05-01-2020 08:37
>Widzę że jak prawdziwy Sarmata w dyskusji twoim największym argumentem jest pała. Nie robi to na mnie akurat za dużego wrażenia.
Uważasz, że wulgaryzmy w Parlamencie są w porządku? To brak szacunku do organu, który reprezentujesz i dla tych, którzy na Ciebie głosowali
Zmień Regulamin, jeśli chcesz zachowywać się tu jak na melinie.
>Nie wiem skąd się wam ubzdurało to, że celem istnienia egzekutywy jest bronienie ludu. To jest całkowite niezgodne z jakąkolwiek teorią działania państwa.
Jest to natomiast zgodne z praktyką. Już pal licho gaullizm (obrona ludu przed partiami) i putinizm
(obrona ludu przed oligarchią), ale nawet z bialeńskiej historii można wyciągać wnioski, kiedy kraj się rozwijał najlepiej. Odpowiem: wtedy, gdy Prezydent był silny, a nie wtedy, gdy panoszyły się partykularyzmy.
>Ale zaraz, czy przypadkiem nie twierdziliście ostatnio, że ma stać na straży ludu, a nie ustroju? Te dwie rzeczy nie zawsze są możliwe do pogodzenia, często działania mające na celu bronienia ustroju wymagają wystąpienia całkowicie przeciwko ludowi.
Ale Ty wiesz, że jak prowokujesz, to Ronon występuje przeciwko Tobie jako jednostce, a nie przeciwko ludowi? :v Nie jesteś wcieloną demokracją, więc można Cię nie lubić bez stania się antydemokratą.
>Chciałabym tylko, żeby poddawane były po wynegocjonowaniu jakiejkolwiek kontroli… na przykład wymagając, żeby do ich ratyfikacji potrzebna była zgoda parlamentu.
No przecież tak jest. Odrzuciliście traktat i nawet żadnej dramy nie zrobiłem, choć sojusznicy byli zdziwieni, bo np. w FN żadna ratyfikacja nie jest potrzebna. Ale szanuję Wasze prawo.
>bezpośredni demokrata
>zwolennik autorytaryzmu
>prawicowy populizm
>populistycznym autorytarystą
Ooooch, jak dawno tego nie słyszałem. <3
Jeżeli piszesz to szczerze (a nie z powodów populistycznych), to naprawdę szkoda, że tak słabo mnie rozumiesz.
Cóż, podsumowując, dla mnie głosowanie przeciw temu projektowi jest oczywiste i do tego samego zachęcam. Wizja ograniczania pozycji głowy państwa jest pewnie kusząca, ale jesteśmy już narodem dojrzałym i wiemy do czego to prowadzi. Jeśli będziemy spychać osobę od której najwięcej oczekujemy do pozycji jakiegoś tam urzędnika, to wkrótce powrócą dymisje w połowie kadencji, coraz dziwniejsze osoby w Pałacu i kryzys. Prezydencjalizm albo chaos.
Uważasz, że wulgaryzmy w Parlamencie są w porządku? To brak szacunku do organu, który reprezentujesz i dla tych, którzy na Ciebie głosowali
Zmień Regulamin, jeśli chcesz zachowywać się tu jak na melinie.
>Nie wiem skąd się wam ubzdurało to, że celem istnienia egzekutywy jest bronienie ludu. To jest całkowite niezgodne z jakąkolwiek teorią działania państwa.
Jest to natomiast zgodne z praktyką. Już pal licho gaullizm (obrona ludu przed partiami) i putinizm
(obrona ludu przed oligarchią), ale nawet z bialeńskiej historii można wyciągać wnioski, kiedy kraj się rozwijał najlepiej. Odpowiem: wtedy, gdy Prezydent był silny, a nie wtedy, gdy panoszyły się partykularyzmy.
>Ale zaraz, czy przypadkiem nie twierdziliście ostatnio, że ma stać na straży ludu, a nie ustroju? Te dwie rzeczy nie zawsze są możliwe do pogodzenia, często działania mające na celu bronienia ustroju wymagają wystąpienia całkowicie przeciwko ludowi.
Ale Ty wiesz, że jak prowokujesz, to Ronon występuje przeciwko Tobie jako jednostce, a nie przeciwko ludowi? :v Nie jesteś wcieloną demokracją, więc można Cię nie lubić bez stania się antydemokratą.
>Chciałabym tylko, żeby poddawane były po wynegocjonowaniu jakiejkolwiek kontroli… na przykład wymagając, żeby do ich ratyfikacji potrzebna była zgoda parlamentu.
No przecież tak jest. Odrzuciliście traktat i nawet żadnej dramy nie zrobiłem, choć sojusznicy byli zdziwieni, bo np. w FN żadna ratyfikacja nie jest potrzebna. Ale szanuję Wasze prawo.
>bezpośredni demokrata
>zwolennik autorytaryzmu
>prawicowy populizm
>populistycznym autorytarystą
Ooooch, jak dawno tego nie słyszałem. <3
Jeżeli piszesz to szczerze (a nie z powodów populistycznych), to naprawdę szkoda, że tak słabo mnie rozumiesz.
Cóż, podsumowując, dla mnie głosowanie przeciw temu projektowi jest oczywiste i do tego samego zachęcam. Wizja ograniczania pozycji głowy państwa jest pewnie kusząca, ale jesteśmy już narodem dojrzałym i wiemy do czego to prowadzi. Jeśli będziemy spychać osobę od której najwięcej oczekujemy do pozycji jakiegoś tam urzędnika, to wkrótce powrócą dymisje w połowie kadencji, coraz dziwniejsze osoby w Pałacu i kryzys. Prezydencjalizm albo chaos.

