Mikronacje i każdy projekt mają tyle sensu, ile my im nadajemy. Jeśli więc takie jest twoje stanowisko, to może lepiej, byś zwyczajnie stąd zniknął. Dla dobra naszego i twojego.
Pan najwyraźniej nie wie, co to znaczy brak czasu i siły z powodu realnych obowiązków. To, że jakiś bachor z nadmiarem czasu i destrukcyjną naturą napisze, że powinniśmy zdechnąć nie znaczy, że zdechniemy.
To nie żaden bachor, a wieczny prezydent Brodrii. Czyli państwa niezwykle aktywnego i pluralistycznego. Ma więc pełne prawo do krytyki Suderlandu oraz innych mikronacji. Niegodni jesteśmy, by równać się z Brodrią i Iwanem.