05-01-2020 09:57
Nie wchodząc w debatę o tym jaki organ ma "wyższy mandat" to moim zdaniem obecny stan prawny jest właściwy czyli weto prezydenckie można "przełamać" poprzez referendum.
Proponowana zmiana jest po prostu niepraktyczna. Takie rozwiązania mają sens w realu, gdzie parlamenty składają się z dużej ilości posłów i gdzie aby odrzucić weto prezydenckie, trzeba zebrać większą ilość głosów, jak w przypadku głosowania ustawy przed zastosowaniem weta.
Tymczasem u nas Parlament liczy 3 posłów, a porywach bywa 5. Zastosowanie proponowanego zapisu powodowałoby, że instytucja weta w ogóle staje się pozbawiona sensu. Parlament przegłosowuje ustawę - Prezydent wetuje - Parlament głosuje ponownie... i ustawa przechodzi. Po co więc w ogóle weto?
Jeżeli już cokolwiek zmieniać w tej materii to raczej poszedłbym w kierunku ułatwienia w doprowadzeniu do referendum w takim przypadku. Ale zasada Parlament-Prezydent-Referendum powinna pozostać niezmieniona.
Proponowana zmiana jest po prostu niepraktyczna. Takie rozwiązania mają sens w realu, gdzie parlamenty składają się z dużej ilości posłów i gdzie aby odrzucić weto prezydenckie, trzeba zebrać większą ilość głosów, jak w przypadku głosowania ustawy przed zastosowaniem weta.
Tymczasem u nas Parlament liczy 3 posłów, a porywach bywa 5. Zastosowanie proponowanego zapisu powodowałoby, że instytucja weta w ogóle staje się pozbawiona sensu. Parlament przegłosowuje ustawę - Prezydent wetuje - Parlament głosuje ponownie... i ustawa przechodzi. Po co więc w ogóle weto?
Jeżeli już cokolwiek zmieniać w tej materii to raczej poszedłbym w kierunku ułatwienia w doprowadzeniu do referendum w takim przypadku. Ale zasada Parlament-Prezydent-Referendum powinna pozostać niezmieniona.
