> A przy okazji proszę pamiętać, ze pełnię jeszcze kilka niepolitycznych funkcji w tym kraju... jeszcze należy mnie zdjąć z funkcji np. ambasadora. Czyżby konduktor nie dopatrzył? Bałagan w kancelarii?
To już pozostawiam w kwestii obecnego MSZ. Jeżeli ten stwierdzi, że powinieneś zostać zdjęty z placówki, nie będę temu przeciwny.
> Czy przepraszam jestem w jakiś równoległym v-świecie? Bo w tym, w którym ja jestem to niejaki Iwan Pietrow został przegłosowany w Zgromadzeniu Narodowym i to w stosunku 7 do 1 czyli tylko on był przeciwny ustawie, którą zawetował.
Po wystąpieniu "fuck up-u" z debatą nad ustawą o gwardiach, od samego początku deklarowałem, że będę w jej sprawie co najmniej wnosił projekt nowelizacji. Jestem dosyć mocno przekonany, że projekt ten zostanie przyjęty, a ty zostaniesz przegłosowany. W powyższej wypowiedzi chodziło mi zatem o właśnie o to - przyszłe - głosowanie, a nie to, które się już odbyło. W sprawie tego drugiego nigdy nie pisałem, że nie zostałem przegłosowany. To by było zresztą absurdalne.
Co do drugiej części wypowiedzi, to cóż, bez komentarza...
(20-02-2022 16:59)Iwan Pietrow napisał(a): Jestem dosyć mocno przekonany, że projekt ten zostanie przyjęty, a ty zostaniesz przegłosowany. W powyższej wypowiedzi chodziło mi zatem o właśnie o to - przyszłe - głosowanie, a nie to, które się już odbyło. Ale widzisz żałosność tego co bredzisz? Jeszcze nie odbyło się żadne głosowanie, jeszcze nawet nie napisałeś konkurencyjnego projektu, ale już posługujesz się retoryką, że "zostałem porzegłosowany"...
Przypomnę co napisałeś:
(20-02-2022 15:37)Iwan Pietrow napisał(a): Wciąż uważam, że dla osoby, która dopuszcza, że w demokratycznym państwie może zostać w pewnej chwili przegłosowana, to co się wydarzyło w Zgromadzeniu, nie powinno stanowić przyczyny tak radykalnej zmiany przekonań.
"Co się wydarzyło"... czas przeszły. Nie przypisuj mi czegoś czego nie powiedziałem, jesteś żałosnym osobnikiem, który nie jest w stanie znieść, że możesz przegrać. Kompletnie nie nadajesz się do demokracji i w zasadzie jesteś na poziomie swojego adwersarza Pawłowa, którego nie znosisz (no cóż podobne charakterki)... Jak tylko przegrywasz to "tupiesz nóżkami" i robisz wszystko by "odwrócić kota ogonem".
Oczywiście wcale nie wykluczam, że napiszesz tak dobrą ustawę, że uzyska aprobatę - ale jeszcze jej nie ma (nawet projektu). Na razie zadziałałeś jak żałosny, kurduplowaty polityk "pisuaru"... przegrałem w głosowaniu to nie nie dopuszczę do tego by tak się stało. A że władzę masz to ją w sposób żałosny wykorzystałeś... zrobiłeś sobie jak na razie kpinę z demokracji, jaka dotychczas cechowała nasz kraj.
> Na razie zadziałałeś jak żałosny, kurduplowaty polityk "pisuaru"... przegrałem w głosowaniu to nie nie dopuszczę do tego by tak się stało. A że władzę masz to ją w sposób żałosny wykorzystałeś... zrobiłeś sobie jak na razie kpinę z demokracji, jaka dotychczas cechowała nasz kraj.
W Zgromadzeniu poprosiłem Cię o przekonanie mnie, czemu miałbym zamiast zastosowania weta zgłaszać osobny projekt nowelizacji. Poprosiłem o wskazanie sensu przyjmowania ustawy i jej poprawiania tuż po przyjęciu od jej zawetowania i poprawienia "z marszu". Coś w tej sprawie napisałeś? Nie, olałeś to i w znanym sobie żałosnym stylu zacząłeś mnie obrzucać przezwiskami.
Widzisz, Rononie... Być może ja zachowałem się jak polityk "pisuaru" (chociaż biorąc pod uwagę okoliczności całej tej głupiej sprawy tak nie uważam). Ty za to zachowujesz się cały czas jak obłąkaniec, który tylko stosuje wyzwiska i obraża osoby, z którymi dyskutuje, bo mają tylko inne zdanie od niego.
Jeżeli będziesz dalej stosować takie metody, jeżeli dalej będziesz mnie oczerniać na publicznym forum, to mogę Cię zapewnić, że będę dążył do tego, abyś za to odpowiedział. Za swoje słowa się odpowiada. A zwłaszcza za słowa tak żałosne jak w tym przypadku - czyli wyzwiska.
20-02-2022 18:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2022 18:12 przez Ronon Dex.)
(20-02-2022 17:45)Iwan Pietrow napisał(a): W Zgromadzeniu poprosiłem Cię o przekonanie mnie, czemu miałbym zamiast zastosowania weta zgłaszać osobny projekt nowelizacji. Poprosiłem o wskazanie sensu przyjmowania ustawy i jej poprawiania tuż po przyjęciu od jej zawetowania i poprawienia "z marszu". Coś w tej sprawie napisałeś? Nie, olałeś to i w znanym sobie żałosnym stylu zacząłeś mnie obrzucać przezwiskami. Ilość bredni które wypisujesz przekracza już granice przyzwoitości... Olałeś debatę i polemikę w Zgromadzeniu Narodowym przed głosowaniem - pomimo faktu, że na Twoje uwagi odpowiedziałem w sposób moim zdaniem wyczerpujący. Zagłosowałeś przeciw i przegrałeś głosowanie w stosunku 1 do 7. Wykorzystałeś prawo weta prezydenckiego w sytuacji gdy byłeś jedynym przeciwnikiem ustawy. Zrobiłeś sobie kpinę z parlamentaryzmu i tyle...
Oczywiście mogłeś zgłosić wniosek o nowelizację ustawy, mogłeś też zgłosić nową ustawę i pewnie byśmy nad nią głosowali orazi kto wie, może nawet napisałbyś coś tak dobrego, że bym się z tym zgodził i zgłosował za. Tylko ty tego nie zrobiłeś... W sposób żałosny wykorzystałeś swoje prawo weta. Ono nie służy temu by blokować ustawy, z którymi jako jedyny się nie zgadzasz... to prawo Głowy Państwa w sytuacjach kontrowersyjnych i niejasnych. Tutaj tak nie było. Jako przegrany w głosowaniu postanowiłeś wykorzystać swoje stanowisko i tyle...
(20-02-2022 17:45)Iwan Pietrow napisał(a): Jeżeli będziesz dalej stosować takie metody, jeżeli dalej będziesz mnie oczerniać na publicznym forum, to mogę Cię zapewnić, że będę dążył do tego, abyś za to odpowiedział. Za swoje słowa się odpowiada. A zwłaszcza za słowa tak żałosne jak w tym przypadku - czyli wyzwiska. Znowu jesteś żałosny... wskaż jedno "wyzwisko"? Nie używam słów powszechnie uznawanych za obelżywe. Natomiast do krytyki Twojego postępowania mam pełne prawo, to jest demokratyczny kraj, gdzie każdemu wolno wygłaszać swoje poglądy, w tym takie, które krytykują Głowę Państwa.
Co masz zamiar zrobić? Wywalić mnie z tego kraju? Nie krępuj się... to tylko będzie dopełnieniem tego co robisz i jakim jesteś v-człowiekiem. Zadeklarowałem przejście do opozycji i będę polityczną opozycją - bo nie podoba mi się jak traktujesz demokrację w naszym kraju (i nie chodzi o to, że akurat ta ustawa jest mało ważna, bo tak naprawdę to nikogo nie obchodzi... to tylko przykład jak traktujesz demokrację i ewentualnych politycznych przeciwników). Jak się Tobie to nie podoba - to możesz się opozycjonisty pozbyć... ale jak tego nie zrobisz to uprzedam, że będę z Tobą politycznie walczył, na wszystkich "frontach". No, ale taka już rola politycznej opozycji.
> Tylko ty tego nie zrobiłeś... W sposób żałosny wykorzystałeś swoje prawo weta.
> Ono nie służy temu by blokować ustawy, z którymi jako jedyny się nie zgadzasz...
Pisałem wielokrotnie, że gdybym nie był Prezydentem to bym po prostu zgłosił projekt nowelizacji ustawy. Poza tym, wskaż mi gdzie jest napisane, że Prezydent nie może stosować weta w takich sytuacjach? To jego konstytucyjne prawo i ustawy może wetować w sytuacji, gdy tak postanowi.
> Jako przegrany w głosowaniu postanowiłeś wykorzystać swoje stanowisko i tyle...
Jak wyżej, gdybym nie był Prezydentem, to jako ten sam przegrany zgłosiłbym projekt nowelizacji ustawy.
> wskaż jedno "wyzwisko"?
Proszę...
jesteś żałosnym osobnikiem
zadziałałeś jak żałosny, kurduplowaty polityk "pisuaru"...
pod rządami tego żałosnego osobnika
i wiele więcej... Jeżeli powyższe dla Ciebie jest słowami i wyrażeniami, które powszechnie nie są uznawane za obelżywe, to cóż, nie ma sensu z Tobą dalej dyskutować...
> Co masz zamiar zrobić? Wywalić mnie z tego kraju?
Jeżeli będziesz mnie dalej obrażać to zgłoszę, że popełniasz przestępstwo i tyle. Tym sposobem sam się stąd wyautujesz. Ja nie mam zamiaru Cię stąd wyrzucać, nie mam zresztą do tego takich uprawnień.
> bo nie podoba mi się jak traktujesz demokrację w naszym kraju
Proszę to czytać w ten sposób: "Nie podoba mi się, że Iwan nie zgadza się z moimi pomysłami i krytykuje projekty ustaw, które zgłaszam. Nie podoba mi się, że Iwan chce coś zmienić w tym kraju. Traktuję Bialenię jako swój prywatny folwark i nie pozwolę, żeby Iwan porozrzucał klocki, które sam poustawiałem."
> ale jak tego nie zrobisz to uprzedam, że będę z Tobą politycznie walczył, na wszystkich "frontach"
Proszę bardzo, tylko póki co ta walka jest bardzo śmieszna. Przypomina bardziej zrzędzenie desperata niż jakiś konstruktywny dialog. Jeżeli będziesz to kontynuować, to cóż, udowodnisz jakim jesteś v-człowiekiem i może czasami doprowadzisz kogoś do śmiechu.
20-02-2022 18:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2022 18:35 przez Andrzej Płatonowicz Ordyński.)
Ja bym radził obu dyskutantów, żeby przed kolejną wypowiedzią wzięli kilka głębokich wdechów. Potem będziecie żałowali tego, co tu piszecie.
Też mi się wydaje, że naprawdę szkoda ciągnąć ten wątek i tę sprawę, bo tylko wszyscy się nakręcają niepotrzebnie. Polityka tak, karczemne awantury nie.
Panowie nie zgadzają się co do kwestii materialnych i formalnych związanych z ustawą - ok. Ronon przeszedł do opozycji, świetnie, przyjęliśmy do wiadomości. Ale nie róbmy personalnych wycieczek i okładania się po mordach. Jak to się skończyło poprzednim razem, to powinniście pamiętać, a jak nie pamiętacie, to zapytajcie mnie lub Andrzeja.
Czyli nie warto abym nadrabiał ten wątek?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
20-02-2022 20:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2022 20:29 przez Ronon Dex.)
(20-02-2022 18:30)Iwan Pietrow napisał(a): Pisałem wielokrotnie, że gdybym nie był Prezydentem to bym po prostu zgłosił projekt nowelizacji ustawy. . To trzeba było tak zrobić... nowelizacja by przeszła lub nie, ale przynajmniej zachowałbyś standardy demokracji parlamentarnej.
(20-02-2022 18:30)Iwan Pietrow napisał(a): Poza tym, wskaż mi gdzie jest napisane, że Prezydent nie może stosować weta w takich sytuacjach? To jego konstytucyjne prawo i ustawy może wetować w sytuacji, gdy tak postanowi. A gdzie napisałem, że złamałeś prawo? Nie złamałeś... napisałem to wielokrotnie, że masz prawo do weta. Problem polega na czym innym... czego nie dostrzegasz najwyraźniej. Poza "literą prawa" jest też coś co nazywane jest "duchem prawa", nie wspominam o "politycznej przyzwoitości" (wiem, w realu nie istnieje, ale my tutaj budujemy nieco idalistyczny i teoretyczny świat).
Instytucja weta prezydenckiego nie służy temu by bronić swojej porazki w głosowaniach. To mechanizm pozwalający na ponownie przegłosowanie czegoś w sytuacjach kontrowetrsyjnych, niejasnych czy takich które zostały np. przegłosowane niewielką przewagą głósw przy bardzo niskiej frekwencji głosujących.
Swoim wetem dałeś do zrozumienia, że pewne kwestie w demokracji są dla Ciebie niezrozumiałe, że nie umiesz przegrywać oraz masz zamiar wykorzystywać stanowisko dla własnych celów.
(20-02-2022 18:30)Iwan Pietrow napisał(a): Proszę...
jesteś żałosnym osobnikiem
zadziałałeś jak żałosny, kurduplowaty polityk "pisuaru"...
pod rządami tego żałosnego osobnika Ale to nie są "wyzwiska"... to tylko moja ocena Ciebie. Jako polityka... owszem w moim mniemaniu, postępując tak jak postępujesz jesteś politykiem żałosnym. I nie zamierzam się z tego stwierdzenia wycofywać...
(20-02-2022 18:30)Iwan Pietrow napisał(a): Proszę to czytać w ten sposób: "Nie podoba mi się, że Iwan nie zgadza się z moimi pomysłami i krytykuje projekty ustaw, które zgłaszam. Nie podoba mi się, że Iwan chce coś zmienić w tym kraju. Traktuję Bialenię jako swój prywatny folwark i nie pozwolę, żeby Iwan porozrzucał klocki, które sam poustawiałem."
Ile jeszcze razy będziesz próbował odwracać "kota ogonem"? To Ty użyłeś swoje władzy by zablokować coś co się Tobie (jako jedynemu) nie podobało... i to Ty zaczynasz, zaraz po objęciu władzy traktować ten kraj jak swój "prywatny folwark".
Ale w jednym, masz rację... jeśli masz zamiar w taki sposób "rozstawiać klocki" czyli jak nie jest po Twojej myśli to użyję władzy by to zmienić - to faktycznie nie zamierzam na to pozwalać... dlatego zadeklarowałem przejście do opozycji, czego też nie możesz zdzierżyć, bo niczym pewien Twój adwersaż, z którego się nabijasz (a jesteś na tym samym poziomie) - nie potrafisz zaaprobować jakiejkolwiek porażki.
I wbij sobie do głowy, że będzie to opozycja twarda i tak łatwo nie odpuści... będzie "punktować". Jakoś ostatnimi czasy żaden Prezydent się opozycji politycznej nie dorobił, Tobie się udało to bardzo szybko.
(20-02-2022 18:30)Iwan Pietrow napisał(a): Jeżeli będziesz mnie dalej obrażać to zgłoszę, że popełniasz przestępstwo i tyle. Tym sposobem sam się stąd wyautujesz. Ja nie mam zamiaru Cię stąd wyrzucać, nie mam zresztą do tego takich uprawnień. Jesteś śmieszny... jakież to przestępstwo popełniam w rozumieniu naszego prawa? Chyba, że za takowe uważasz krytykę Twoje osoby jako bialeńskiego polityka i Prezydenta. Rozumiem, że nie znosisz krytyki swojej osoby i swojego postępowania jako Prezydenta, ale wbij sobie do głowy, że mam do tego prawo.
Ja rozumiem, że przez długi czas nie było tutaj politycznej opozycji, ale zamierzam to zmienić. Bardzo szybko pokazałeś, że jesteś politykiem oraz Prezydentem złym, małostkowym, nie znoszącym porażki (nawet takiej minimalnej jak przyjęcie mało ważnej ustawy, która Tobie nie pasuje) i zamierzam to politycznie zwalczać. Zabronisz mi?
> Instytucja weta prezydenckiego nie służy temu by bronić swojej porazki w głosowaniach. To mechanizm pozwalający na ponownie przegłosowanie czegoś w sytuacjach kontrowetrsyjnych, niejasnych czy takich które zostały np. przegłosowane niewielką przewagą głósw przy bardzo niskiej frekwencji głosujących.
To, że w Twoim mniemaniu tak jest, nie oznacza, że tak jest w mniemaniu wszystkich. Jak pewnie zauważyłeś, w Zgromadzeniu zdecydowana większość osób poparła mój pomysł zawetowania ustawy, a nie bawienia się w jakieś formalistyczne bzdury (które jak widać bardzo lubisz). Poparli mnie Ametyst i Andrzej - Twoi koledzy z partii, a także Joahim - Przewodniczący Zgromadzenia. Nikt nie miał nic przeciwko temu, żeby tę ustawę zawetować. Dlaczego? Bo tak po prostu było szybciej i łatwiej. Jedyną osobą, która z jakiegoś dziwnego powodu była temu przeciwna to Ty.
Póki co nie żyjemy w Rononlandii, w której masz władzę absolutną, więc nie mam obowiązku (i ochoty tak swoją drogą) wykonywać tylko i wyłącznie tego, co Ty uważasz za słuszne. To że odszedłeś do opozycji, bo nie spełniłem tylko Twojego żądania, idealnie obrazuje to, że to właśnie Ty nie masz szacunku do demokracji i zdania większości.
> Swoim wetem dałeś do zrozumienia, że pewne kwestie w demokracji są dla Ciebie niezrozumiałe, że nie umiesz przegrywać oraz masz zamiar wykorzystywać stanowisko dla własnych celów.
Oczywiście, że nie. To bzdura. Fakt zastosowania weta w żaden sposób nie ma wpływu na to, że szanuję demokracje i działające w jej ramach instytucje. Powtórzę to po raz kolejny i będę to powtarzał z uporem maniaka - gdybym nie był Prezydentem to bym od razu po przyjęciu ustawy zgłosił projekt jej ustawy. Efekt byłby ten sam co w przypadku zastosowania weta - głosowalibyśmy nad nowym projektem.
Po prostu skorzystałem z łatwiejszej i mniej skomplikowanej opcji. Prawo to umożliwia. I Twoja opinia co do instytucji weta nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia.
> Ale to nie są "wyzwiska"... to tylko moja ocena Ciebie.
Ach, tylko Twoja ocena... Rzeczywiście...
Słabe tłumaczenie.
> Rozumiem, że nie znosisz krytyki swojej osoby i swojego postępowania jako Prezydenta, ale wbij sobie do głowy, że mam do tego prawo.
Masz prawo do krytyki. Ale nie do bezczelnego i żałosnego wyzywania i obrażania. To jest duża różnica.
> Bardzo szybko pokazałeś, że jesteś politykiem oraz Prezydentem złym, małostkowym, nie znoszącym porażki
Swoimi dotychczasowymi działaniami coraz bardziej udowadniasz, że to Ty jesteś właśnie wyżej opisaną osobą. Pisałem to już wcześniej - dobrze wiesz, że Twoja ustawa upadnie. Czujesz to. Nie możesz się z tym pogodzić. Bardzo mi przykro, ale kończą się w Bialenii czasy przyklaskiwania Tobie na każdym kroku i ustawiania wszystkiego pod Twoje dyktando. Twoje tupanie nóżką nie robi na mnie najmniejszego wrażenia.
Jeśli dalej będziesz z taką bezczelnością traktować główne organy bialeńskiej władzy, to wiedz, że zostaniesz za to surowo ukarany. To, że działasz tu od X lat nie daje Ci prawa do tak bezczelnego i lekceważącego podejścia do innych osób.
|