Ja proponuję już teraz rozrysować roboczy plan, na którym zaznaczymy zasięg różnych dzielnic. Możemy też wzorować się na budowie Astany. Kiedyś widziałem kazachski film propagandowy o Nazarbajewie - wielkim budowniczym wszystkiego, a potem kolega Kazach mi uświadomił, że to wszystko jest deweloperka z gównianych materiałów i że się rozpadnie, a potem stolica wróci do Ałmaty jak tego chce każdy logicznie myślący Kazach. Idealny wzorzec dla nas.
Aha, pamiętam też jak postanowiłem odwiedzić supernowoczesny gmach parlamentu Gruzji w Kutaisi. Obok był równie nowoczesny i pusty gmach rządu na potrzeby wyjazdowych posiedzeń, a wokół gruz (xD), chwasty, błoto i maszty, na których powiewały podziurawione flagi Gruzji oraz Jewrosojuza. Rok albo dwa lata później parlament znowu przeniósł się do Tbilisi i teraz tam już chyba nic nie ma poza tym wielkim i pustym gmachem. Mogę pokazać Wam filmy z moich nawiedzin.