16-01-2022 16:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-01-2022 17:00 przez Ametyst Faradobus.)
No tylko pytanie o jakim poziomie samorządowym mówimy? Jakiś czas temu Jan Sapieha bardzo napalił się na tworzenie jednoosobowego regionu o nazwie "Boreland", który miał obejmować środkową Anatolię. Problem w tym, że koniecznie chciał, aby ów region miał rangę równą Rzeszy i Dżamahiriji. Zaproponowałem rozwiązanie kompromisowe - mianowicie region autonomiczny w ramach Rzeszy (swoją drogą powstała wtedy ustawa, na podstawie której są tworzone dziś departamenty), ale jego to nie interesowało. Ostatecznie przestał się w Bialenii pojawiać.
Można zadać sobie pytanie: jakie błędy tu popełniliśmy? Może trzeba było się zgodzić, zmienić ustawę o Rzeszy i Dżamahiriji i choćby na chwilę pozwolić na ten trzeci "megaregion"? Może za bardzo próbowaliśmy go wyręczyć?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Mancalago... No to róbcie. Kto wam broni? Na razie to zamiast realizować cokolwiek tylko gadacie o robieniu, tak jakbyście liczyli, że wy coś powiecie, a ktoś inny od razu się rzuci, żeby to zrealizować i jeszcze was cmoknie z wdzięczności w pierścień za tę niesamowitą łaskę.
Podobnie niepoważne jest obrażanie się na to, że komuś może się nie podobać dany pomysł, czy inicjatywa - takie jest życie. Jak wolicie, żeby było wszystko po waszemu, to wprowadźcie dyktaturę i róbcie od swojej linijki, czy jak tam sobie chcecie. A dopóki jest jako taki pluralizm to musicie zaakceptować, że komuś Bialenia w obecnym kształcie może akurat odpowiadać.
16-01-2022 17:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-01-2022 17:31 przez Andrzej Płatonowicz Ordyński.)
(16-01-2022 15:47)Ametyst Faradobus napisał(a): Różni ludzie mają różne podejście - jedni wolą działać od razu, a inni (na przykład ja) czerpią przyjemność z długiego planowania. Trzymam kciuki, aby projekt Bialenia Północna się udał. Nie żebym jakoś sprzeciwiał się reformie Rzeszy, wręcz przeciwnie, ale może właśnie taka różnica w podejściu w obydwu regionach będzie czymś co sprawi, że każdy znajdzie coś dla siebie? No tak, każdy ma trochę inne podejście do zabawy i nie można powiedzieć, że jakieś jest lepsze, a jakieś gorsze. Dwa odmienne regiony to był dobry pomysł, a Dżamahirija nie wypaliła ze względu na nieaktywność swoich pomysłodawców.
Iwan dobrze podsumował to, o co mi chodzi. Potrzeba nam pewnej elastyczności i akceptacji, że ktoś może chcieć bawić się w inny sposób. Wyniki leockiego badania wskazują, że 1/3 mikronautów ma doświadczenie większe niż 10 lat, w Bialenii połowa obywateli. Może należy wyciągnąć jakiś wniosek i pozwolić osobom z mniejszym doświadczeniem na zabawę po swojemu.
No ale właściwe to co przemawiało za tym, żeby nie utworzyć tego trzeciego regionu? Rzesza i tak jest duża i w sporej części niewykorzystana. Dżamahirija tym bardziej. Po co zachodziła potrzeba proponowania rozwiązania kompromisowego? Nie rozumiem tego...
I nawet jeśli Sapieha koniec końców podziałałby w Boerlandzie miesiąc-dwa, to co w związku z tym? W przypadku dobrze skonstruowanego systemu w sytuacji nieaktywności usunęłoby się bezproblemowo ten region i tyle... A Rzesza i inne regiony dalej by sobie działały na tych samych zasadach, na których działały.
Sami sobie tworzymy problemy i sami utrudniamy innym działanie. W imię czego? Profesjonalizmu? Ale czy wszystko musi być profesjonalne? Czy wszystko musi mieć piękne herby i akty prawne?
(16-01-2022 13:46)Iwan Pietrow napisał(a): Nasze siły zbrojne z dnia na dzień stają się coraz silniejsze. Nasze państwo z dnia na dzień coraz śmielej zaczyna słusznie prężyć swoje muskuły. Już niedługo odbierzemy to co nasze. Już niedługo naszych wrogów spotka fala zniszczenia i morze ognia, które pozostawi po sobie popiół i zapomnienie.
@"AleksanderNovak" patrz pan, grożą nam znowu.
Cytat:Sami sobie tworzymy problemy i sami utrudniamy innym działanie. W imię czego? Profesjonalizmu? Ale czy wszystko musi być profesjonalne? Czy wszystko musi mieć piękne herby i akty prawne?
Dobre pytania, wręcz bardzo dobre. Odpowiedzi brzmią nie, nie, nie i nie.
Jeśli chodzi o Rzeszę to jutro albo pojutrze zagaję na Sejmie kolejną dyskusję, której przedmiotem będzie szeroko rozumiane uproszczenie prawa. Chodzi o to, aby ten system stał się bardziej elastyczny, chociaż tak naprawdę kluczowa jest zmiana nastawienia.
Mi się na ten moment wydaje, że dwa regiony (oczywiście z możliwością rozszerzenia tej puli - ustawa ograniczająca ją do dwóch jest moim zdaniem słaba) mogą być dobrym rozwiązaniem. Człowiek, który chce działać od razu będzie mógł zrealizować swoje zamierzenia na północy. Być może po jakimś czasie zmieni nastawienie i włączy mu się tryb "na spokojnie, pomalutku, krok po kroku" - wówczas będzie się mógł realizować bardziej w Rzeszy.
Jeszcze jedną ważną kwestią jest reagowanie na bieżące potrzeby i wydaje mi się, że to działa nie najgorzej. Przy tworzeniu departamentu okazało się, że są jakieś przeszkody: że jeden człowiek formalnie może działać tylko w jednym mieście, że zakładanie nowego trwa długo. Po prostu wyszło to w praniu i mam nadzieje, że za niedługo dokonane zostaną potrzebne zmiany. Póki co drobne, ale być może staną się one preludium do większej reformy.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
16-01-2022 17:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-01-2022 17:48 przez Ametyst Faradobus.)
(16-01-2022 17:32)Iwan Pietrow napisał(a): Sami sobie tworzymy problemy i sami utrudniamy innym działanie. W imię czego? Profesjonalizmu? Ale czy wszystko musi być profesjonalne? Czy wszystko musi mieć piękne herby i akty prawne?
No i to jest mój problem, bo ja na przykład to właśnie bardzo lubię i uważam, że tego rodzaju elementy odpowiednio wykorzystane przyciągają potencjalnie zainteresowanych (chętniej zwrócisz uwagę na mikronację, która ma fajną stronę, fajne godło itp która przyznaje fajnie wyglądające ordery). Mam jednak wrażenie, że potrzebny jest jakiś taki złoty środek. W sensie coś, co jest moją obsesją i frajdą jako sułtana Faradobaju nie musi być obowiązkowe dla każdego i na każdym polu.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
(16-01-2022 17:32)Iwan Pietrow napisał(a): No ale właściwe to co przemawiało za tym, żeby nie utworzyć tego trzeciego regionu? Rzesza i tak jest duża i w sporej części niewykorzystana. Dżamahirija tym bardziej. Po co zachodziła potrzeba proponowania rozwiązania kompromisowego? Nie rozumiem tego... Bo mamy bez sensu wpisane w Konstytucji te regiony... już dwa razy pisałem o zmianie tego nieszczęsnego artykułu... i proponowałem nowe brzmienie. Może to wreszcie zrobimy?
Zróbmy. Zgłoś do Zgromadzenia i zróbmy.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
(16-01-2022 19:15)Ametyst Faradobus napisał(a): Zróbmy. Zgłoś do Zgromadzenia i zróbmy. Zgłoszone - http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showt...p?tid=3036
|