karny napisał(a):1. Kto podejmuje działania mające na celu pozbawienie Republiki Bialeńskiej niepodległości, podlega karze pozbawienia wolności na okres nie krótszy niż trzydzieści dwa tygodnie albo karze banicji. Zawsze można iść dalej... bo to łagodne jakoś, widać w czasie gdy to pisaliśmy nikomu nie wpadło go głowy by uznawać za realną... współpracę z parszywą S***cją.
Skoro ,,pierwszy akt" to chyba jakiś 2014 czy cuś. To nic dziwnego, że nikt nie uznawał tego za realne.
Aczkolwiek nie wiem, co może być bardziej daleko idące niż banicja.
|