Po pierwsze - za szacunku do samych siebie, przestalibyście korespondować pośrednio czytając wzajemnie fora. xD
Po drugie -
Cytat:[...] spójrzcie na biednego człowieka, Ojca założyciela Bialenii @Andrzej Płatonowicz Ordyński, a także na @Ronon Dex, którzy zostali potraktowani przez reżim jak zwyczajne śmiec
Skończ Waść pierdolić. Sami odeszliście, nikt Was nie wyganiał. A teraz nawet nie raczycie zalogować się na forum, tylko czytacie z pozycji incognito i prowadzicie jakąś dziką rozmowę odpowiadając sobie na wątki.
12-07-2022 20:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-07-2022 20:51 przez Ametyst Faradobus.)
(12-07-2022 20:30)Hewret z Gerwenu napisał(a): Po pierwsze - za szacunku do samych siebie, przestalibyście korespondować pośrednio czytając wzajemnie fora. xD
To jest top kek. Niestety śledzę głównie naszą część polemiki, bo na tamto forum mam nieustanną alergię. xD Tym bardziej, że Pawłow-Romanow-Ktotamjeszcze wszedł już na poziom pisania comic sansem.
Piotr Pawłow napisał(a):Aby ukrócić te dziecinne utarczki ze strony Pana Pietrowa proponuję od razu wyrazić jednomyślne zdanie przez przedstawicieli całej Nordaty i nie tylko, że przestają uznawać za Imperatora Brodrii wcześniej wspomnianego Jegomościa.
Też zabawne, że on Ci na siłę wciska swoją wydumaną tytulaturę nie zauważając, że tytułujesz się po prostu carem, a nie imperatorem bogiem wszechbrodrii i wszechświata najświetniejszym cesarzem wszechnordackim. Tym zabawniejsze, że uczestniczył w naszej debacie o brodryjskiej tytulaturze.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Proponuję zrobić "akcję pajacyk" i zgłaszać Muratykę tutaj:
https://invisioncommunity.com/legal/piracy/
Dlaczego? Bo korzystają z nielegalnego oprogramowania IPB. Strona może mieć jakieś luki bezpieczeństwa, i prędzej czy później dane wszystkich użytkowników będą latać w sieci.
12-07-2022 21:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-07-2022 21:08 przez Ametyst Faradobus.)
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
IWAN PIETROW MA ZA DUŻO PIKSELI NIE POTRAFI TYM ZARZĄDZAĆ PO CO MU WIĘCEJ TERYTORIÓW BIALENIA JEST POTĘŻNA!!!ONEONE
Tymczasem:
https://forum.leocja.org/viewtopic.php?f...442#p29442
Kiedyś była o nich taka książka i tam był zakaz s**xu.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
14-07-2022 21:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-07-2022 21:42 przez Ronon Dex.)
(12-07-2022 20:30)Hewret z Gerwenu napisał(a): A teraz nawet nie raczycie zalogować się na forum, tylko czytacie z pozycji incognito i prowadzicie jakąś dziką rozmowę odpowiadając sobie na wątki. Zalogowałem się więc i oświadczam, że Bialenia jest dla mnie definitywnie zakończonym rozdziałem życia mikronacyjnego... Wyszło, jak wyszło.
Życzę Wam powodzenia w dalszym rozwijaniu tego kraju wg Waszych scenariuszy. W tej chwili żyję sobie w Palatynacie Leocji (z którym miałem bliskie związki przecież już w czasie działania w Bialenii) i tam już pozostanę... mam małą, w zasadzie bardzo, bardzo malutką namiastkę własnych ziem (takich jak w Bialenii było Razorno, a w Brodnii Nan Di) i mnie to w zupełności wystarcza.
Nie życzę Wam źle, róbcie sobie Bialenię wg Waszych wizji, do których po prostu nie pasowałem... to odszedłem i tyle, a Wam życzę powodzenia. Proszę w żaden sposób nie łączyć mnie z tym co się dzieje i pisze np. w Muratyce, bo nawet konta tam nie mam i nie mam nic z tym krajem wspólnego, i nigdy nie miałem w sumie. I aby było jasne, może kiedyś... gdy opadną niepotrzebne emocje (choć z mojej strony to tylko narracja emigracyjna jest... bo lubię akurat spójność w tej materii - przecież zawsze, też tutaj o to dbałem), będziemy mogli normalnie w Mikroświecie koegzystować (bez głupich waśni... o nic w sumie), nie wykluczam nawet życia w przyjaźni, choć w pewnej odległości od siebie.
Tak, więc proszę o niełączenie mojej osoby z czymkolwiek i kimkolwiek - czego ja osobiście nie napisałem. Wy macie teraz swój świat, ja mam swój - a w Mikroświecie pikseli nie brakuje. I sobie v-żyjemy, każdy po swojemu, i każdy w innym miejscu - i niech tak pozostanie. Bez urazy...
Możemy zakończyć te durne spory oraz "'wojny podjazdowe" o nic? Ja nic do Was nie mam (nie szukajcie sobie w mojej osobie "dyżurnego wroga", bo mnie to nie bawi) - wręcz życzę Wam powodzenia w dalszej działalności, to i Wy uszanujcie zmiany w moim v-życiu. Żyjmy sobie dalej spokojnie obok siebie w Mikroświecie... jest wystarczająco duży.
Widzisz, Rononie... Gdybyś był w stanie chociaż w minimalnym stopniu zaakceptować zdanie innych osób, to moglibyśmy nawet te wizje (w ten lub inny sposób) realizować wspólnie. Niestety, nie wyrażałeś chęci współpracy, tylko szedłeś w zaparte i dążyłeś do konfliktu ze mną i z innymi osobami chcącymi wprowadzić zmiany w Bialenii.
Niestety, Twoja zdolność do szybkiego popadania w konflikty z błahego powodu doprowadziła do Twojego odejścia. Nie ja, nie Ametyst, nie Karol, tylko Ty sam. Sam stworzyłeś spór i sam z niego wybrnąłeś uciekając z Bialenii.
Żałuję, że tak się stało, bo wystarczyło byś tylko troszeczkę ustąpił i odstąpił miejsca u zabetonowanego bialeńskiego stołu decyzyjnego... Moglibyśmy dalej działać na rzecz Bialenii i jej rozwoju - bez Twoje emigracji i zbędnych sporów.
Cóż, co się jednak stało, to się nie odstanie. Jesteśmy obecnie w zupełnie innym położeniu i po innych stronach barykady.
Tak się składa, że już niedługo na moim biurku powinny pojawić się wyniki śledztwa ws. Twoich domniemanych przekrętów i oszustw. Po zapoznaniu się z nimi zadecyduję co dalej zrobić i czy będziemy mogli żyć ze sobą w Mikroświecie "w spokoju".
(14-07-2022 22:18)Iwan Pietrow napisał(a): Niestety, Twoja zdolność do szybkiego popadania w konflikty z błahego powodu doprowadziła do Twojego odejścia. Nie ja, nie Ametyst, nie Karol, tylko Ty sam. Sam stworzyłeś spór i sam z niego wybrnąłeś uciekając z Bialenii. Z Tobą to może i kiedyś do porozumienia bym doszedł (przecież pierwotnie miał to być spór czysto polityczny, mający pobudzić polityczne życie), z Ametystem to akurat żadnych konfliktów nie miałem i nie mam do dzisiaj (wybrał stronę konfliktu, jaką uważał za słuszną i szanuję jego decyzję - mogę jej nie popierać, ale akurat Ametyst to człek na poziomie i nawet jak się z nim spierałem to zawsze z kulturą), ten Twój "karolek" jest faktycznie dla mnie osobnikiem nieakceptowalnym i w tej materii o nijakiej współpracy faktycznie nie było mowy.
Ale to nie ma już w tej chwili kompletnie znaczenia - Ty podjąłeś pewne decyzje, ja takowe również... ot po prostu zeszliśmy sobie finalnie z drogi i tyle. W zasadzie na tym powinniśmy skończyć ten problem, bo każdy z nas poszedł swoją drogą - niezależną. Chyba nie masz pretensji o to, że nie chciałem się wykłócać, że nie odpowiadał mi rynsztokowy poziom jednego Twojego poplecznika i że po prostu nie zgadzając się z Tobią w sprawie nowej wizji Bialenii - po prostu ustąpiłem Tobie pola.
W zasadzie dlaczego piszesz "niestety"? Przecież powinieneś się cieszyć z tego, że w sumie łatwo się mnie (i nie tylko) pozbyłeś z tego kraju. Wizje nam się rozjeżdżały to teraz masz spokój i możesz je realizować bez skrępowania i bez nijakich przeszkód (przynajmniej z mojej strony... czy masz inne to nie wiem, nic mi do tego). Skoro to ja byłem przeszkodą, to już jej nie masz. To w czym masz problem?
Chyba raczej powód do radości to być powinien... wolałbyś się "żreć"?
Nie wiem czemu, ale odnoszę niejasne wrażenie, że masz jakiś dziwny i niezrozumiały żal do mnie, że stąd odszedłem... z jakiego powodu? Przecież przestałem przeszkadzać, możesz realizować swoje wizje bez skrępowania... Chyba, że miałeś nadzieję na jakiś miejscowy długotrwały spór? Był Tobie do czegoś potrzebny?
Swoją drogą to Ty jesteś akurat ten "bezkonfliktowy" - przyganiał kocioł garnkowi... to tak na marginesie.
(14-07-2022 22:18)Iwan Pietrow napisał(a): Tak się składa, że już niedługo na moim biurku powinny pojawić się wyniki śledztwa ws. Twoich domniemanych przekrętów i oszustw. Po zapoznaniu się z nimi zadecyduję co dalej zrobić i czy będziemy mogli żyć ze sobą w Mikroświecie "w spokoju". Sam zdecydujesz co tam sobie wykombinujesz, możemy się oczywiście "obszczekiwać" dalej, choć ja osobiście to po prostu to "oleję" - bo mnie to zwyczajnie nie bawi. W sumie mało mnie Wasze "śledztwa" interesują... bo jakie one mają znaczenie, przecież żadnego.
Tak więć w sumie piłeczka po Twojej stronie... żyjemy dalej w Mikroświecie, mogąc się nawet ignorować - albo się będziemy bez sensu "obszczekiwać". Jak Ciebie to bawi, to możesz w ten konflikt (w zasadzie nieaktualny, skoro mnie w Bialenii nie ma i już nie będzie) brnąć dalej. Tylko, że uprzedzam, na pewnym etapie będziesz sam ze sobą polemizował... bo ja w to brnąć nie zamierzam. Dla mnie Bialenia to "zakończony rozdział" i tyle.
W zasadzie na tym kończę moje wystapienia tutaj - zarzucaliście, że się polemizuje poza granicami (choć w sumie to Ty za mną poza granice "latałeś"...), to napisałem tutaj. Wygłosiłem swoje zdanie - mnie ten durny i nadmuchany z niczego konflikt nie interesuje, od teraz go po prostu zacznę go ignorować. Ale się wypowiedziałem tutaj, bo tego chyba chcieliście.
Oj Rononku, zanim coś napiszesz, to najpierw wytrzeźwiej, bo wóda ewidentnie ci szkodzi i wżera się w te resztki strepiałego mózgu. Zresztą, dobry zasięg mają w tym kosmosie (do którego sam się zresztą wystrzeliłeś), że aż tutaj dochodzą te „komunikaty”.
Sam chciałeś stąd wyfrunąć, ale jak widać ciągle coś cię trzyma i najwyraźniej wcale nie są to te twoje samolociki, a raczej chęć siania fermentu i zabawy w żołnierzyki (ustawiania po swojemu). Pokaż może jednak resztki godności, o ile jeszcze je masz, i zrob jak zapowiadałeś znikając, zamiast ciągle się motać, biadolić i pochlipywać po kątach jak dziewuszka a nie stary facet, którym ponoć jesteś. Żegnamy.
|