10-01-2020 17:53
Cytat:Czyli bardziej luźna współpraca niż unifikacja?Ja postulował bym coś pomiędzy. Współpraca powinna być jak najbliższa, ludzie nauki powinni mieć otwarty umysł i często konfrontować wyniki swoich badań z innymi. Ale unifikacja też nie jest dobra, bo zagraża indywidualności i kreatywności, a te też są potrzebne do rozwoju nauki. Proponuję więc ujednolicenie tylko na tyle, na ile trzeba, żeby współpraca w ogóle była możliwa. Potrzeba będzie kompromisów.
Cytat:Mnie akurat te doktoraty na Słowacji całkiem śmieszą. Ale jak coś to błagam - nie ustalajmy jakichś strasznie sztywnych zasad. Niech wartość stopnia gwarantuje po prostu autorytet uczelni, a nie to że został on nadany w ramach jakiejś procedury ustalonej na nie wiadomo jak wysokim szczeblu.Zasady nie muszą być sztywne, ale niech tytuły znaczą cokolwiek. Niech doktor, czy tym bardziej profesora potrafi logicznie myśleć i zrozumiale pisać. Jak nie będzie żadnych standardów, to nauka będzie tylko kolejnym przejawem tytułowanii, a chyba nie o to nam chodzi.
Cytat:Nie tylko wydziałów, po prostu jednostek. Na jednej uczelni dajmy na to historię albo matematykę prowadzić będzie wydział, a w innym tylko instytut. Różne uniwerki mają różne struktury i trzeba to uszanować, a nie unifikować. Tak samo z habilitacjami - to, że my je znieśliśmy nie znaczy, że jakaś inna uczelnia nie może ich nadawać.Zgadzam się. Ja zrobiłem habilitację, gdy jeszcze u nas była i używam tego tytułu.
Cytat:Nie dyskryminowałbym też kierunków nieco bardziej fikcyjnych, takich jak prowadzona kiedyś na UH filozofia wiejska czy geologia podmorska, wielkie dzieło naszego Wielkiego Sternika. Mam w ogóle nadzieję, że to nie będzie zbyt sztywne kopiowanie realowej nauki z, przepraszam za nieakademickie słownictwo, kijem w dupie, bo to będzie po prostu nudne.Tu Kolega Dziekan przedstawił problem, który jest dla mnie najbardziej kontrowersyjny. Czyli zajmując się kolejnictwem i witaminizacją smogu nie wkraczamy na ścieżkę autoparodii? Czy uznanie tego za część v-nauki nie umniejsza tego, co robimy na poważnie? Czy uznawanie na równi osoby, która stara się tworzyć naukę z tą, która robi sobie żarty nie sprawi, że ta pierwsza straci motywację?
Cytat:Ważnym elementem, którym chciałbym uczynić cele Ligi niechaj stanie się Wielka Biblioteka, w której zgromadzimy całą dostępną nam z najróżniejszych źródeł wiedzę mikroświatową, dorobek mikroświatowy - tak naukowy, jak i kulturowy. Niechaj drugim takim projektem stanie się Wielka Encyklopedia Mikroświata - projekt, który docelowo miałby zastąpić pełną śmieci i reklam micropedią. I tak dalej.
Bardzo słuszne koncepcje, Kolego Rektorze. O ile zrobienie strony wymaga tylko informatyka z wolnym czasem i dobrą wolą, to encyklopedia będzie zadaniem niezwykle trudnym i czasochłonnym. Ale warto spróbować, warto stawiać sobie ambitne cele.

