• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Propozycja biznesowa
#41
Jakbyście się nie domyślili to LAF = Lissendorff Air Force. Ja mam RAF (Razorno AF) - całkowicie zamierzenie... bo pewne kwestie organizacyjne mam zamiar zrobić na bazie realowego RAF-u "z epoki".

Pewnie na "Andrzejowych" namaluję VAF... też klimatyczny skrót.

Niech się tylko Iwan jeszcze okreścli bo do realowej gwiazdy jestem sceptyczny (ale to jego decyzja), nie dlatego, że mi gwazda ZSRR przeszkadza, ale dlatego, że uważam, że powinniśmy znaki nawet wzorowane na realu choć trochę zmieniać.

Możeby tą gwIazdę wpisać w zielone koło? W każdym razie jest czas na zastanowienie się... przez najbliższe 10 dni łączność z RB mam tylko przez telefon.

Mam też taki pomysł, aby założeniu jakiegoś stowarzyszenia gwardii lotniczych Rzeszy - dać zgodę (Lew i ja opiniuję, a Ty udzielasz zgodę) na to by Rzesza miała jakiś stary lotniskowiec (np. typu Lexington lub Essex), który pływały pod banderą Rzeszy (Lew d-cą tego okrętu?), a jego eskadry pokładowe byłyby z naszych 4 lenn. Zwykle były właśnie 4 - w każdym razie w I połowie wojny na Pacyfiku czyli myśliwska, torpedowa, bombowców nurkujących oraz zwiadowcza (ale też latała na bombowcach nurkujących). Każda eskadra należałaby do jednego z nas.
#42
Jednak po dłuższym namyśle doszedłem do wniosku, że będę chciał, aby moja gwardia lenna opierała się na sprzęcie radzieckim z okresu powojennego - pomiędzy latami 50., a 70. XX w. Da mi to więcej możliwości. Trochę odchodzę od koncepcji II wś, ale w zasadzie nie wszystkie gwardie lenne muszą składać się ze sprzętu z tego samego okresu - taki zresztą był ich zamysł...

Jeżeli chodzi o znak rozpoznawczy, to tak jak napisałem - będzie to gwiazda z godła Anatolii Brodryjskiej, czyli czerwona gwiazda z dodaną "obwódką", nie zaś, jak pisałeś, Rononie, sama czerwona gwiazda.
#43
> bo pewne kwestie organizacyjne mam zamiar zrobić na bazie realowego RAF-u "z epoki".

Super.

Ja mogę u was robić za Ulrike Meinhof.
#44
Cytat:Jednak po dłuższym namyśle doszedłem do wniosku, że będę chciał, aby moja gwardia lenna opierała się na sprzęcie radzieckim z okresu powojennego - pomiędzy latami 50., a 70. XX w. Da mi to więcej możliwości. 
Zapewne... choć przy tytule lorda to w powietrzu co najwyżej śmigłowce uzbrojone wyłącznie w km-y. No, ale to Twój swobodny wybór... Będziemy się z Andrzejem i Thomasem bawić we trójkę.

Cytat:Jeżeli chodzi o znak rozpoznawczy, to tak jak napisałem - będzie to gwiazda z godła Anatolii Brodryjskiej, czyli czerwona gwiazda z dodaną "obwódką", nie zaś, jak pisałeś, Rononie, sama czerwona gwiazda.
Akurat radziecka gwiazda miała obwódkę w standardzie. No chyba, że Twoja obwódka będzie inna kolorystycznie.


Oczywiście nic mi do tego, wybierzesz sobie znak wg swojego uznania. Po prostu mnie osobiście nie "leżą" powielane dokładnie z reala oznakowania, herby, godła itd. Nawet ja się na takowych wzoruję (co się często zdarza) to raczej na zasadzie czy elementach, starając się coś pozmieniać.

Dlatego np. znak rozpoznawczy RB to kształt wzięty ze znaku Indonezji, ale odwrócony o 180 stopni i zielony, a nie czerwony. Te trójkątne znaki Thomasa i moje też są wzorowane na takich z reala (bo 3-polowe trójkąty jako znaki malowane na statkach powietrznych istnieją), ale są odmienne kolorystycznie. Zawsze przy tworzeniu takich elementów sprawdzam czy aby przypadkuem nie są identyczne z realowymi.

Tylko nie zrozum mnie źle... To nie jest jakiś zarzut w Twoim kierunku. Masz pełną swobodę wyboru znaków dla siebie. Ot wyraziłem tylko swój pogląd na te kwestie i tyle. Rzecz gustu... a "o gustach się nie dyskutuje".

Cytat:Ja mogę u was robić za Ulrike Meinhof.
W sumie... też w końcu RAF... ale taki "naziemny"  Tongue

W razie czego, jak być przy "niemieckich klimatach" to pozostaje np. Hanna Reitsch 

Andrzej jako par ma prawo do odrzutowców - to zawsze możemy Tobie jakiegoś Me-262 wyszykować. Big Grin
#45
Ewentualnie będę mógł wnioskować o „podwyższenie” limitów...

Gwiazda ma inną obwódkę - można ją zobaczyć w galerii.

Nie obraź się, ale proponowane przez Ciebie znaki mi się po prostu nie podobają. To nic osobistego, po prostu jakoś to nie jest „mój styl”.

Ale generalnie liczę, że współpraca między naszymi gwardiami, pomimo różnic historycznych, będzie się rozwijać. W końcu wszyscy jedziemy na tym samym wózku...
#46
Cytat:Nie obraź się, ale proponowane przez Ciebie znaki mi się po prostu nie podobają. To nic osobistego, po prostu jakoś to nie jest „mój styl”.
O co się obrażać? O odmienność gustów czy upodobań? Bez jaj...

Cytat:Gwiazda ma inną obwódkę - można ją zobaczyć w galerii.
A faktycznie, widać przy powiększeniu. Granica Twojej obwódki jest złota, a nie czerwona jak w oryginale... Mój błąd... przeoczyłem.

Cytat:Ewentualnie będę mógł wnioskować o „podwyższenie” limitów...
Oczywiście, ale jednak w pewnych granicach rozsądku, bo jednak jednym z zamysłów było uzależnienie możliwości gwardii od posiadanego tytułu szlacheckiego, w ramach zwiększania ich znaczenia w praktyce.

Inna sprawa, że można ustanowić kolejne zamienniki dla sprzętu współczesnego - ale wtedy oczywiście musiałbym dokonać tego dla wszystkich równo z uwzględnieniem poziomu tytułu szlacheckiego. Ale jeżeli nam się zabawa w gwardie lenne będzie rozwijać to uczynię to z ochotą...

Sądzę, że jeśli byłaby taka wola aktywnych budowniczych gwardii to mógłbym przeanalizować jeszcze raz kwestie lotnicze i nieco rozciągać proporcjonalnie zamienniki... Jak to mówią pożyjemy, zobaczymy. Jeśli nam się ta zabawa będzie rozwijała i sprzyjała aktywności to na pewno nie będziemy jej hamować, a wprost przeciwnie. 


Cytat:Ale generalnie liczę, że współpraca między naszymi gwardiami, pomimo różnic historycznych, będzie się rozwijać. W końcu wszyscy jedziemy na tym samym wózku...
Ależ nic nie stoi na przeszkodzie... To zabawa, a nie real. A zresztą w realu zdażały się różnice poziomów technicznych armii o 20-30 lat. Gdy nad Wietnamem ścierały się samoloty bojowe ponaddźwiękowe, to w Ameryce Południowej walczyły ze sobą tłokowe myśliwce z czasów DWS.

Zresztą nigdzie nie jest napisane, że gwardie mają być wewnętrznie jednolite historycznie - to tylko wola i pomysły tworzącego gwardie. Mogą mieć różne elementy - nawet z różnych epok. Decyzja i pomysłowość tworzącego.
#47
A co myślicie o tym, aby np. w lotnictwie tym, którzy stworzą ciekawe pomysły i narracje stopniowo przesuwać okres? Gdybyś np. Iwanie zbudował jednostkę na I-16 czy I-153, a potem stopniowo ją unowocześniał uzyskując coraz wyższe możliwości... aż do na razie powiedzmy etapu MiG-15 i MiG-17. Analogicznie inni... byłaby to wtedy zabawa na dłuższą metę. To taka luźna propozycja...
#48
Można tak zrobić. Przy okazji będzie można też utworzyć nowe odznaczenie dla najaktywniejszych twórców gwardii lennych.
#49
W sumie z tym medalem to świetny pomysł. I tak mieliśmy rozbudować system oznaczeń. Przy okazji można by coś wprowadzić dla aktywnych przemysłowców i medale "platynowe" jako 4-ty stopień dotychczasowych odznaczeń 3-stopniowych.
#50
Na temat odznaczeń trzeba będzie przeprowadzić debatę w przyszłym Parlamencie, najlepiej od razu po załatwieniu spraw organizacyjnych (wybór Marszałka, który w razie absencji zastąpiłby mnie zgodnie z ustawa; w tej kadencji takie sytuacje czasem mogą się zdarzać; debata o utworzeniu Gabinetu, zgodnie z moją propozycją z kampanii wyborczej). A potem zbiorę wnioski z debaty o odznaczeniach i przedstawię projekt.
Zauważyłem, że jest kilka błędów w poprzedniej ustawie o odznaczeniach, np. nie ma "Zasłużonego dla Bialenii", czyli najbardziej prestiżowego tytułu, przyznawanego tylko raz w roku jednej osobie.
Ale to już tematy na osobną debatę. A wracając do wątku, jeśli wpadnę na jakieś pomysłu odnośnie gwardii, to dam znać. Mamy wszyscy czas na przemyślenia, dzięki Twojemu urlopowi. Wink
Może jak już gwardie będą sformowane, to w ramach naszego kilkuosobowego przymierza będziemy przeprowadzać od czasu do czasu jakieś wspólne akcje? Ponoć w środkowej Anatolii grasują mafie i grupki partyzantów... Jeszcze ciekawiej byłoby, gdyby jacyś rebelianci byli wspierani przez Dżamahiriję, ale to już zależy od czasu i chęci liderów prowincji. Oczywiście pomysł nie jest do realizacji natychmiastowej, ale myślę, że warto zbierać pomysły, bo czasem jest ich tyle, że nie nadążamy z realizacją, a czasem brakuje koncepcji, jak tworzyć aktywność. Wink




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości