• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Konferencja Etnosów Brodryjskich
#1
Jakiś czas temu, Towarzysz Robert Drenin wraz z Chanem Andrzejem Ordyńskim, myśleli nad powołaniem Konfederacji Brodryjskiej przeciw Carowi, zorganizowaniem Konferencji, która ustaliłaby obecny kompromis pomiędzy regionami walczącymi, a przy tym ustaliłaby również przyszły wygląd Brodrii. Oczywiście to są jedynie tematy główne, które miałyby zostać poruszone na tejże Konferencji, gdyż każdy z rozmówców będzie mógł zaproponować też swoje tematy pod debatę.

Na Konferencję zostały zaproszone wszystkie regiony walczące, z wyjątkiem strony białych. Jednakże w razie konieczności i takiej decyzji na Konferencji, również i Car zostanie zaproszony. Jednakże powodem braku zaproszenia jest obecne nastawienie Cara do walczących regionów w Brodrii. Toteż Towarzysz Robert Drenin rozpoczął organizację Konferencji, aby jako przedstawiciel Komunistycznej Brodrii, wysłuchać innych regionów i ustalić z nimi kompromis.

W takim wypadku, pierwszy na miejsce Konferencji przybył Przewodniczący Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Brodrii Towarzysz Robert Drenin i oczekiwał na przybycie innych przedstawicieli.
#2
Drodzy Towarzysze,

Wojna domowa przynosi Brodrii spustoszenie (i aktywność, ale cssss), konieczne jest odnalezienie pokojowego kompromisu pomiędzy naszymi dążeniami. Nowa Orda proponuje federalizację państwa i zwiększenie roli ludu w rządzeniu państwem. Jest to możliwe nawet w ramach obecnej Konstytucji!

Wiele wskazuje na to, że obecnie Car Brodrii nie jest skłonny do negocjacji. Dlatego właśnie powinniśmy rozpocząć współpracę polityczną i militarna, by zmusić go do ustępstw. Nowa Orda nie odrzuca instytucji monarchii, jak czynniku łączącego mnogie etnosy brodryjskie - odrzucamy jednak niekonstytucyjne samodzierżawie i brak szacunku dla samorządów i ludu. Im szybciej Car rozpocznie pertraktacje, tym mniej straci.
#3
My Faradobusowie jako sponsorzy Ordy Wewnętrznej chcemy tam po prostu mieć swój prywatny folwark, aby móc czerpać korzyści z wolności miejscowego ludu. Otoczka jest dla nas drugorzędna.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#4
Najpierw oficjalnie ogłośmy to zawieszenie broni i najlepiej niech fronty Nowej Ordy i BFSRR zostaną połączone. Pokażmy siłę, a jeżeli coś mocno rypnie to włączmy negotiator mode i ustalimy co chcemy. Walcząca Republika Eesti popiera i chce uczestniczyć we wszelkich konfederacjach anty-carskich, ale nie można dopuścić do sytuacji, w której przyjmujemy do takiego porozumienia Cara i nagle się okazuje, że znowu mamy do czynienia z potężną Brodrią i pociskanymi mniejszymi terytoriami w teorii już tylko rewolucyjnymi.
#5
Dobrze, to na sam początek możemy ogłosić oficjalnie zawieszenie broni między nami. Jednakże ja bym dodatkowo proponował wspólną walkę przeciwko Caratowi, gdyż z pewnością jest to czynnik najbardziej łączocy nas wszystkich na ten moment. Stąd też proponowałbym współpracę w każym możliwym zakresie i połączenie naszych sił wojskowych, pomimo iż nie graniczymy w żadnym stopniu ze sobą na ten moment. (i tak poza narracją, to rozumiem, że dokument chcemy w tym celu jakiś sporządzić? Czy raczej "umownie" to robimy? A jeżeli decydujemy się spisać dokument, to kto decyzuje się spisać?)
#6
Nowa Orda popiera zawieszenie broni pomiędzy naszymi stronami, chociaż w praktyce prowadzenie walk pomiędzy nami byłoby trudne, bo nie graniczymy ze sobą (jedynie dyskutować można, czy BFSRR i Nowa Orda w jakiś sposób jednak połączenia nie mają, bo carskie mapy niekorzystnie i tendencyjnie pokazały nasze granice).

Co do wspólnych działań, Nowa Orda niespecjalnie ma potencjał militarny do prowadzenia ofensywy na większą skalę. Możemy spróbować zająć Niżny Kamieńsk, ale dalej sami nie dojdziemy. Jeśli komuniści również pójdą w tę stronę, możemy odciąć Cara od Nan Di, co na pewno korzystne. Pytanie tylko, czy damy radę osiągnąć ten cel. Bez wsparcia z zewnątrz lub wywołania rewolucji na tych wojsk "białych" może być ciężko. Carstwo okazało się być silniejsze niż się spodziewaliśmy.
#7
Przede wszystkim Carstwo pogodziło się z rebeliantami z Nan-Di.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#8
Ale to wcale nie oznacza, że kontroluje te tereny bezpośrednio i w przypadku odcięcia Nan Di będzie szczególnie zainteresowane przywróceniem bezpośredniego połączenia ze swoim protektorem. Zwłaszcza jeśli ładnie obiecamy, że my do Nan Di nie wkroczymy i jesteśmy gotowi uznać prawo do samostanowienia narodu kińskiego.
#9
Samostanowienia i przy okazji ciemiężenia rodaków z Ordy Wewnętrznej.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#10
Nie dramatyzuj, nie macie tak źle. W razie czego wstawimy się za Wami.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości