Szanowne Państwo,
jakiś czas temu, kiedy przeglądałem sobie wykaz odznaczonych, zdałem sobie sprawę, że niedługo może zajść potrzeba ustanowienia co najmniej jednego odznaczenia - wojskowego. Prawda jest taka, że prawie wszyscy aktywni wojskowi albo osiągnęli już wszystkie możliwe nagrody albo są tego bliscy. Rononowi brakuje bodajże Medalu Wojsk Lądowych, Thomas może jeszcze załapać się na pierwszy stopień Orderu Niepodległości, Medal Gwardyjski i te z rodzajów wojsk, w których nie służy. Andrzeja jako aktualnego zwierzchnika chyba już nie ma jak wyróżnić. Jedynym, który ma jeszcze wszystko przed sobą jest tak naprawdę Piotr Pawłow - kawaler Krzyża Brązowego Orderu Niepodległości i Srebrnego Medalu Sił Zbrojnych. Oczywiście w obecnym systemie można nadawać medale po raz kolejny, ale to chyba nie wszystko.
W nieodległej przyszłości ustanowiliśmy nowe ordery cywilne - Order Odrodzenia Bialenii, Order Bialeńskiej Gwiazdy Przyjaźni. Myślę, ze najwyższa pora poszerzyć gamę o nowy order wojskowy, który będzie niższy od Orderu Niepodległości. Jego struktura mogłaby odpowiadać Orderom Odrodzenia Bialenii oraz Powstania Marcowego - Krzyż Brązowy, Krzyż Srebrny, Krzyż Złoty i Krzyż Wielki - ale to oczywiście luźna propozycja. Na początek chciałbym zapytać, czy ktoś poza mną widzi tutaj sens?