• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Spółka Zbrojeniowa Rosko-Spar
#1
Szanowni państwo mam zamiar przedstawić wam nową Spółkę Zbrojeniową Rosko-Spar, którymi właścicielami jest Leszek Roskohard-Wespucci i August von Hippogriff de la Sparasan.

Niżej przedstawiam opis naszej spółki:
Mieszkańcy, a przede wszystkim głowy państw całego Pollinu! Szlachetną jest sztuka wojenna, a jeszcze szlachetniejszymi są mali i duzi pomocnicy zwycięstwa- broń. Teraz nadchodzi przełom Oto narodziła się firma, która dba i zbroi- Rosko-Spar. Oto chronimy i służymy. Za niesłychanie drobną kwotę każda armią może teraz mieć nowe, solidne uzbrojenie. Oferujemy państwu broń z okolic roku 1945, lecz możecie państwo dokonać zamówienia dowolnego uzbrojenia spośród palestry militariów! To wielka okazja!
Leszek Ebe-Grüner.
-Organizator MW GT AK
-Kierowca Rajdowy Klubu Koriben Automobilë Sammën
-Prezes Xorphia Automobile Racing Club
-Dyrektor Red Star Car Corporation
-Syn Heinza Wernera-Grünera
-Miłośnik Edelweisskich Serów
#2
Co prawda mamy bardzo dobrze rozwinięty przemysł zbrojeniowy (a więc import niekoniecznie jest nam potrzebny, raczej obecnie mam duże zamówienie sprzętu lotniczego na eksport), ale chętnie zapoznam się z ofertą Waszego Przedsiębiorstwa. Jak to mówią - kupił-nie kupił, ale podyskutować można, pomysłami się można powymieniać, a i przy okazji może z tego wyniknąć jakaś ciekawa dyskusja.

Zaciekawiła mnie kwestia tego okresu czyli połowy lat 40-tych, ponieważ moja Gwardia Lenna (i nie tylko moja) bazuje sprzętowo właśnie na tym okresie.
#3
No aktualnie na razie planujemy tylko sprzedawać sprzęt dla klienta. Aczkolwiek każda uwaga jest mile widziana.
Leszek Ebe-Grüner.
-Organizator MW GT AK
-Kierowca Rajdowy Klubu Koriben Automobilë Sammën
-Prezes Xorphia Automobile Racing Club
-Dyrektor Red Star Car Corporation
-Syn Heinza Wernera-Grünera
-Miłośnik Edelweisskich Serów
#4
Cytat:No aktualnie na razie planujemy tylko sprzedawać sprzęt dla klienta.
No, ale jaką macie ofertę? Jakaś wizualizacja? katalog? Itp.
#5
[Obrazek: file.php?id=2919&sid=32eafdb07ed590dae80...&mode=view]

No cóż, w katalogu ofertowym znajduje się coś co jest reklamowane jako karabin z szybkostrzelnością 150 pocisków/min i 15 nabojowym magazynkiem. Mi to wygląda na samopał, jakąś bezzamkową rusznicę, ładowaną takimi gąsienicami z ogródka, z tego co widzę, to nawet jedna jest w zestawie z karabinem i siedzi już połowicznie w środku. Co ciekawe karabin ten przychodzi w zestawie z breloczkiem 10x28 mm przedstawiającym artystyczną wizję pocisku do granatnika RPG-7. 
Zakładając, że na Pollin nie działają prawa fizyki i ta broń rzeczywiście robi to, co twierdzi producent, to długość lufy karabinku* to ponoć 330 mm, a długość całości to zawrotne 1030 mm, czyli konstruktorowi udało się osiągnąć konsensus między wszystkimi wadami karabinków, a wszystkimi wadami karabinów. Kolejnym ciekawym elementem są przyrządy celownicze - zrobione z dwóch klocków lego 3x2. Do zestawu dołączono pilniczek, tak aby żołnierz mógł przeprowadzić ewentualną regulację. Ale to nie wszystko, ponieważ konstruktorzy przewidzieli możliwość przypominania żołnierzowi o tym, że wojna okrutną jest.
Dlatego spust umieszczono nienaturalnie blisko chwytu pistoletowego (małe ręce - prawdopodobnie żeby ułatwić strzelanie dzieciom), a sam chwyt uczynili nienaturalnie długim (duże ręce - drwala albo hulka). Wisienką na torcie jest kolba, która utrudnia strzelcowi trzymanie chwytu pistoletowego podczas strzelania, czyniąc je uciążliwym czy też wręcz niemożliwym, w bonusie - brak łoża lufy, a więc strzelanie odbywa się w słynnym w pewnych kręgach trybie na Delingera, co w połączeniu z wyczesanym kalibrem 10x28 mm powoduje wybicie strzelcowi zębów odrzutem, już po tym, jak ten wybije sobie stawy aby ustawić się mniej-więcej w pozycji strzeleckiej, no i poważny stres dla gąsienicy.
Ogólnie celem broni jest stworzenie większego zagrożenia dla potencjalnego użytkownika niż przeciwnika. 

Pojawia się natomiast pytanie o kompatybilność innych magazynków...
[Obrazek: Saturnia_pavonia.JPG]
#6
A ten Spasaran to nie jest ten, który został z Dreamlandu wykopany za zdradę stanu na rzecz Sarmacji?
#7
Tak, to ten - dlatego w Dreamlandzie nikt od niego niczego nie kupi. Cierpi na tym również p. Roskohard ale powinien sobie lepiej dobierać partnerów biznesowych, jak chce coś nam sprzedać.
#8
Widzę że zarówno w Dreamlandzie, jak i Bialenii nie są tutaj przychylnie nastawieni do mojej oferty ze względu na mojego współpracownika. Ja wiem że branża wojskowa, to w mikronacjach poważniejszy temat i jako że obecnie panuje sytuacja Dreamland vs Sarmacja, ale żeby aż tak nie być chętny ofertom? August von Hippogriff de la Sparasan myślę że człowiekiem kompetentnym i dlatego wybrałem go jako współpracownika, zresztą nie będę was oszukiwał. Moje umiejętności rysowania i malowania są na poziomie fatalnym, więc jedynie opisuje, informuje i prowadzę rozmowy biznesowe, dlatego potrzebowałem kogoś kto potrafi malować i rysować. Dlatego może jednak dacie malutką szanse mojemu współpracownikowi?
Leszek Ebe-Grüner.
-Organizator MW GT AK
-Kierowca Rajdowy Klubu Koriben Automobilë Sammën
-Prezes Xorphia Automobile Racing Club
-Dyrektor Red Star Car Corporation
-Syn Heinza Wernera-Grünera
-Miłośnik Edelweisskich Serów
#9
Leszek Roskohard napisał(a):Moje umiejętności rysowania i malowania są na poziomie fatalnym
Nie trzeba umieć rysować... zresztą chcąc projektować broń ważniejsza jest wiedza w temacie broni niż umiejętności rysowania. Podpowiem - wklep sobie w Wujka Google zdanie "pimp my gun", a znajdziesz stronkę, która co prawda pierwotnie służyła do wizualizacji tuningu broni, ale tak obrosła w elementy, że można tworzyć swoje pomysły. Nie trzeba umieć rysować - wystarczy pomyśleć i poskładać "klocki".

Jako doświadczony w tym biznesie podpowiem jeszcze jedno - od lat w tej materii wykorzystuje po prostu gry komputerowe, wszelkie "symulatory pola walki" czy lotnictwa itd. Wiele z nich ma formuły na tyle otwarte by można było ingerować graficznie czyli np. zrobić indywidualne malowanie samolotu itd.

Leszek Roskohard napisał(a):Widzę że zarówno w Dreamlandzie, jak i Bialenii nie są tutaj przychylnie nastawieni do mojej oferty 
Nie przedstawiłeś na razie żadnej oferty... to trudno być nastawionym do niej w jakikolwiek sposób, bo trudno "się nastawić" do czegoś czego nie ma lub się nie widziało.
#10
Właśnie - należy wyjść od tego CO CHCEMY zrobić - poczytać trochę o działaniu różnych systemów karabinów, poznać techniczne nazewnictwo, przygotować ofertę. Jeżeli Waszym targetem są armie mikroświata, to macie zwykle do czynienia z ludźmi, których takie bardzo podstawowe, wręcz dziecinne błędy rażą. I nie mam bladego pojęcia czy Bialenia "jest źle" nastawiona do oferty przez Sparasana- myślę, że chodzi tu raczej o jakość tej oferty.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości