• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Debata wyborcza?
#61
Jak Karol nie chce to powołam Joahima.
#62
Ja powołam Tymoteusza Piechotę.
#63
Nie mogę się doczekać.
#64
To bardzo dobry wybór, bo podobno był on kiedyś Przewodniczącym Prezydium Rady Najwyższej ZSRR.



#65
Śmieszki śmieszkami, a teraz tak na serio.

> jak Kandydaci widzą swój Gabinet?

Będzie on się składał ze światowej klasy specjalistów. Tytanów pracy. Znawców swych dziedzin. Szczegółowy skład gabinetu ogłoszę w przypadku, gdy zwyciężę w wyborach.

Nie chcę jednak pozostawić Was w całkowitej niewiedzy. Na chwilę obecną mogę zdradzić, że Wiceprezydentem za mojej kadencji zostanie nasz Елбасы, Andrzej Ordyński.

> co im się w Bialenii nie podoba i co chcieliby zmienić

Najlepiej wprowadziłbym jakieś cesarstwo albo monarchię szlachecką z tytułami zerżniętymi z greki korzystając ze wzorców najwybitniejszych teoretyków naszego mikroświata, np. Piotra Pawłowa.

Uważam, że Bialenia trochę nam na przestrzeni lat zgrzybiała. Jest u nas za dużo formalności i toporności. Moim zdaniem nasze życie powinno opierać się w większym stopniu na narracji niż na przepisach. Myślę, że wcale nie tak trudno to zmienić. 

> Kogo kandydaci powołają na taki fajny stołek, to jest stołek Przewodniczącego ZN?

Myślę, że warto dokonać pewnej rotacji na tym stanowisku. Moim zdaniem z tą funkcją dobrze poradzi sobie Tymek Piechota. Dla Ciebie Joahimie będę mieć inne zadanie (wink, wink).
#66
(03-02-2022 21:31)Iwan Pietrow napisał(a): Najlepiej wprowadziłbym jakieś cesarstwo albo monarchię szlachecką z tytułami zerżniętymi z greki korzystając ze wzorców najwybitniejszych teoretyków naszego mikroświata, np. Piotra Pawłowa.
XDDDDD. 

(03-02-2022 21:31)Iwan Pietrow napisał(a): Uważam, że Bialenia trochę nam na przestrzeni lat zgrzybiała. Jest u nas za dużo formalności i toporności. Moim zdaniem nasze życie powinno opierać się w większym stopniu na narracji niż na przepisach. Myślę, że wcale nie tak trudno to zmienić. 
Co do toporności się zgadzam, to było widać w przypadku Departamentu Mon, gdzie wszystkim się zdążyło odechcieć, zanim formalności zostały załatwione. Ba, dalej do końca nie zostały, ale skoro już ludzie się rozpierzchli, to nawet mi się nie chce poświęcić tych 10 minut, żeby złożyć wniosek o uczynienie Anomaliowa wolnym miastem (też jestem tylko człowiekiem).
Rozwój narracji jest jak najbardziej pożądany, tu też się zgadzam, ale uważam, że jednocześnie powinniśmy dalej dyskutować na różne tematy i postarać się rozwinąć politykę. Narracja i polityka to dwa filary ciekawej i wciągającej mikronacji.
#67
Oczywiście, poradzę sobie z funkcją.
#68
Jednocześnie uproszczenie przepisów związanych z zakładaniem miast i departamentów zajęło nam kilka dni, a jakbyśmy się uparli to mogłoby i szybciej. W związku z tym kolejna kwestia: czy @"Iwan Pietrow" ma już jakieś konkretne pomysły na uproszczenie przepisów? Może jest coś, co dałoby się wywalić do śmietnika?

Oczywiście jeśli @"Tymoteusz Piechota" chciałby na to pytanie odpowiedzieć ze swojej perspektywy to również zapraszam, ale nie nalegam.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#69
A ja też mogę się wypowiedzieć?
Moim zdaniem, jeśli jest jakiś opór co do uproszczenia przepisów, to potraktujmy upierdliwe prawa, jako coś, co leży sobie gdzieś obok życia, i utrzymanie zgodności z prawem jest sprawą dziadów, które te przepisy uchwaliły, a nie ludzi, którzy chcą coś robić *teraz*.
Nie tylko w prawie Rzeszy są dziwactwa, ustawa o stowarzyszeniach też nie ma żadnego sensu, zwłaszcza, że nikt nie prowadzi żadnego rejestru stowarzyszeń. xD
#70
(03-02-2022 22:32)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): A ja też mogę się wypowiedzieć?
Moim zdaniem, jeśli jest jakiś opór co do uproszczenia przepisów, to potraktujmy upierdliwe prawa, jako coś, co leży sobie gdzieś obok życia, i utrzymanie zgodności z prawem jest sprawą dziadów, które te przepisy uchwaliły, a nie ludzi, którzy chcą coś robić *teraz*.
Nie tylko w prawie Rzeszy są dziwactwa, ustawa o stowarzyszeniach też nie ma żadnego sensu, zwłaszcza, że nikt nie prowadzi żadnego rejestru stowarzyszeń. xD

Nie no, tak to nie powinniśmy robić, bo to już nie tylko anarchia materialna, ale i formalna, czyli totalne lekceważenie tego, co w ramach systemu wcześniej ustalono. Jak czegoś nie chcemy, to ni wiem, wystrzelmy to prawo w stronę v-Słońca. Ale proszę, nie róbmy tak, że zostawiamy system prawny, ale go sobie kompletnie ignorujemy.







Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości