• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zrzeczenie się obywatelstwa
#1
Wasza Ekscelencjo Panie Prezydencie,

Oficjalnie zrzekam się obywatelstwa bialeńskiego oraz wszystkich funkcji pełnionych w Bialenii.

Cóż mogę powiedzieć, niewątpliwie zostanie stwierdzone, że "dałem się sprowokować", "nie mogę się pogodzić ze zmianami", "strzelam focha", itd. Każdy może ocenić tę decyzję, jak chce. Z mojej perspektywy wygląda to tak, że zupełnie nie mam ochoty na przerabianie po raz kolejny tego samego, na tracenie nerwów przez coś, co powinno być zabawą. Nie bawię się dobrze, a więc zdecydowanie nie ma sensu tego ciągnąć.

Życzę Panu Prezydentowi (całkowicie szczerze) powodzenia w dalszych rządach, a Bialeńczykom pozostającym w kraju, by wciąż mieli z działalności w mikroświecie frajdę.

Jeśli chodzi o przyszłość, myślę, że jest to już decyzja ostateczna, nie planuję kolejnych powrotów, by potem po kilku miesiącach znowu tego żałować. Nie planuję też działalności w innym mikronacjach, chociaż kto wie, czy którejś jesieni nie stworzymy w końcu z Pawłowem tego Imperium Novum, o którym tyle swego czasu pisano...

Niech żyje Bialenia!

/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński, vicepraeses et proconducator

#2
Andrzeju, smutno mi, będziemy czekać na twój powrót.
#3
Andrzeju, przykra sprawa. Szkoda, że odchodzisz. Mam nadzieję jednak, że jeszcze kiedyś do nas powrócisz.

Podobnie jak w przypadku Ronona, nie żegnam się całkowicie, tylko mówię do zobaczenia!
#4
Cóż... szkoda, ale czasem trzeba odpocząć i zebrać siły...
Meisande V Gvandoya
Malkia Mama 
Okotokuwano
#5
Eh....szkoda.
Kolejny z Wielkich odchodzi.
Do miłego Andrzeju.
/-/Thomas von Lisendorff - Dostojewski
carewicz brodryjski 
Grand Lisendorff 
Admirał MW SZ RB 
 Prezes BZS
Selekcjoner reprezentacji Republiki Bialeńskiej 
[Obrazek: AG106.png]
#6
W związku z tym, że Głównodowodzący Sił Zbrojnych RB planuje wojnę napastniczą przeciwko moim Przyjaciołom, nie pozostaje mi nic innego niż po raz kolejny się pożegnać. Szkoda, bo w ostatnim czasie zabawa w Bialenii znowu zaczęła mi sprawiać frajdę. Ale są limesy, których się nie przekracza. Cześć.
#7
To już chyba jakiś sport albo świecka tradycja. Zaczynam zatem odliczanie do powrotu.



#8
Sorry, Morthensen mi się włamał, tak łatwo się mnie tym razem nie pozbędziecie.
#9
Przeklęty Morthensen! Tylko by mącił!
#10
Dobrze, że nie Zermatt!

BTW to było najkrótsze odliczanie w historii.







Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości