29-01-2020 19:12
Osobiście jestem zdania, że Senatorzy powinni być dobierani następująco:
- jeden nominowany przez Prezydenta,
- jeden wybierany przez Sejm Rzeszy
- jeden wybierany przez Ludowy Komitet Dżamahiriji.
Dlaczego ten jeden przez Prezydenta, a nie przez Zgromadzenie?
Po pierwsze dlatego by władza wykonawcza miała reprezentacje w Senacie, po drugie jest to pewne zachowanie tradycji, że Prezydent ma wpływ na mianowanie władzy sądowniczej (w tym przypadku ograniczoną już tylko do 1/3 składu). Natomiast trzecim argumentem jest to, że dwóch pozostałych pochodzi z wyboru społeczeństwa - tyle, że wybory dokonywane są odrębnie w regionach, ale faktycznie jest to wybór ogółu obywateli.
Do tego ostatniego będziemy musieli wprowadzić deklarację dotyczącą wyboru regionu - oczywiście formalnie i deklaracyjnie, co nie może wykluczać działanie w innym regionie, ale jeden byśmy wybierali jako "macierzysty". Trochę nawiązanie do proponowanego kiedyś przez Akrypę "zameldowania" - tyle, że nie byłoby to już teraz sztuką dla sztuki, a rodziło konkretne prawo - prawo do głosowania na senatora regionu.
Spełniać ma też oczywiście rolę sądu... bo to chyba jedyna metoda by sąd wreszcie funkcjonował.
- jeden nominowany przez Prezydenta,
- jeden wybierany przez Sejm Rzeszy
- jeden wybierany przez Ludowy Komitet Dżamahiriji.
Dlaczego ten jeden przez Prezydenta, a nie przez Zgromadzenie?
Po pierwsze dlatego by władza wykonawcza miała reprezentacje w Senacie, po drugie jest to pewne zachowanie tradycji, że Prezydent ma wpływ na mianowanie władzy sądowniczej (w tym przypadku ograniczoną już tylko do 1/3 składu). Natomiast trzecim argumentem jest to, że dwóch pozostałych pochodzi z wyboru społeczeństwa - tyle, że wybory dokonywane są odrębnie w regionach, ale faktycznie jest to wybór ogółu obywateli.
Do tego ostatniego będziemy musieli wprowadzić deklarację dotyczącą wyboru regionu - oczywiście formalnie i deklaracyjnie, co nie może wykluczać działanie w innym regionie, ale jeden byśmy wybierali jako "macierzysty". Trochę nawiązanie do proponowanego kiedyś przez Akrypę "zameldowania" - tyle, że nie byłoby to już teraz sztuką dla sztuki, a rodziło konkretne prawo - prawo do głosowania na senatora regionu.
AndrzejSwarzewski napisał(a):1. Czy absolutnie wszyscy obywatele mają wchodzić w skład Zgromadzenia, czy wprowadzimy jakieś kryteria, np. aktywnościowe?Moim zdaniem wszyscy... przecież kryteria aktywnościowe są warunkiem dla utrzymania obywatelstwa, a po drugie to prostsze... bo co będziesz regularnie i co jakiś czas obliczał ilość postów w danym okresie czasu? Trochę mozolne by to było i zapewne obarczone błędami.
AndrzejSwarzewski napisał(a):Obstaję przy stałym, trzyosobowym składzie.Czyli co wybór raz i koniec? No chyba, ze wprowadzimy zasadę, że typowanych przez poszczególne organy można zawsze w głosowaniu (lub tego jednego decyzją Prezydenta) odwołać i powołać innego. To chyba dobre wyjście - bo można łatwo reagować na nieaktywność i Senat zawsze będzie miał pełny skład.
AndrzejSwarzewski napisał(a):Jakie konkretnie kompetencje ma mieć Senat?Prawo weta wstrzymującego, przy czym może skierować ustawę do poprawki w Zgromadzeniu - czyli kolejna debata i głosowanie nad poprawkami, ewentualnie odrzucenie weta, ale to już znaczącą większością głosów czyli 2/3 lub nawet 3/4 obywateli. Faktycznie więc Senat popiera ustawę lub ją odrzuca - w tym przypadku jak powyżej.
Spełniać ma też oczywiście rolę sądu... bo to chyba jedyna metoda by sąd wreszcie funkcjonował.
