Ametyst Faradobus napisał(a):Zastanawiam się tylko ile byśmy ich potrzebowali.Trzeba to przeanalizować... ale w sumie nie są potrzebne duże siły. Na Półwyspie Lisewskim zaplanowałem to na 800 ludzi, a na Wyspie Bialeńskiej (poza Płw. Lisewskim) mamy w sumie jeden wodny rejon styku z DB. Natomiast na Anatolii potencjalne zagrożenie jest tylko na wschodzie, gdzie jest bliskość "obcego lądu".
Do zadań ogólnych to przecież będziemy tworzyć formacje morskie Gwardii Rzeszy (tego elementu "operacyjnego") i tutaj uzgodniliśmy chyba, że będą to okręty "o oczko niżej" jak te w MW RB... czyli jak np. w MW RB mamy niszczyciele D-80 i D-990 czyli odpowiedniki typu Arleigh Burke i KDX-III, to w GRZ powinniśmy mieć starsze typu np. Spruance lub jego rozwinięcie eksportowe czyli Kidd. I podobnie z innymi klasami okrętów... o "oczko" starsze niż te w MW RB.
Żandarmerii Rzeszy to raczej tylko szybkie łodzie patrolowe i działania przeciwko "drobnej" przestępczości wodnej oraz bezpośrednia ochrona wybrzeża w okolicy potencjalnie bliskich lądów. Na pełnym morzu to działać raczej nie będzie... od tego będą okręty GRZ i MW RB.
