06-01-2020 16:35
Wspaniały i bardzo wartościowy wykład, przeczytałem go z wielkim zainteresowaniem. Ale skoro zapraszasz do dyskusji, to skorzystam. 
Wszyscy (a przynajmniej większość) mikronauci są łasi na zaszczyty, to żadna hańba. Myślę jednak, że mikronacyjna dojrzałość przychodzi w momencie, gdy potrafimy mierzyć siły na zamiary.

Cytat:Tym samym potwierdza się teza, że najpoważniejszą przyczyną schizm w mikroświecie, oprócz braku zgodności co do kształtu Kościoła (jak chociażby w związku z reformami Patriarchy Celestyna I), jest walka o władzę i chęć posiadania najwyższych zaszczytów. Schizmy powstają wtedy, jak ambitni duchowni są powstrzymywani przez pozostałych w realizacji własnych planów. Wówczas nie wytrzymują i tworzą własne odłamy, aby - jak powiedział kiedyś Carlos Lorenzo de Medici y Zep - nasycić się choć trochę blaskiem Złotego Tronu. Nie jest to jednak to samo.To jest również powód powstania większości nowych państw w mikroświecie. Rotria ma na tyle długą historię i tradycję, że jest w stanie bronić się przed schizmami. Inaczej było z Brodrią, która wprawdzie odniosła względny sukces jako "wirtualna Rosja", ale zaraz pojawił się problem... Przecież car może być tylko jeden. Pojawiły się rozłamy, pojawiła się Abachazja, Uhraina i cała reszta państw, które różniły się od Brodrii tylko osobą przywódcy.
Wszyscy (a przynajmniej większość) mikronauci są łasi na zaszczyty, to żadna hańba. Myślę jednak, że mikronacyjna dojrzałość przychodzi w momencie, gdy potrafimy mierzyć siły na zamiary.
Cytat:Mogę postawić hipotezę, że Kościół Ekumeniczny poniósł klęskę dlatego, iż był za mało oryginalny. Eklektyczne, a przez to bezpłciowe wyznanie oparte na nienawiści względem Rotrii to za mało, by na dłużej zainteresować mikronautów. Wiele osób nie wiedziało czym Kościół Ekumeniczny ma być – przykładowo biskup Tomasz Dostojewski uważał, że wraz z Nowym Wienisławowem winien być nową Rotrią. Pomysł ten nie podobał się mnie jako Castiglioniemu, gdyż posiadałem wizję Kościoła Ponadnarodowego.Sama idea kościoła ponadnarodowego była ciekawa i w zasadzie mogła wypalić. Zabrakło dwóch czynników. Pierwszym jest trwalszy zapał, co sam zauważyłeś, ale to dotyczy jakiejkolwiek działalności w mikroświecie. Drugim są natomiast stosunkowo niewielkie różnice w stosunku do Rotrii. Było to trochę mnożenie bytów ponad potrzebę. Może gdyby udało się znaleźć istotną różnicę, np. pójść mocniej w stronę prawosławia lub protenstantyzmu i dorobić do walki z Rotrią całą "antypapistyczną" ideologię, to byłoby inaczej.
Cytat:Dużo większy sukces odniósł Kościół Mazdaistyczny – moje ostatnie (i naprawdę ostatnie) v-wyznanie, które stworzyłem. O nim poświęcę następny wykład.Nie mogę się doczekać! Ja bym postawił hipotezę, że Kościół Mazdaistyczny początkowo dobrze funkcjonował, bo jednoczył Bialeńczyków w trudnej sytuacji politycznej i dawał nadzieję na budowę oryginalnej narodowej kultury, a nawet jej ekspansję po Sarmacji. Kwestie doktrynalne miały tu znaczenie poboczne (choć też warto je omówić). Mazdaizm uważam przede wszystkim za wytwór bialeńskiego ducha, niejako kompensacyjny wobec braku politycznej suwerenności.

